Reprywatyzacja ujawniła słabość naszych instytucji państwowych. Ale uważam, że ten kryzys był nam potrzebny. Może w końcu określimy, w jakim państwie chcemy żyć? Które wartości są dla nas – jako społeczeństwa – priorytetem, a które należy wyplenić - mówi w wywiadzie dla DGP dr Tomasz Luterek, prawnik i politolog, a także biegły sądowy z zakresu wyceny nieruchomości znacjonalizowanych, przejętych na rzecz Skarbu Państwa przed 1989 r. W 2013 r. obronił w Instytucie Nauk Politycznych PAN pracę doktorską „Problem reprywatyzacji w Polsce w kontekście budowy i upadku ustroju komunistycznego”. Autor książki „Reprywatyzacja. Źródła problemu”.
Bomba reprywatyzacyjna wybuchła, odsłaniając brudne interesy urzędników warszawskiego ratusza z mecenasami, wyspecjalizowanymi w odzyskiwaniu nieruchomości, i zwykłymi oszustami. Co będzie dalej?
Mnie to zainteresowanie reprywatyzacją bardzo cieszy. Jeszcze miesiąc temu, kiedy ktoś mnie pytał, czym się zajmuję, po usłyszeniu słowa „reprywatyzacja” od razu tracił zainteresowanie. Dziś wszyscy chcą wiedzieć, jak to było możliwe, że grupka ludzi mogła przejmować cudzą własność, wszyscy są ciekawi mechanizmów, które doprowadziły do kryzysu państwa.