Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ile może zarobić prawnik?

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Obecnie świeżo upieczeni radcowie prawni zakładają własne kancelarie i aktywnie koncentrują się zarówno na pozyskiwaniu nowych zleceń, jak i dostosowaniu ceny usługi do zmieniającej się sytuacji rynkowej. W ramach większych kancelarii, poza doradztwem bieżącym, funkcjonują wydzielone praktyki prawa, wokół których budowana jest specjalizacja. Dyrektor działu prawnego Pensja minimalna - 15 000 Pensja optymalna - 20 000 - 25 000 Pensja maksymalna - 40 000
Obecnie świeżo upieczeni radcowie prawni zakładają własne kancelarie i aktywnie koncentrują się zarówno na pozyskiwaniu nowych zleceń, jak i dostosowaniu ceny usługi do zmieniającej się sytuacji rynkowej. W ramach większych kancelarii, poza doradztwem bieżącym, funkcjonują wydzielone praktyki prawa, wokół których budowana jest specjalizacja. Dyrektor działu prawnego Pensja minimalna - 15 000 Pensja optymalna - 20 000 - 25 000 Pensja maksymalna - 40 000 / ShutterStock
Reklama

Komentarze (31)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • tf
    2015-02-26 09:56
    kiedyś trzeba było mieć koneksje, żeby zostać radcą/adwokatem. Teraz główną przeszkodą są pieniądze -nie każdy ma rodziców, którzy sfinansują aplikację, bo nie jest to czas, w którym możliwe jest usamodzielnienie się finansowe. Nie rozumiem, dlaczego lekarze w trakcie specjalizacji czy na stażu podyplomowym otrzymują pensje od państwa, mogą dorobić dyżurami i jeszcze mają różne żale, a prawnicy muszą dopłacać do interesu.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • dobre zarty
    2015-02-25 19:37
    Hahaha
    2
    zgłoś
  • dadaPAN
    2015-02-04 16:18
    ale bzdury
    jestem wspólnikiem w kancelarii zatrudniającej 12 aplikantów. płacimy najwięcej w mieście (powyżej 100tys mieszkańców) ale i tak nie dościgamy liczb jakie tu są wskazane. U nas alikant dostaje około 2.500 - 3.000 zl na rękę plus opłata za aplikację. praca 5 dni w tygodniu od 8-16 (jeden z tych dni od 10-18).
    0
    zgłoś
  • realia
    2015-02-04 13:22
    Stary radca prawny nigdy nie zarobi wiecej w Polsce niz 8 tys,miesiecznie,bo polowa odda do urzedu skarbowego.Tylko duze kancelarie wpisujac swoich licznych prcownikow w koszty uzyskania przychodu zarobia wiecej,.

    Przeciez to logiczne.Dla kazdego.

    Tak wiec zarobek kazdego adwokata czy radcy w tym kraju to nie wiecej niz 5 tys,netto.

    Zarobki wyznacza skala podatkowa.Rynek i prestiz zawodu nie maja tu nic do rzeczy.

    Oczywiscie dotyczy to tylko tych ,ktorzy dostana tytul radcy ,bo reszta mgr prawa po polskich uczelniach nie zarobi wiecej niz srednia krajowa,
    1
    zgłoś
  • Andrzej
    2015-02-04 12:53
    Droga Redakcjo, rozważcie wprowadzenie jakiejś formy weryfikacji podawanych informacji, bo dane z rzekomego raportu są absurdalne: aplikant nie zarabia 10 - 12 tysięcy. Ale góra 2 - 3 tys. i jest szczęśliwy że ma pracę. Tak samo zarobki in-housów podane w raporcie to mity, trzeba je podzielić przez pół. Co do danych Dyrektorów Działów Prawnych to już jest tu bliżej prawdy, choć w odniesieniu do sektora bankowego.
    2
    zgłoś
  • prawnik
    2015-02-04 12:39
    Kompletne bzdury. Dziennikarz nie wie o czym pisze. Co za terminologia: młodszy prawnik, starszy prawnik i skąd te wynagrodzenia? Chyba też zacznę pisać na tematy o których nie mam bladego pojęcia.
    2
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • kb43
    2015-02-04 09:17
    I tak społeczeństwo karmi się niesprawedzonymi bzdurami. o mitycznych pensjach prawników. Jeżeli dane te sa oparte o angencje HAYS to jej klienci powinni się zastanowić na korzystanie z jej usług. Dane te może są adekwatne do kilku procent prawników zatrudnionych w korporacjach i są niereprezentatywne dla szerszej grupy.
    0
    zgłoś
  • tata2
    2015-02-04 00:50
    Aplikant - człowiek po studiach bez umiejętności praktycznych - min 8 tys zł. !!! ZA CO?!!! Miałem kontakt z kilkoma aplikantami ale oni sami wiedzieli ile są warci i nie było to 8 tys zł. No chyba że aplikant jest synem patrona ale wtedy rozliczają się inaczej!
    Ogólnie artykuł bez związku z rzeczywistością, odzwierciedla jedynie marzenia autora.
    1
    zgłoś
  • ale musiał być towar, że były takie omamy
    2015-02-03 20:35
    Czy pan redaktor mógłby mi dać namiary na swojego dilera.
    1
    zgłoś
  • Młodszy prawnik
    2015-02-03 18:11
    Czytam i łapię się za głowę, jak można pisać takie bzdury. Z mojego doświadczenia wynika mniej więcej taki podział zarobków (stawki brutto):
    1) Aplikant (0-2000 zł)
    2) Pełnomocnik profesjonalny (2500-5000 zł) - 70%
    3) Pełnomocnik profesjonalny (5000-10000 zł) - 25 %
    4) Pełnomocnik profesjonalny (10.000<) - 5% (może nawet mniej)
    1
    zgłoś
  • aplikant kraków
    2015-02-03 16:32
    aplikant adwokacki II-giego roku - 1000 zł z czego opłaca się aplikację w kwocie ok. 500 zł
    0
    zgłoś
  • Anna
    2015-02-03 15:57
    Jaki jest cel takich artykułów? Wyprowadzenie z równowagi prawników czy nastawienie do nich negatywnie klientów, którzy potem wychodzą z założenia, że "ze mnie zdziera, a zarabia fortunę"? W Katowicach wygląda to tak, że jak aplikant na III roku (ostatnim) aplikacji zarabia 2.500 zł na rękę (z czego część "w kopercie") to jest naprawdę dobrze. Niejednokrotnie nawet na koniec aplikacji w kancelariach zarabia się ok. 1.500 zł na rękę. Na samym początku aplikacji często 1.000 zł na umowę zlecenie albo parę lat temu zarabiało się minimalne wynagrodzenie (wówczas ok. 1.200 zł netto).

    Świeżo upieczony radca prawny / adwokat (czyli mniej więcej z 4-5 letnim doświadczeniem w obsłudze prawnej - wiele osób pracuje od ostatnich lat studiów) w Katowicach może liczyć najczęściej na 3.000 zł netto, o ile nie zdecyduje się założyć własnej kancelarii, gdzie (jeżeli nie uzbierał do tej pory jakichś sensowych klientów) z trudem wiąże koniec z końcem i śle listy "kochane pieniążki przyślijcie rodzice".
    1
    zgłoś
  • x
    2015-02-03 15:06
    Z tymi zarobkami róznie bywa. Zauważcie, że ludzie którzy zarabiają dużo - raczej nie mają czasu na pisanie na forum i nie chce im się też narzekać. Ponieważ wielce nie narzekam i mam trochę roboty na głowie - piszę krótko :)
    3
    zgłoś
  • student
    2015-02-03 14:25
    Autor artykułu chyba powinien zajrzeć do słownika języka polskiego i sprawdzić, co oznacza "optimum".
    0
    zgłoś
  • obserwator
    2015-02-03 13:32
    Moim zdaniem te komentarze wskazują, że profesja prawnicza jest ciągle bardzo opłacalna. Gdyby było tak źle, jak piszą niektórzy komentatorzy, to w społeczeństwie nie występowałaby taka determinacja, by skończyć aplikację. Innymi słowy, ten zawód jest mega opłacalny i nie ma sensu "zohydzać" młodym ludziom wykonywania go, twierdząc, że zmiecie ich niewidziana ręka rynku. Na większe zarobki mogą chyba licznych jedynie lekarze deficytowych specjalności typu neurochirurg.
    4
    zgłoś
  • prawnik
    2015-02-03 13:13
    To są zarobki z kilkunastu największych polskich kancelarii prawnych...
    Przypuszczam, że pracujący tam "aplikanci" są więcej warci, niż niejeden adwokat...
    Mają z pewnością specjalizacje prawne i bardzo dobrze znają się np. na podatkach, a aplikacja jest robiona jako dodatek i podniesienie i tak już wysokich kwalifikacji.
    Jest rzeczą oczywistą, że aplikant może zarobić część dochodu jaki sam dla firmy wygeneruje... ale najpierw musi w ogóle wygenerować jakiś dochód.
    Większość aplikantów nie jest w stanie nawet po pół roku samodzielnie obsługiwać klientów.
    Przeciętny aplikant powinien płacić za szkolenie jakim w rzeczywistości jest aplikacja u patrona, a nie oczekiwać zapłaty. Aplikacja to nie praca tylko szkolenie!
    2
    zgłoś
  • Radca
    2015-02-03 13:00
    Stawki z kosmosu! To jedno wielkie nieporozumienie!
    0
    zgłoś
  • z
    2015-02-03 11:57
    GP = FAKT ?
    0
    zgłoś
  • zlot
    2015-02-03 11:54
    Zatrudnię aplikanta radcowskiego lub adwokackiego za worek ryżu i paletę sucharów...
    0
    zgłoś
  • STOP MITOM O WYSOKICH ZAROBKACH PRAWNIKÓW
    2015-02-03 11:32
    Wstydzilibyście się. Rozpowszechniacie nieprawdę o mitycznych zarobkach adwokatów i radców, gdy tymczasem zarabiamy niewiele więcej niż pani na kasie w biedronce, przy nieporównywalnie bardziej odpowiedzialnej i czasochłonnej pracy. Powinniście odjąć jedno "zero"!
    0
    zgłoś
Reklama
Reklama

Zobacz więcej