Bezpłatna pomoc prawna od 2016 roku: Sejm przyjął ustawę

25.06.2015, 12:14; Aktualizacja: 25.06.2015, 13:46
prawo prawnik

W kraju ma zostać utworzonych ponad 1,5 tys. punktów, w których będą udzielane bezpłatne porady.źródło: ShutterStock

Za przyjęciem ustawy głosowało 427 posłów, poseł niezrzeszony Przemysław Wipler był przeciw, zaś Zofia Popiołek (RP) wstrzymała się od głosu. Projekt przewiduje bezpłatną pomoc prawną dla osób niezamożnych, osób młodych do 26. roku życia, seniorów którzy ukończyli 65. rok życia, kombatantów, weteranów, posiadaczy Karty Dużej Rodziny i ofiar klęsk żywiołowych.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • zagubiony(2015-06-25 14:22) Zgłoś naruszenie 10

    Żądam bezpłatnej pomocy w wykańczaniu mieszkania! Sam się na tym nie znam i jestem zagubiony jak mowa o fugach, glifach, tynkach, płytkach ceramicznych. Jestem młody i muszę mieć wyrównywane szanse na start. Chciałbym, żeby rząd nakazał firmie remontowo budowlanej aby wykończyła mi mieszkanie za darmo!

    Odpowiedz
  • kaja(2015-06-26 07:18) Zgłoś naruszenie 00

    Kretyństwo PO nie zna granic .

    Odpowiedz
  • praktyk(2015-06-26 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Z chęcią oddam wszystkie moje urzędówki i przyszły obowiązek udzielania takich porad każdemu magistrowi prawa, który będzie chętny. Serio i bez żalu - oby tylko sobie załatwił glejt od władz, że mogę to zrobić;)

    Odpowiedz
  • adwokat(2015-06-25 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    A miała to być pomoc dla biednych. Jaka pomoc dla biednych???Toż to czysty populizm. Ustawa obejmuje swoim zasięgiem podmiotowy 70% z listy Forbesa najbogatszych Polaków!!!

    Odpowiedz
  • Slick(2015-06-25 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Darmowe porady, nieodpłatna pomoc prawna, śmieszne stawki z urzędu, itd.. Kiedy lekarz przyjmie kogoś nieodpłatnie? Wydawać by się mogło, że zdrowie jest ważniejsze niż prawo, ale niezmiernie ciesze się, że składający przysięgę Hipokratesa i rząd tak nobilitują prawników.

    Odpowiedz
  • Brian(2015-06-26 13:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jako radcy prawni i adwokaci powinniśmy zwyczajnie zbojkotować całą tę darmową obsługę prawną. Niech sobie to robią absolwenci prawa. My natomiast policzymy więcej za naprawę nakopconych spraw.

    Odpowiedz
  • pełowcy rozdają naszą kasę(2015-06-25 19:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka darmowa pomoc??? Darmowa to będzie jak adwokaci będą udzielać tej pomocy za darmo.
    To co peło zaproponowało to nie jest pomoc darmowa tylko opłacana przez nas. Z zabieranych nam pieniędzy będą finansować pomoc dla meneli a jedynymi beneficjentami tej pomocy będą adwokaci, którzy naszą kasę dostaną.

    Odpowiedz
  • Tn(2015-06-25 20:12) Zgłoś naruszenie 00

    Tradycyjnie magister prawa choćby miał i 10 lat doświadczenia - jest w tym kraju traktowany jak zero.
    Jedynie PIS chciał coś z tym zrobić, dlatego we wrześniu będą głosował na PIS albo na Korwina, który też chce zderegulować rynek prawny.

    Odpowiedz
  • Alf(2015-06-25 20:31) Zgłoś naruszenie 00

    Żenujący spektakl populizmu. Prawnicy mają coraz większe problemy z utrzymaniem się narynku a ta ustawa dobije ten ledwo zipiący rynek usług prawnych. PO natomiast być może zyskało małą część głosów ludzi z socjaluale na głosy kilkudziesięciu tysięcy zdyscyplinowanych wyborców w postsci rsdców prawnych i adwokatów nie ma już co liczyć.

    Odpowiedz
  • prawnik(2015-06-25 20:36) Zgłoś naruszenie 00

    Mecenasi dostali prezent, a PO jak zwykle wypięła się na magistrów prawa.
    Ale jest nas dużo i będziemy mieć w pamięci jak nas potraktowaliście.

    Odpowiedz
  • czterdzistoletni prekariusz(2015-06-25 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    Co to są najubożsi, skoro nie przeszło kryterium najniższej krajowej? to znaczy, ze zarabiając 1200 zł na rękę jestem krezusem, którego stać by wydać 125 zł za godzinę porady prawnej i nie mam co liczyć na pomoc opłacaną z moich podatków? Ludzie którzy zarabiają 10 tys miesięcznie kompletnie nie wiedzą jakie kryteria ustalają. Totalnie odjechania ustawa.

    Odpowiedz
  • Śmierdzi obłudą na kilometr(2015-06-26 19:09) Zgłoś naruszenie 00

    Do Brian. Nie strasz nie strasz bo się ze...
    Adwokaci aż przebierają nogami, żeby dobrać się do państwowej kasy. Skoro tak wam nie pasuje, że tani - to nie udzielajcie pomocy prawnej za darmo. Tylko ciekawe czemu tak Zwara i inni protestują, żeby nie udzielali pomocy prawnej magistrowie?
    Jakby mi nie pasowało to bym nie miał nic przeciwko, ze ktoś inny to za mnie robi.

    Odpowiedz
  • Profesjonalny obserwator(2015-06-25 21:03) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejna żenada w 3 odsłonach za pieniądze moje i moich pracowników. Rekompensata za te niskie stawki, problem w tym, że ci co byli w gminach ustawieni, dostaną moje pieniądze za "pomoc" tym co mają wyłącznie żądania, a ich profesjonalni koledzy bez klientów dalej będą patrzeć jak rodzina kupuje kolejny samochód lansując się pod lokalną sieciówką z robaczkiem w logo.

    Odpowiedz
  • ned(2015-06-25 21:32) Zgłoś naruszenie 00

    To kolejna monopolizująca ustawa, która jest atakiem wymierzonym w magistrów prawa. Znowu adwokaci uzyskują kolejne przywilej, podczas gdy PO bredzi o deregulacji.

    Ponadto rozdają pieniądze ciężko pracujących ludzi, adwokatom w trosce o menelstwo. Jakiś ment ukradnie albo dokona rozboju i będzie miał zapewnioną pomoc prawną za nasze pieniądze.

    Odpowiedz
  • pi(2015-06-26 21:07) Zgłoś naruszenie 00

    Do Śmierdzi obłudą na kilometr - Po pierwsze - polskie uczelnie wypuszczają magistrów prawa, którzy - w większości nie chcąc lub nie potrafiąc w czasie studiów zdobyć jakiejkolwiek praktyki wykraczającej poza parzenie kawy czy robienie ksera - nie są w żadnej mierze przygotowani do pracy z prawdziwym klientem. Program nauczania skupia się głównie na teorii, która dopiero stosowana na żywym organizmie przekształca się w umiejętność stosowania prawa. Typowy absolwent prawa, który tak bardzo lubi siebie nazywać magistrem i który nie dbał o to, by robić cokolwiek sensownego w kancelarii (dłużej niż miesiąc na obowiązkowych praktykach), nie jest w stanie rozmawiać z klientem, który zwykle sam nie potrafi nazwać swojego problemu, który trochę ubarwi, trochę mu się pomyli, zapomni o tym czy o tamtym. Protesty biorą się zatem nie z zachłanności na psie pieniądze z budżetu, ale z czystej przyzwoitości i umiejętności przewidywania zdarzeń - człowiek, któremu udzieli się niedźwiedziej przysługi na etapie przedsądowym, za chwilę przyjdzie w ramach urzędówki właśnie do radcy lub adwokata. Tylko że wtedy da się zrobić tyle co nic, ale i tak to właśnie na mecenasach psy będą wisieć.
    Zresztą dziwi mnie buta magistrów prawa bez uprawnień - nie wyobrażam sobie, by absolwent medycyny rościł sobie prawa do krojenia ludzi na stole bez wykonania specjalizacji.

    Po drugie - adwokaci i radcowie prawni to jedyni profesjonaliści, od których oczekuje się pracy za darmo lub prawie darmo, bo takimi "darmówkami" jest praca za państwowe pieniądze. Nie, wbrew marnym wyobrażeniom nie są to pieniądze, które by pozwoliły na osiągnięcie w przeliczeniu na miesiąc kwoty większej niż minimalna krajowa. Nikt nie krzyczy, by budowlańcy od czasu do czasu postawili za taką cenę dom, fryzjer pro bono obleciał kilka główek, a psycholog w ramach swej hojności uratował czyjąś duszę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane