Portret prawnika po przejściach, czyli jak tornado deregulacji zmieniło rynek

autor: Mira Suchodolska27.09.2015, 09:00; Aktualizacja: 27.09.2015, 09:02
Smutny prawnik

Kwestia doboru właściwych osób do prawniczych profesji wraca jak bumerang podczas rozmów z różnymi osobamiźródło: ShutterStock

Stary prawnik przypomina starego taksówkarza. Tamten z rozmarzeniem wspomina czasy, kiedy podjeżdżał na postój i mówił ludziom, dokąd jedzie. Ten pamięta, jak to mógł do rachunku doliczać każdą godzinę, kiedy tylko wspomniał w myślach nazwisko klienta. W obu przypadkach to się skończyło.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (24)

  • Atr(2015-09-27 09:53) Zgłoś naruszenie 10

    Prawnicy po licencjacie?? Kto to pisał :/

    Odpowiedz
  • asd(2015-09-27 10:32) Zgłoś naruszenie 00

    "Gdybym przed salą sądową nie ukłonił się, nie powiedział „dzień dobry” adwokatowi strony przeciwnej, moja patronka, mec. Ewa Milewska-Celińska (wspaniała obrończyni w procesach radomskich, wielka specjalistka prawa rodzinnego), za chwilę by o tym wiedziała. I bardzo by mi zmyła głowę. "

    Powiedzieć komuś dzień dobry to kwestia uznaniowa. Jedni na to zasługują inni nie.

    Odpowiedz
  • Brian(2015-09-27 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    Po owej reformie podaż usług prawniczych znacznie przewyższyła popyt na nie. Rynek zalała fala aplikantów, obecnie również młodych adwokatów i radców. Wielcy myśliciele pominęli ten drobny fakt, że nie ma w Polsce takiego popytu na te usługi. Klientów nie przybyło przez tańsze usługi armii prawników. Skutkiem tego jest masa bezproduktywnych ludzi po prawie. I po co to? Gdyby tych ludzi odsiano na samym początku, tzn. egzaminami na studia, ludzie ci zagospodarowaliby się w innych gałęziach i byliby tam produktywni. A tak, po latach nauki, poświęceniu młodości, zainwestowaniu majątku w aplikację, nie ma na tyle pracy, żeby sobie to zrekompensować. To trzeba przeżyć, żeby to rozumieć.
    Te upadłe marzenia to tak jak całożyciowa praca na emeryturę, a przed końcem przesuną ci wiek emerytalny. Czujesz się oszukany i tyle.

    Odpowiedz
  • jakżeto(2015-09-27 12:42) Zgłoś naruszenie 01

    Ale to co?? Myśleli prawnicy, że będą sztucznie tłumić podaż i utrudniać młodym nie z rodziny osiągać zawód? Co to mamy wolny rynek i kapitalizm czy komunę? Zresztą te aplikacje to tylko nabijanie kabzy samorządom oni i tak tam niczego nie nauczą… za wyjątkiem swojej rodziny. Uczyć się musisz sam w firmie, sądzie, banku czy urzędzie. Powinno to być rozwiązane w inny sposób. A jak się prawnikom wolny rynek nie podoba to zapraszamy na Białoruś. W czym jest lepszy taki humanista prawnik od inżyniera czy programisty, który też musi pracować i radzić sobie na wolnym rynku ?

    Odpowiedz
  • adwokat i radca to nie są zawody zaufania publiczn(2015-09-27 13:30) Zgłoś naruszenie 11

    Rozwalony rynek usług prawnych to zasługa korporacji.
    Całe lata dzięki politykom żyli sobie jak pączki w maśle. Konkurencje przepędzało im państwo, zabraniające występowania jak pełnomocnik sądowy wszelkim konkurentom korporantów. Oni natomiast decydowali kogo chcą do siebie przyjąć. Oczywiście najbardizej zdatni byli ci "nasiąknięci" rodzinnie, ewentualnie dzieci jakichś politycznych kacyków.
    Rynek usług został zniszczony, a oni przyzwyczaili się do dostatków niezależnych od wykonaniej roboty. Czego pozostałością jest jeszcze branie wynagrodzenia także za spapraną robotę.
    Teraz robi się wielkie halo, bo oto dochodzi jakaś konkurencja.
    Gdyby w tym kraju było przestrzegane prawo, to przymusy adwokackie i radcowskie zostałyby zniesione jako pierwsze.

    Odpowiedz
  • komuna z naszej gospodarki nie wyszła(2015-09-27 13:58) Zgłoś naruszenie 11

    Cały ten korporacyjny układ to jedna wielka farsa. Kolesie przy pomocy swoich ziomali polityków urządzają sobie Polskę dla siebie, kosztem innych.
    Pierwsza rzecz to szkolenia. To absurd nad absurdy. Oto konkurent ma szkolić konkurenta. Zastanawiam się kogo posądzić o brak rozumu, czy twórców tego systemu, czy tych co wierzą w jego działanie. W historii świata nie są mi znane systemy w których konkurencja działała w intencji wzmocnienia swojej konkurencji. :)
    Druga rzecz to uzyskiwanie uprawnień. Zdanie jakiegoś egzaminu 30 lat temu uprawnia na zawsze do mianowania się specjalistą od prawa. Zmienia się ustawa. Co tam ustawa. Zmienia się ustrój, ale nawet całkowita zmiana wszystkiego nie przeszkadza członkom korporacji twierdzić, że znają się najlepiej na tych zmienionych ustawach. Chociaż żadna logiczna przesłanka na to nie wskazuje, gdyż jest duża szansa, że wielu ludzi przyczytało te ustawy przed nimi.
    Osatnio zaś radcy prawni, którzy nie mieli z prawem karnym w zasadzie nic wspólnego, nagle doznali oświecenia i mogą teraz występować w sprawach karnych. Oni mogą. Nie dlatego, że są mądrzejści, tylko mają lepszy lobbing w tzw. tfuuu parlamencie.

    Odpowiedz
  • Brian(2015-09-27 14:25) Zgłoś naruszenie 02

    Czytam poniższe komentarze od fachowców spoza fachu, którzy to wypowiadacie się na temat rzeczy, na których się nie znacie, i słabo mnie się robi.
    W życiu codziennym nie potraficie sporządzić najprostszej umowy, a tu nagle jesteście najmądrzejsi. Lepiej wiecie jak kształcić prawnika, jaką prawnik ma wiedzę po latach praktyki, potem te stare przeświadczenia o sitwach i układach. Masakra. Trochę wstrzemięźliwości kochani. Nie macie pojęcia o czym mówicie. Ba, nie obejmujecie nawet rozumem, że możecie nie znać się na temacie. Przypomnijcie sobie słowa Sokratesa, że jest pewnym stanem uświadomienia, aby stwierdzić, iż wiem, że nic nie wiem. Do tego jeszcze nie doszliście, a ba, uważacie jesteście przecież dużo dalej. Tak też myśleli politycy jak zaczęli naprawiać... Poczekajcie, wam też naprawią coś.

    Odpowiedz
  • Ciemniak(2015-09-27 17:53) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba zabiegać o klienta, mozna być bezrobotnym, trzeba ciężko pracować!! Straszne. W innych zawodach to normalne. I ta wzruszająca troska o jakość usług.
    Brianie nie podoba Ci się działanie czesciowo wolnego rynku usług prawniczych? Prawnik ma mieć zapewniona bardzo dobrze płatna prace do końca życia? Co do popytu na usługi to może ceny nadal sa za wysokie dla klientów?

    Odpowiedz
  • racjonalista(2015-09-27 20:21) Zgłoś naruszenie 12

    Do Brian.
    Ośmieszasz się tym pseudofilozoficznym bajaniem. Taaaa, nikt nie potrafi napisać pozwu, odwołania, skargi kasacyjnej - tylko ty i twoi koledzy. Nie ogarniamy tych prostackich dokumencików, których większość to banalnie proste szablony, powtarzające utarte przez SN czy NSA i zazwyczaj kiepskie schematy rozumowania. Jedyny wysiłkiem jest spośród wzajemnie sprzecznych orzeczeń wybrać sobie to które akurat odpowiada sprawie klienta. Prawo nawet nie spełnia kryterium uznania tej dziedziny za dziedzinę nauki. Prawo to w 90% roztrząsanie wypocin lobbystów, pod hasłem "racjonalności ustawodawcy" oraz bicie piany nad orzecznictwem, które zazwyczaj stanowi obrazę logiki i racjonalizmu. Więc trochę więcej pokory, szczególnie, że ci którzy przegrywają swoje sprawy też mogą być patronami (hehehe)
    Co do kształcenia prawników, to jest to banalnie proste matematycznie wyliczenie, wskazujące bez cienia wątpliwości, że szkolenie konkurenta się nie opłaca. Kto, kto twierdzi, że opłaca mu się szkolić konkurenta, chyba ma problem z matematyką na poziomie szkoły podstawowej.

    Odpowiedz
  • T1000(2015-09-27 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce tak naprawdę każda zmiana, która miała być dobra, szybko staje się patologią. Polacy ze wszystkiego zrobią syf. Syfem są testy stanowiące przepustkę na aplikacje, syfem są same aplikacje prowadzone przez korporacje i syfem jest też wejście do zawodu po egzaminie zawodowym, bo egzaminy te są tak skonstruowane, że nikt się ocenami nie przejmuje. Na rynek wchodzi każdy, kto zdał a nie najlepsi. A zdaje 80% ludu i więcej. Jaki sens ma taka selekcja, skoro prawie każdy zdaje??? W Polsce nigdy się nie przyjmie, że najlepsi to ci z najlepszymi ocenami, bo tutaj zawsze będzie dominowało kolesiostwo i układy rodzinne.

    Odpowiedz
  • Brian(2015-09-27 21:34) Zgłoś naruszenie 00

    Do racjonalista
    Jakże ogromną stratą dla prawa jest brak twego racjonalnego myślenia, co ja opowiadam, dla świata. Jakże świat byłby prosty i przejrzysty, gdyby tylko ludzie twojego pokroju stali u naszych sterów. Lamenty i łez miliony wylane.
    Twoje ego jest większe niż statua Jezusa spod Świebodzineiro. Masakra.
    Jesteś typowym Polaczkiem, który myśli, że pozjadał wszelkie rozumy. Jesteś mądrzejszy od sędziów, którzy wydają złe i niesprawiedliwe wyroki, co więcej, jakże nielogiczne i nieracjonalne. No i te prostackie pisma, które produkujemy, a nie ogarniamy, szkoda wręcz wspominać.
    Powalasz mnie na prawdę na kolana dziecko drogie. Niestety, Polska jest pełna takich, którzy myślą, że wiedzą lepiej. Jednak kraj nasz daleki jest od ideału. Jakże to możliwe, przecież każde dziecko wie jak zrobić to prawidłowo. Dlaczego więc Polska, mimo że przelewa się tu takimi mądrymi jak Ty, wypada tak kiepsko na tle innych krajów? Tu panuje głupota i upadek wszelkich autorytetów. Pokory (do swojego ego) to radziłbym Tobie kochany irracjonalisto.
    PS. rozumiem, że skoro nas kształci konkurencja, celowo czyniąc to źle, to jakże jest z kształceniem na uczelniach? Tam też konkurencja kształci studentów. Czyni to zapewne również celowo źle. A co z lekarzami na stażu? Tam też przebiegli starsi lekarze podpowiadają swoim młodym stażystom złe rady. To już jest chorobliwe mój drogi, poważnie, to się leczy.

    Odpowiedz
  • nor(2015-09-28 05:13) Zgłoś naruszenie 00

    Faktem jest, że w prawie w identycznych sprawach często zapadają sprzeczne ze sobą wyroki. Choćby instytucja apelacji albo kasacji. Skoro wyroki te są sprzeczne, to nie ma siły, żeby wszyscy mieli rację. A skoro ktoś nie miał racji to albo jest cienkim prawnikiem, albo w przyrodzie nie występuje właściwa odpowiedź, a wtedy prawo to tylko widzimisię podmiotów biorących udział w widowisku teatralnym o nazwie sąd. Można by jeszcze mówić, że sąd działa w oparciu o doświadczenie życiowe, no ale skąd to doświadczenie życiowe ma sąd wziąć, jak sąd tylko pracował w sądzie.
    Faktem jest, że korporacje prawnicze to instyucje działające wbrew konstytucji. Monopolizują rynek (choć gospodarka rynkowa jest podstawą naszego ustroju, więc wyklucza to wspierane przez państwo monopole), no i działają na rzecz ograniczenia konkurencji, choć radcowie oraz adwokaci nie są zawodami zaufania publicznego. To z kolei narusza art. 17 Konstytucji.
    Dlatego korporacje, zgodnie z konstytucją, powinny być tylko prywatnymi organizacjami zrzeszającymi dobrowolnie tych, którzy chcą do nich należeć.

