statystyki

Prawna teoria względności

autor: Maciej Bobrowicz10.07.2015, 00:00
Maciej Bobrowicz

Maciej Bobrowicz, radca prawny, mediator gospodarczy i sądowy, prezes KRRP w latach 2007-2013źródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: Materialy prasowe

Groźba czasowej utraty prawa jazdy już nieco spowolniła jazdę polskich kierowców. Właśnie ta nieuchronność kary, wykluczająca szukanie kruczków prawnych, jak w przypadkach radarów, staje się tutaj niezwykle istotna - pisze radca prawny Maciej Bobrowicz.

Szanowana powszechnie osobistość świata prawniczego napisała w równie szanowanym przeze mnie dzienniku coś, co wpędziło mnie w głęboką zadumę. Żeby nie zniekształcić zamieszczonej tam tezy, pozwolę sobie zacytować fragment tekstu: „Trudno nie uznać za słuszny przepisu nakazującego odbierać tymczasowo prawo jazdy za przekroczenie szybkości o ponad 50 km/godz. Jednak czy zawsze i w każdej sytuacji? Czy powinna to robić policja bez kontroli sądowej? Być może w większości przypadków sprawiedliwości stanie się zadość. Ale wyobraźmy sobie, że zawodowy kierowca, jadąc nocą szeroką ulicą Puławską w Warszawie, odrobinę przyciśnie. Traci prawo jazdy, nie ma pracy przez kilka miesięcy, nie może zarobić na alimenty, wpada w długi. I nie może się wytłumaczyć, przedstawić swojej sytuacji, poprosić sąd o inną karę. Czy ustawodawca nie powinien zdobyć się na refleksję?”.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • wjw(2015-07-10 17:27) Zgłoś naruszenie 00

    Jako okoliczności łagodzące proponuję przyjmować brak rozumu u takich kierowców. Bo co oni winni, że im bozia go nie dała ...
    To niezgodne z naszymi tradycyjnymi wartościami karanie takich półgłówków.
    A w pierwszy dzień obowiązywania tego przepisu TV pokazywała jednego z w/w jak w nocy prawie na kolanach błagał Policjantów i żona do tego się włączyła... Ale lex sed lex.
    A tak na marginesie to u nas na wszystko zwasze znajdzie się jakieś usprawiedliwienie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane