Poprzez negatywny wynik kolokwium aplikant wykazuje istotne braki w przygotowaniu. Trudno uznać taki sposób oceny wiedzy za arbitralny albo niestandardowy – stwierdził Trybunał Konstytucyjny.
W sprawie chodziło o byłego aplikanta adwokackiego, który został skreślony z listy z powodu nieprzydatności do wykonywania zawodu. Bezpośrednią przyczyną była negatywna ocena, jaką otrzymał z kolokwium rocznego w dwóch terminach (zasadniczym i poprawkowym) na pierwszym roku aplikacji. Jak argumentował w skardze konstytucyjnej, przepis art. 79 ust. 2 prawa o adwokaturze umożliwiający dokonanie skreślenia narusza między innymi zasadę określoności i zrozumiałości przepisów prawnych.
– Ustawodawca nie wyraził, na czym ta nieprzydatność polega. Czy tkwi ona w zakresie niepoczytalności, czy w braku zdolności mówienia i pisania? Nie może być luzu administracyjnego w zakresie wykładni. A jeśli do takiego dochodzi, oznacza to, że przepis jest niejasny, niedookreślony – wskazał podczas rozprawy skarżący.