    Odpowiedz
  • adwokat(2015-09-28 07:34) Zgłoś naruszenie 01

    Po prostu zdrowa konkurencja. Jak się jest naprawdę dobrym, znajdą się i klienci, i pieniądze. Ja nie narzekam, wręcz przeciwnie :)

    Odpowiedz
  • abc(2015-09-28 09:45) Zgłoś naruszenie 11

    to co złe dla pasożytów i mafii to dobre dla społeczeństwa - dlatego dziękuję za ten tekst

    ubyła jedna uprzywilejowana kasta? mam nadzieję że to nie koniec i Gowin pójdzie za ciosem w nowy sejmie

    dlaczego niby tacy np. architekci mają być traktowani jak psy, a prawnicy nie??

    Odpowiedz
  • preczzkastą(2015-09-28 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    "Gdyby tych ludzi odsiano na samym początku, tzn. egzaminami na studia, ludzie ci zagospodarowaliby się w innych gałęziach i byliby tam produktywni. "

    a kto im kazał wybierac ten kierunek? to już więcej miałbym współczucia dla frankowców i "inwestorów giełdowych"

    Odpowiedz
  • J.Stojek.Developer(2015-09-28 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    Notariat - wielki szacunek za deregulacje tego zawodu.
    Olbrzymi szacunek !
    Jestem deweloperem od 20 lat. Pamiętam jakie były problemy z umówieniem się z notariuszem na sporządzenie aktu notarialnego (sprzedaż nieruchomości.). Wyznaczano terminy - 2/3 tygodnie, brano największe taksy.
    Dziś ? - co kilka miesięcy wysyłam zapytania do notariuszy, oferuję zwykle umowę na 30 mieszkań - wybieram najtańszego, najbardziej dyspozycyjnego. W końcu jest normalnie.

    Odpowiedz
  • BRAWOGOWIN!(2015-09-28 11:28) Zgłoś naruszenie 01

    BRAWO GOWIN!

    Odpowiedz
  • jaga(2015-09-28 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Co do notariuszy, należałoby sprawdzić jak notariusz jest w stanie złożyć kilkadziesiąt tysięcy podpisów w ciągu roku. każdy dokument musi mu być znany, akty notarialne odczytane, a przedtem istnieje potrzeba analizy materiału, rozmowy z klientem, zebrania dokumentów itp. To nie jest możliwe w uczciwej pracy. Wybór notariusza według zasady niskiej ceny jest dla tego zawodu obraźliwy. Deweloper może negocjować cenę 1m2 mieszkania a nie koszty obsługi notariusza. On za to nie placi. Nabywcę mieszkania stać na zakup lokalu za setki tysięcy złotych, a "deweloper "załatwia" mu opłaty mniejsze o np. 200 zł? Każda sprzedaż "masówek" nie wyłączając udrzędów gmin, sprzedających mieszkania najemcom powinna być zbadana przez nadzorującego ministra . Wiem coś o tym.

    Odpowiedz
  • cvv(2015-09-28 14:57) Zgłoś naruszenie 12

    Bardzo słuszna uwaga, wcześniej notariusze brali 50 tysi miesięcznie za nicniewrobienie, a teraz maja 10 tysięcy i popracować trochę trzeba. No wiadomo, że to niedopuszczalne. ;)

    Odpowiedz
  • strona(2015-09-28 18:53) Zgłoś naruszenie 10

    Dzisiaj stoi obok mnie i prawnika młoda kobieta i słucha o czym rozmawiamy, korytarz nie z gumy, do kibla nie pójdziemy. Za chwilę nas wywołują, pani wdziewa togę i staje po przeciwnej stronie sali, "z substytucji"...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane