statystyki

Nie będzie kasacji w sprawie płk. Olkowicza

autor: Piotr Szymaniak03.06.2015, 07:17; Aktualizacja: 03.06.2015, 07:55

Ani rzecznik praw obywatelskich, ani prokurator generalny nie znaleźli podstaw do wniesienia kasacji od wyroku w sprawie „klawisza o złotym sercu”. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka takie przesłanki jednak istnieją.

Pułkownik Krzysztof Olkowicz, dyrektor Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie, został w 2014 r. uznany winnym wykroczenia polegającego na wpłaceniu grzywny za przebywającego w areszcie chorego psychicznie Arkadiusza K. Ten odbywał karę zastępczą aresztu za kradzież batonika o wartości 99 groszy, mimo że jako osoba upośledzona (i ubezwłasnowolniona) nie powinien w ogóle podlegać odpowiedzialności wykroczeniowej. Dzięki wpłaceniu pozostałej części grzywny w kwocie 40 zł niepełnosprawny umysłowo mógł natychmiast opuścić areszt.

Jednak „zaniepokojeni funkcjonariusze okręgu koszalińskiego” poinformowali o zdarzeniu Ministerstwo Sprawiedliwości. W efekcie sąd rejonowy uznał Olkowicza winnym popełnienia wykroczenia z art. 57 par. 1 kodeksu wykroczeń (uiszczenie grzywny za skazanego, nie będąc dla niego osobą najbliższą), choć odstąpił od wymierzenia kary. W drugiej instancji sąd okręgowy utrzymał wyrok w mocy.

Bo szkodliwość była znikoma...


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Emeryt(2015-06-03 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    Płk Olkowicz okazał się jedynym sprawiedliwym. Zarówno są jak i prokurator w sprawie skazanego chorego okazali się idiotami - ludźmi, którzy powinni być natychmiast zwolnieni ze stanowisk za niegodne reprezentowanie organów sprawiedliwości i narażenie tych organów na utratę wiarygodności w oczach obywateli. Dziwię się również RPO, że olał sprawę. Bowiem jest po to postawiony, żeby dbać o dobre imię RP.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane