Senat nie wprowadził w piątek poprawek do ustawy, która przewiduje ponowny wybór pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Trafi ona teraz do podpisu prezydenta. Nowelizację poparło 59 spośród 60 głosujących senatorów PiS oraz jeden senator niezależny Jarosław Obremski. Przeciw byli wszyscy 23 głosujący senatorowie PO.
Reklama

Karczewski mówił po głosowaniu dziennikarzom, że to PO przeprowadziło nowelizację ustawy o TK w czerwcu br., a PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, uznając, że PO stworzyło niekonstytucyjną ustawę. "Wycofaliśmy ten wniosek twierdząc, że lepiej zmienić złe zapisy ustawy, i to właśnie zrobiliśmy" - powiedział.

Marszałek Senatu podkreślił, że przeprowadzając nowelizację ustawy Senat naprawił funkcjonowanie TK. "Przywróciliśmy normalność i normalnie będzie powoływany Trybunał Konstytucyjny (...) odwróciliśmy ten tok rozumowania PO" - powiedział Karczewski.

Jego zdaniem, PO nowelizując ustawę w czerwcu, pośpieszyła się "przewidując, że przegra wybory". "Było to z całą pewnością działanie niedemokratyczne, niekonstytucyjne" - powiedział marszałek Senatu.

Dodał, że to PO rozpoczęła "ten bardzo zły proceder uchwalania ustawy w ostatniej chwili", aby zmienić sędziów TK. Jak podkreślił, PiS pokazało, że trzeba i można szybko zmienić złą ustawę. "I to zrobiliśmy" - zaznaczył.

Karczewski pytany o szybki tryb procedowania nad ustawą o TK, odpowiedział, że tryb postępowania był ściśle związany z regulaminem Senatu. "Bardzo dbałem o to, żeby każdy punkt regulaminu był wykorzystywany i żeby nie było sprzeczności z regulaminem. Tak było od początku do końca" - zapewnił Karczewski.

Podkreślił, że senatorowie mieli zapewnioną swobodę w zdawaniu pytań w debacie. "Ta debata była spokojna, merytoryczna i ona nawet nie była w bardzo wysokiej temperaturze sporu politycznego, owszem odbywała się późno w nocy, ale spokojnie" - powiedział marszałek Senatu.

Karczewski pytany o niedopuszczenie opinii ekspertów, przekonywał, że ustawa zawiera bardzo proste zapisy. "Mam nadzieję, że senatorowie PO, a wcześniej posłowie PO, zrozumieli, jaka jest treść zapisów, bardzo prostych zapisów. I tu opinie były niepotrzebne" - argumentował Karczewski.

"Następny Trybunał Konstytucyjny, sędziowie, będą niezależni, będą też podejmować niezależne decyzje" - zapewnił Karczewski.