Po wyeliminowaniu niekonstytucyjnych przepisów ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, która wejdzie w życie 16 sierpnia, nie będzie wymagała uzupełnienia - ocenił sędzia Andrzej Wróbel, który był sprawozdawcą w sprawie rozpatrywanej w czwartek nowej ustawy o TK.
Reklama

Na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku PAP spytała sędziów, czy w kształcie bez niekonstytucyjnych przepisów nowa ustawa o TK będzie wystarczającą podstawą do działalności Trybunału.

"Z tekstu ustawy z 22 lipca 2016 r. w wyniku naszego orzeczenia zostały usunięte te przepisy, które powodują, że ustawa będzie mogła być stosowana w pełnym zakresie i nie wymaga żadnych uzupełnień, moim zdaniem, do tego, żeby Trybunał mógł sprawnie wykonywać swoje obowiązki. Przeciwnie, zostały usunięte te przepisy, które z wielu powodów, o których mowa w uzasadnieniu, utrudniały nam lub uniemożliwiały nam wykonywanie konstytucyjnych obowiązków, jakim jest hierarchiczna kontrola zgodności prawa z konstytucją" – powiedział Wróbel.

Wiceprzewodniczący TK Stanisław Biernat, pytany o pomysł PiS, by zlikwidować część przywilejów, jakie ma Trybunał i jego sędziowie, powiedział, że "nie ma Bizancjum" w TK. Prezes TK Andrzej Rzepliński nie chciał się odnosić do tej kwestii.