Środowisko
2 kwietnia wejdą w życie przepisy, które pozwalają krajom członkowskim Unii Europejskiej samodzielnie decydować o zakazie upraw roślin genetycznie modyfikowanych na ich terytorium. Zakaz taki będzie mógł być motywowany nie tylko względami zdrowotnymi czy środowiskowymi, lecz także sprzeciwem społecznym czy wymogami zagospodarowania przestrzennego.
Reklama
Do tej pory zakazywanie takich upraw było uznawane przez UE jako złamanie przepisów. Wyjątkiem były przesłanki dotyczące ochrony zdrowia czy środowiska. Po zmianach państwo, chcąc ustalić na swoim terytorium strefę wolną od GMO, będzie musiało przedstawić wniosek Komisji Europejskiej. Organ będzie miał 75 dni na ustosunkowanie się do zawartej we wniosku argumentacji. W tym czasie państwo będzie jednak musiało powstrzymać się od wprowadzania planowanych rozwiązań.

Reklama
„Po upływie wskazanego okresu zawieszenia państwo członkowskie powinno mieć możliwość przyjęcia środków w ich pierwotnym brzmieniu lub ze zmianami uwzględniającymi uwagi Komisji” – czytamy w preambule dyrektywy. Istotne jest jednak to, że wskazówki KE będą dla państw niewiążące. Unijne przepisy akcentują natomiast, że podejmowane środki muszą być uzasadnione, proporcjonalne i niedyskryminacyjne.
Wprowadzenie zakazów nie może m.in. ograniczać praw rolników, którzy zgodnie z prawem zasadzili zatwierdzone GMO. Będą oni mogli prowadzić plantację do czasu zakończenia sezonu lub zbiorów.
– Dyrektywa umożliwia państwom członkowskim ograniczenie lub zakazanie upraw GMO nie tylko na przyszłość, ale także tych istniejących, tj. upraw GMO już dopuszczonych na terenie UE na podstawie stosownego zezwolenia lub zgłoszenia – wyjaśnia Daniel Chojnacki, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
W tym celu w dyrektywie przewidziano specjalne środki przejściowe. