statystyki

Jest problem z rezygnacją z kredytu zaciągniętego w sklepie. Banki różnie określają terminy

autor: Małgorzata Kryszkiewicz13.10.2015, 07:33; Aktualizacja: 21.10.2015, 19:30
zakupy

W przypadku umów wiązanych często dochodzi do naruszania przepisów ustawy o kredycie konsumenckimźródło: ShutterStock

Konsumenci podpisujący np. w sklepach umowę o kredyt na zakup konkretnych towarów lub usług mają problemy z odstąpieniem od takiej umowy. Wszystko dlatego, że każdy bank inaczej określa moment, od którego liczony jest ustawowy 14-dniowy termin na skorzystanie z tego uprawnienia. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Organ przyjrzał się praktyce siedmiu wybranych banków, które udzielają kredytów wiązanych. Mowa tutaj o pożyczkach przeznaczonych wyłącznie na sfinansowanie konkretnego towaru lub usługi, oferowanego przez sprzedawcę współpracującego z danym bankiem. W praktyce polega to na tym, że konsument kupuje konkretną rzecz na raty, a przedsiębiorca, który ją sprzedaje, pośredniczy w zaciągnięciu kredytu. Okazuje się jednak, że w przypadku takich umów dochodzi do naruszania przepisów ustawy o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2014 r. poz. 1497 ze zm.). Są problemy m.in. z prawidłowym informowaniem klientów o przysługujących im prawach. Banki co prawda zobowiązują sprzedawców pośredniczących w zawarciu umowy do udzielania wymaganych ustawą informacji na odpowiednich formularzach, jednak nie wymagają dokumentowania tego (np. poprzez uzyskanie adnotacji na kopii formularza, co potwierdzałoby jego przekazanie). W efekcie konsumenci skarżą się, iż nie otrzymali zawczasu wymaganych ustawą informacji.

Co gorsza osobom zaciągającym kredyty wiązane utrudnia się odstępowanie od tego typu umów. Tymczasem zgodnie z ustawą o kredyt konsumencki klient ma do tego prawo w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. Wówczas nie ponosi żadnych kosztów związanych z zerwaniem kontraktu. Tyle tylko że – jak wykazało badanie KNF – w przypadku kredytów udzielanych za pośrednictwem sklepów nie bardzo wiadomo, kiedy mija ten termin. Z przesłanych do KNF wyjaśnień banków wynika, że może to być chwila:


Pozostało 31% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane