Rozmawiamy z TOMASZEM STAWECKIM I WIESŁAWEM STAŚKIEWICZEM - autorami raportu z badań nad orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego - Brak współpracy między najwyższymi sądami i Trybunałem Konstytucyjnym umacnia formalistyczne postawy sędziów orzekających w sądach powszechnych. Tymczasem dziś już nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędziowie oceniali, co jest właściwe i sprawiedliwe dla obywateli.
• Przygotowany przez panów raport wskazuje, że wbrew potocznym opiniom, a także konstytucyjnym założeniom, rzeczywisty wpływ Trybunału na organy władzy jest tak naprawdę niewielki. Kto powinien odpowiadać za niewykonanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i czy odpowiedzialności takiej nie należy jednak zapisać wyraźnie w ustawie?
- Sytuacja jest inna, niż była rok temu. Senat, dzięki utworzeniu specjalnej komisji, doprowadził do wykonania siedmiu wyroków. Rząd powołał komórkę w swoim centrum legislacji. Powstała też trzecia komórka w Biurze Analiz Sejmowych. Jeśli wszystkie te biura będą ze sobą współpracować, to nie należy robić już niczego dodatkowego. Jeśli byłaby ustawa o tworzeniu prawa, to można by tam zamieścić obowiązki nałożone na stronę rządową
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.