Autopromocja

Prokuratorzy oskarżają niechętnie, bo nowe przepisy mnożą problemy

Liczba sktów oskarżenia wpływających do sądów
Liczba sktów oskarżenia wpływających do sądówDziennik Gazeta Prawna
26 sierpnia 2015

Minęły prawie dwa miesiące od wprowadzenia zmian w procedurze karnej, a w sądach aktów oskarżenia jest jak na lekarstwo. Dla jednych to przejściowe kłopoty, dla innych zapowiedź armagedonu, który obnaży słabość reformy.

Z Prokuratury Okręgowej w Warszawie po 1 lipca 2015 r. nie wyszedł żaden akt oskarżenia. Do sądu wysłano jedynie jeden wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzenia rozprawy (art. 335 par. 1 kodeksu postępowania karnego). W ubiegłym roku dokładnie o tej samej porze warszawska okręgówka skierowała 4 akty oskarżenia. W rejonach dane są znacznie bardziej szokujące.

– Łącznie w 9 podległych prokuraturach rejonowych w lipcu 2015 r. skierowano 11 aktów oskarżenia i 58 wniosków w trybie art. 335 par. 1 k.p.k. W analogicznym okresie w roku 2014 było to 775 aktów oskarżenia – informuje prokurator Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Alarmujące dane

Równie alarmujące są dane zbierane przez Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Wszystkie prokuratury okręgu kieleckiego (okręgowa i rejonowe) w lipcu wysłały łącznie 114 aktów oskarżenia. W tym samym czasie w ubiegłym roku było to prawie 600 aktów. Są również prokuratury, z których w lipcu tego roku nie wyszedł ani jeden akt oskarżenia. Tak było choćby w Prokuraturze Rejonowej w Sandomierzu (w ubiegłym roku o tej samej porze skierowano do sądów 40 aktów). W prokuraturach rejonowych w Końskich i Opatowie wysłano po jednym akcie oskarżenia (w 2014 r. odpowiednio – 38 i 27). W prokuraturach okręgu katowickiego wysłano dotąd 28 aktów oskarżenia oraz 217 wniosków z art. 335 k.p.k. Rok temu o tej samej porze wynik był wielokrotnie wyższy, wysłano bowiem 829 aktów oskarżenia. W okręgu prokuratury Bielsko-Biała wyszły według nowej procedury 2 pisma (rok temu w tym samym czasie – 271 ). W okręgu gdańskim skierowano do sądów 20 aktów oskarżenia i 50 wniosków z 335 k.p.k. Rok wcześniej było to 843.

– Spadek jest widoczny i ewidentny. A jeśli system oskarżania praktycznie nie działa, choćby przez dwa miesiące, to już można mówić o porażce – uważa Jacek Skała, szef związku.

Efekt wypychania

Powodów dramatycznego spadku aktywności oskarżycielskiej prokuratury jest wiele. Jedną z przyczyn była wzmożona aktywność śledczych przed 1 lipca.

– Prokuratorzy wypychali do sądów co się da, bo wiedzieli, że potem to się nie uda. To przejaw naszej odpowiedzialności, który idzie w parze z brakiem odpowiedzialności po stronie wprowadzających nowelę procedury – wskazuje szef związkowców.

Potwierdzają to dane statystyczne z sądów. W niektórych odnotowywano nawet istotny wzrost liczby aktów oskarżenia wpływających w pierwszej połowie roku w porównaniu z rokiem ubiegłym.

– Znacząco wzrósł wpływ spraw karnych w pierwszym półroczu 2015 r. W stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego w Sądzie Okręgowym w Warszawie wyniósł on 3 proc., a w sądach rejonowych okręgu warszawskiego aż 15,4 proc. – wylicza sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jak podkreśla, wzrost wpływu spraw karnych w pierwszym półroczu roku 2015, jak i jego spadek w lipcu 2015 r. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku wydaje się związany ze zmianą modelu postępowania karnego od 1 lipca.

Potwierdza to także Adam Cierpiatka, prokurator Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

– Przed nowelizacją każdy prokurator starał się skierować jak największą liczbę aktów oskarżenia na starych zasadach – tłumaczy.

I dodaje: nikt rozsądny nie zaryzykuje skierowania aktu oskarżenia na samych notatkach.

Rozpoznanie pola bojem

Problemy rodzi również sama nowa procedura. Jednym z nich jest niepewność co do interpretacji i sposobu stosowania niektórych przepisów.

– Po wejściu w życie nowych przepisów mamy chaos i efekt stanu przejściowego polegający na tym, iż wielu prokuratorów oczekuje spójnych i jednoznacznych wytycznych tego, co ustawodawca oraz autorzy przepisów mieli na myśli – zauważa Edyta Szczygieł prokurator Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej. Jej zdaniem wielu prokuratorów przeprowadza też na własną rękę egzegezę przepisów.

– Takie zabiegi wymagają jednak poświęcenia czasu. Efektem jest zmniejszona liczba sporządzanych i przesyłanych do sądów aktów oskarżenia w porównaniu z analogicznym okresem np. roku poprzedniego – zaznacza prokuratorka.

Śledczy uczą się też pisać według nowych zasad akty oskarżenia (obecnie wymagane są tezy dowodowe).

– Szkolenia były czysto teoretyczne. Pisania aktów oskarżenia musimy się uczyć sami metodą prób i błędów – żali się jeden z oskarżycieli.

W sądach okręgu warszawskiego zdarzały się już zwroty z powodu braków w przesyłanych aktach oskarżenia.

Ksero i segregowanie

Sporym kłopotem stało się też zarządzenie PG dotyczące sekretariatów, które zawiera rekomendacje dzielenia akt spraw na zbiory.

– To czyste kuriozum. Sędziowie, którzy otrzymują akta podzielone na pseudoteczki, po prostu łączą je ponownie w jedną całość. Żeby było ciekawiej, Prokuratura Generalna wpadła na pomysł, by akta dzielić na osiem teczek w miejsce wymaganych przez k.p.k. trzech – przypomina prokurator Skała.

Prokuratorzy i sekretariaty zajmują się więc głównie kserowaniem, tworzeniem zbiorów dokumentów, wielokrotną numeracją kart w aktach.

– Dlatego praca stanęła. Można mówić o totalnym bałaganie, nad którym nikt dotąd nie zapanował – alarmują prokuratorscy związkowcy.

Wychodzi teraz brak przygotowania technicznego i informatycznego prokuratury do zmian.

– Digitalizacja akt, a więc sztandarowy projekt Prokuratury Generalnej, umożliwiający uporanie się z koniecznością mnożenia kopii materiałów postępowania przygotowawczego, został wprowadzony szczątkowo na wyższych szczeblach prokuratury. Natomiast w prokuraturach rejonowych w praktyce nie występuje – podsumowuje prokurator Marek Zieliński ze związku zawodowego.

©?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.