Posłowie PiS domagają się wprowadzenia ustawy antyodorowej. Problem polega na tym, że nikt nie wie, w jaki sposób mierzyć poziom uciążliwych zapachów.
Władze gminy Wadowice Górne w woj. podkarpackim wydały zgodę, aby inwestor wybudował u nich fermę drobiu. To jednak spotkało się z oporem mieszkańców. Alarmują, że inwestycja będzie dla nich uciążliwa ze względu na odór, co więcej, może doprowadzić do zanieczyszczenia wody. Ferma ma bowiem produkować ok. 820 tys. sztuk drobiu rocznie w miejscu oddalonym o zaledwie 900 m od ujęcia wody pitnej.
– Nie było podstaw do odmowy. Inwestor spełnił wszystkie wymogi, a przedsięwzięcie zostało pozytywnie zaopiniowane przez regionalną dyrekcję ochrony środowiska. Mimo to mieszkańcy ją kwestionują – tłumaczy Magdalena Kurgan, inspektor w Urzędzie Gminy Wadowice Górne.