statystyki

Królikowski: Czy w sposób dojrzały można odwrócić reformę w 100 dni

autor: Michał Królikowski23.12.2015, 07:48

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Podobno kiedy teściowa wjeżdża twoim ulubionym samochodem do morza, w człowieku rodzą się uczucia ambiwalentne. Tego rodzaju emocje powstają u mnie również w związku z inicjatywą nowego rządu w sprawie ponownego połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Chciałbym przyjrzeć się powodom rozbicia tej unii personalnej, efektom tej decyzji oraz temu, co może stać się w związku z jej odwróceniem.

Nie mam wątpliwości, że rozdział między ministrem sprawiedliwości a prokuratorem generalnym był decyzją polityczną, wspieraną przez wiodących przedstawicieli środowiska prawniczego, stanowiącą reakcję na publiczną ocenę postępowania dawnego – i jednocześnie obecnego – szefa resortu. Jeśli ktoś chwilę wspomni atmosferę końca 200 7 r oku, musi przypomnieć sobie zarzuty o używanie prokuratury w walce politycznej i o ręczne sterowanie konkretnymi postępowaniami. Symbolem tamtych emocji było dla mnie pełne wzruszenia, gorące i jednocześnie oskarżycielskie przemówienie przewodniczącego klubu SLD Wacława Martyniuka, wygłoszone w Sejmie kilka chwil po podaniu do wiadomości publicznej informacji o tragicznej śmierci bliskiej mu Barbary Blidy. Obarczył w nim winą za to zdarzenie atmosferę państwa policyjnego, budowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. I choć trudno było odnaleźć później realne dowody na nieprawidłowe działania rządzących w sprawach z zakresu postępowania karnego, jednak w tej atmosferze politycznej nie dziwiło podjęcie – szybko po zmianie rządu – projektu legislacyjnego w celu wprowadzenia niezależnej prokuratury. W noweli nie tylko rozdzielono personalnie szefa resortu sprawiedliwości i szefa prokuratury, lecz także zadeklarowano zasadę niezależności prokuratora oraz kadencyjności szefów jednostek.

Nie był to jednak projekt dopracowany. Zasady niezależności prokuratora nie obudowano rozwiązaniami regulującymi dostatecznie relacje między przełożonymi a podrzędnymi prokuratorami; obciążono prokuratora generalnego odpowiedzialnością za działanie prokuratury, ale pozostawiono odpowiedzialność polityczną za ściganie przestępczości na kierującym działem administracji ministrem sprawiedliwości; osłabiono nadzór instancyjny prokuratora generalnego; pozbawiono ministra sprawiedliwości prawa kasacji, kierowania wniosków do Trybunału Konstytucyjnego oraz pytań prawnych do Sądu Najwyższego, co miało istotne znaczenie przy projektowaniu przepisów prawa lub ich stosowaniu.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Cezary(2015-12-23 11:19) Zgłoś naruszenie 20

    Jak reforma zostanie cofnięta to procesy znowu będą trwały po 15 lat.

    Odpowiedz
  • gowin (2015-12-23 10:42) Zgłoś naruszenie 00

    Reforma kpk została spieprzona właśnie przez autora. Nie dziwię się, że teraz jej broni. Co do krytyki prokuratury należy się zasadniczo zgodzić. Z wyłączeniem interwencji w redakcji Wprost. Była ona prawidłowa. Tusk chciał połączyć urzędy MS i PG? Ciekawe. Takie pytanie zapewne padnie w debacie, gdy wniesiony zostanie projekt łączący urzędy. Ktoś wtedy wróci do tego tekstu i zapyta Platformę, czy tak było. Pan mecenas Królikowski powinien się określić, jakiego rozwiązania obecnie jest zwolennikiem. Wcześniej chciał utrzymania rozdziału i bronił prokuraturę przed rzekomo planowanym przez Tuska połączeniem. A teraz? Teraz pisze mętny tekst, z którego nic nie wynika w tej kwestii. Co do KPK to dzięki temu tekstowi usłyszeliśmy wprost, że celem tzw reformy było osłabienie skuteczności oskarżycielskiej, czyli krótko mówią osłabienie państwa i wzmocnienie przestępców. Bardzo cenny wniosek.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane