« Powrót do artykułu

Trybunał o granicach prowokacji policyjnej

Obywatel Rumunii Alex Patrascu padł ofiarą prowokacji policyjnej. W lutym 2007 r. oficer w cywilu podszedł do niego w klubie nocnym w celu weryfikacji, czy zajmuje się on handlem narkotykami. Z późniejszych zeznań policjanta wynikało, że Patrascu stwierdził, że jest w stanie zdobyć wszelkiego rodzaju narkotyki, a po ich zakupie skontaktuje się z zamawiającym. W marcu 2007 r. zostało wobec niego wszczęte tajne postępowanie śledcze o handel narkotykami. Po kilku dniach Patrascu zadzwonił do policjanta, proponując mu zakup ecstasy. Policjant podjął próby kontaktu z rzekomym dealerem również w kwietniu i maju 2007 r. w celu umówienia miejsca na odbiór narkotyków.

policja

żródło: ShutterStock

Tylko czekać, jak przed ETPC pojawi się podobna sprawa z Polski.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!