statystyki

Sędziowskie konfiguracje pod znakiem zapytania

autor: Emilia Świętochowska26.10.2016, 00:00; Aktualizacja: 26.10.2016, 06:50

Niektóre sądy karne głowią się dziś nad tym, w jakich składach powinny wydawać wyroki w postępowaniach rozpoczętych przed wejściem w życie reformy procedury karnej w 2015 r. Ich wątpliwości ostatecznie rozwieje Sąd Najwyższy.

Pytanie prawne dotyczące prawidłowego składu sędziowskiego postawił Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozpoznając odwołanie od wyroku w sprawie o zadośćuczynienie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Otóż sąd, który rozstrzygał ją w pierwszej instancji, wyznaczył termin rozprawy głównej jeszcze przed 1 lipca 2015 r., czyli przed początkiem obowiązywania radykalnych zmian w postępowaniu karnym. Miała się ona jednak odbyć już w nowej rzeczywistości procesowej.

Sąd powołał do składu orzekającego trzech zawodowych sędziów, opierając się na starych przepisach regulujących wydawanie wyroków w sprawach o odszkodowanie (art. 554 ust. 2 k.p.k., Dz.U. z 1997 r. nr 89, poz. 555). Ale wkrótce zmienił zdanie i zdecydował się wybrać nowy skład zgodnie z nowelizacją procedury karnej uchwaloną w 2013 r., a obowiązującą do 15 kwietnia 2016 r. W efekcie miejsca dwóch zawodowych sędziów w trzyosobowym składzie zajęli dwaj ławnicy.

Katowicki sąd apelacyjny miał wątpliwości, która z tych decyzji była słuszna, gdyż przepisy przejściowe ustawy wprowadzającej proces kontradyktoryjny nie są w tej kwestii precyzyjne. Mówią one o tym, że jeżeli na podstawie nowelizacji nastąpiła zmiana właściwości lub składu sądu, to do czasu zakończenia postępowania w danej instancji orzeka sąd dotychczas właściwy lub w dotychczasowym składzie (art. 30). I o ile dokładnie określono, do kiedy obowiązuje zawarta w tym przepisie reguła, o tyle nie jest do końca jasne, od kiedy. Czy chodzi o termin rozpoczęcia postępowania w danej instancji, czy też moment rozpoczęcia rozprawy głównej, a więc wywołanie sprawy? – Moim zdaniem liczy się data wpłynięcia akt sprawy do sądu danej instancji. W postępowaniu apelacyjnym kluczowy byłby z kolei moment przesłania odwołania do sądu II instancji – twierdzi karnista dr Andrzej Mucha. Przypomina, że rozpoznanie sprawy w danej instancji nie ogranicza się przecież do samego posiedzenia. – Po tym, gdy trafia ona do sądu, podejmowane są czynności formalne, takie jak wydanie zarządzenia o terminie rozprawy głównej i wyznaczenia składu orzekającego – zaznacza dr Mucha.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane