"Nie" mobbingowi w sądach. "Myślałam, że sędziemu w Polsce wolno wszystko"

autor: Mira Suchodolska31.03.2016, 07:55; Aktualizacja: 31.03.2016, 07:58
mobbing w pracy

Z badania CBOS z marca 2015 r. wynika, że dobrze pracę sądów ocenia 25 proc. respondentów, źle – 52 proc.źródło: ShutterStock

Jacek Gęsiak, prezes SO w Katowicach, który zwolnił asystentkę, gdy była na zwolnieniu, powinien stanąć przed sądem dyscyplinarnym.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (43)

  • mmm(2016-03-31 12:06) Zgłoś naruszenie 5723

    "A jeśli chodzi o zwolnienie z pracy, stoi na stanowisku, że działał zgodnie z obowiązującym prawem. Jak było – orzeknie sąd". Nie sąd, a kolega albo koleżanka :))

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sekretarz(2016-03-31 19:45) Zgłoś naruszenie 5620

    ile to postanowień sekretarze piszą za sędziów, ile robią za nich rzeczy, a im się nie chce. Siedzą i nic nie robią, tylko ciągle narzekają jak im ciężko. Za co mają tyle przywilejów i takie pieniądze? kiedy to się skończy?

    Odpowiedz
  • botus_katowice(2016-03-31 12:36) Zgłoś naruszenie 4529

    sądy to państwo w państwie, sędziowie uważają się niemal za półbogów, choć z poziomem moralnym u wielu jest kiepsko. Sprawę Mariusza Kamińskiego byłego szefa CBA orzekała sędzina która w PRL skazywała działaczy opozycji demokratycznej. Niestety przez te picie bruderszaftów z Kiszczakiem przez Wałęsę et consortes mamy dzisiaj taki wymiar sprawiedliwości jaki mamy, sędziów którzy nie przeszli jakiejkolwiek weryfikacji po 1989 roku. III RP ich mać.

    Odpowiedz
  • nikt(2016-03-31 13:53) Zgłoś naruszenie 3511

    Wiemy już wszystko o braku zaufania do sądów. Zadajmy sobie teraz pytanie, jaki procent Polaków wierzy dziennikarzom. Odpowiedź: niewiele więcej niż sądom.

    Odpowiedz
  • sa(2016-03-31 11:05) Zgłoś naruszenie 3432

    Pani Aniu my jako lud to zło temidy widzimy i cierpimy od od lat ( nawet p.Zurek nie wyciąga z tego skutecznych wniosków do poprawy ?) ,info media .Brak reakcji i nadzoru przez POpartychPSL od lat (bo zajmowali się ośmiorniczkami ,kilometrówkami ,obsadzaniem pociotków ,kolesi,na etaty z wysokimi pensyjkami, kontraktami , systemowymi premiami, nagrodami, odprawami za nasze miln itp) tej sitwy , nepotyzmu, kręcenia lodów itp.Sędzia potrafił nawet wystawiać postanowienia w sprawach finansowych we własnej sprawie i błędu (zaniżać kwoty faktury , łamiąc zasady swobody dz.gospodarczej , przepisy VAT) i za usługę rzeczoznawcy biegłego realizowanej przez firmę . Narosło tyle zła od lat i czy p. Ziobro da radę to wyregulować , bo być może potrzebne są do pomocy metody "Dzierżynskieo" ?) ,chcemy aby mu się to udało !!.

    Odpowiedz
  • gdy się chce - wszystko można(2016-04-01 07:50) Zgłoś naruszenie 322

    Wystarczyłoby przeprowadzić w sądach anonimowe ankiety pracownicze by uzyskać konkretny, rzetelny obraz tego co się dzieje w danym sądzie. Oczywiście pod warunkiem, że zorganizowałby to ktoś poza sędziami, bo inaczej wiadomo - kruk krukowi oka nie wykole.

    Odpowiedz
  • Inny sędzia z innego sądu(2016-03-31 19:57) Zgłoś naruszenie 3135

    Ciekawe, bo akurat prezes pani asystent to chyba ostatnia osoba, która stosowałaby mobbing czy krzywdziła kogokolwiek. A chyba też to nie przypadek, że jak sama pani asystent mówi, jej koleżanki z aplikacji już orzekają, a ona jest asystentem. Skonfliktowanie ze wszystkimi też raczej świadczy o tym, że pracownikiem była marnym. A uciekanie z pracy na długotrwałe zwolnienie lekarskie na "depresję", najbardziej popularną chorobę wśród tych, którzy nie chcą pracować, bo nie do zweryfikowania, jeśli chodzi o zasadność wystawienia zwolnienia - też o czymś świadczy. A ktoś pracę za tę panią musiał przecież wykonać. Sądy pracują wolno nie dlatego, że im się nie chce, tylko dlatego, że nie ma kto pracować - takich ja pani asystent nie jest mało.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Norbert(2016-04-01 09:16) Zgłoś naruszenie 2819

    Nie wiem na jakiej podstawie autor tekstu daje wiarę wszystkiemu, co mówi Pani asystentka? Liczne kursy i aplikacje jeszcze nie świadczą o kompetencjach, liczą się jeszcze umiejętności miękkie jak umiejętność współpracy. Jeżeli jest taka kompetentna to skąd jej przyszedł do głowy wniosek, że na zwolnieniu nigdy nie można zwolnić pracownika?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sokole oko(2016-03-31 12:58) Zgłoś naruszenie 2622

    Mobbing w sądach? Ha, ha, ha.... Protokółujący na rozprawie słyszy jedno, sędzia dyktuje co innego, to znaczy tak, ze słowa i zdania mają juz inne znaczenie. Strona składa wniosek o sprostowanie protokołu. Niech panienka sekretarz sądowy spróbuje napisac w oswiadczeniu prawdę, że się pomyliła. Choćby prostować trzeba było największą głupotę zapisaną w protokóle z rozprawy, nie wychyli się na pewno! Bo białostocki sąd nie myli się nigdy!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ja(2016-03-31 19:39) Zgłoś naruszenie 1917

    przez 30 lat widziałem pracę naszych sądków i naszych sędzików więc wiem, że tego szamba nic nie zmieni a już na pewno 1 szambonurek zieberek

    Odpowiedz
  • easy(2016-04-01 08:02) Zgłoś naruszenie 163

    Myślę, że prawda jak zwykle jest gdzieś po środku. Nie wiadomo jakim ta Pani była pracownikiem, a prezes tez nie wiadomo jaki jest i jak to wszystko naprawde przebiegalo. Informacje w mediach bardzo rzadko sa obiektywne. Jezeli Pania skrzywdzono to winni powinni poniesc konsekwencje i miejmy nadzieje ze tak sie stanie.

    Odpowiedz
  • Bez komentarza(2016-04-01 12:53) Zgłoś naruszenie 162

    Panowie redaktorzy i rządzący w naszym imieniu Polskim Państwem, zainteresujcie sytuacją pracowników obsługi (sekretarzy sądowych) i pracowników pomocniczych(woźnych sądowych) w sądach rejonowych i w okręgowym w Szczecinie.

    Odpowiedz
  • jestem za...(2016-04-03 11:34) Zgłoś naruszenie 143

    Ten SO jest cały do reorganizacji i lustracji, jedno wielkie towarzystwo wzajemnej adoracji. Już raz za poprzedniej kadencji PiS trochę nimi potrząśnięto a to za sprawą przewałów w SR w Tychach, w którym po interwencji Ministra Ziobro zrobiono porządek. Niestety SO czeka jeszcze gruntowny audyt.

    Odpowiedz
  • zzz(2016-04-01 15:32) Zgłoś naruszenie 1311

    Pani asystent daleko do ideału, o czym ludzie którzy z nią współpracowali i nie mam tu na myśli wyłącznie sędziów doskonale wiedzą, ale prasa i lud chętnie pojedzie po sędziach bez zastanowienia dlaczego akurat ta konkretna osoba ma tak pod górkę. Może to jednak cechy charakterologiczne i bezkrytyczność wobec własnej osoby i postępowania. Słusznie ktoś zauważył, że jej koledzy i koleżanki dawno orzekają i proszę mi wierzyć, że większość z nich ma różne pochodzenie, w tym robotnicze.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • XXL(2016-03-31 20:12) Zgłoś naruszenie 1043

    Święte słowa. Sekretarze to kasta. A jak jeszcze w związku zawodowym, to nie do ruszenia. Mierny, bierny ale ochrona związkowa jest. Poziom żenujący - oczywiście są też i znakomici ale ich ze świecą szukać. Pani Odyjas to tylko podwyżki, podwyżki, dać, dać! A co pracownik od siebie???

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Robert Grabowski(2016-04-05 20:27) Zgłoś naruszenie 82

    Polecam list Pani Pawłowskiej który do aferyprawa.eu skierowała (mocniejszy, konkretniejszy niż ten który w Gazecie prawnej się ukazał): http://aferyprawa.eu/Afery/Mobbing-i-nepotyzm-w-Sadzie-Okregowym-w-Katowicach-pod-patronatem-SSO-Jacka-Gesiak-czyzby-psychopaty-z-listow-do-redakcji

    Odpowiedz
  • Krzychu(2016-04-03 12:30) Zgłoś naruszenie 73

    Za PO wszystko zamiatano pod dywan, skargi na sędziów i prokuratorów przesyłano na dół gdzie rozpoznawali je ci z zarzutami, obywatele byli bezradni. Kiedy kilka lat temu napisałem skargę na panią prokurator do Prokuratora Generalnego, która umorzyła postepowanie o pogryzienie mnie przez psa, to ona sama ja rozpatrywała. Teraz jak słyszę o różnych wyrokach skazujących w podobnych sprawach to jest mi przykro, że tak to się skończyło.

    Odpowiedz
  • v(2016-04-01 17:00) Zgłoś naruszenie 65

    Ten tylko się dowie, ciekawe są również dwie aplikacje sędziowska i radcowska, poza tym brak środków zaskarżenia, raz są nawet w nadmiarze innym razem nie, ktoś to celowo zrobił, jak chcą załatwić , pomijam rozstzrygniecia każdy ocxenia wedle uznania

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Obywatel RP(2016-04-03 22:52) Zgłoś naruszenie 66

    Oryginalne jest twierdzenie, że wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem - zapomniano jednak dodać, że z prawem obowiązującym w dżungli lub buszu. Dziwi fakt, że Prezes Sądu Okręgowego w Katowicach zawsze gdy ma się tłumaczyć dziennikarzom ze swoich zgodnych z prawem działań wystawia rzeczników prasowych - jest albo na urlopie albo na wyjeździe służbowym. Oj niedługo będzie na kolejnym wyjeździe służbowym do rzecznika dyscyplinarnego, aby się gęsto tłumaczyć - wtedy chyba będzie chory. :)

    Odpowiedz
  • Kasia(2016-04-03 23:08) Zgłoś naruszenie 24

    Co do osoby podpisanej jako Koralina. Pani podejmuje się krytyki a nawet podpisać się nie umie, chyba nazywa się pani Karolina a nie Koralina - sądząc po tonie komentarza i ilości błędów jest pani sędzią. Z tekstu wynika, że jest pani sędzią - na jakiej podstawie krytykuje pani asystentkę i posuwa się do jej krytyki. Sama pani nie jest ideałem! Jak pani pracuje w sądzie to dostaje pani stałą pensję wypłacaną z budżetu państwa - niezależnie od tego, czy pani coś zrobi czy nie, a wolne zawody mają to do siebie, że wynagrodzenie wypłacają zwykli ludzie - którzy niestety w naszym kraju nie mają pieniędzy i często nie chodzą do prawników - z biedy. A składki ZUS i podatki trzeba płacić. Ocena czy ktoś jest dobry czy nie - nie należy do pani - a utrzymanie kancelarii nie zależy od poziomu merytorycznego ale umiejętności wyłudzania pieniędzy od ludzi. Czasami ten co krytykuje do pięt nie dorasta krytykowanemu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane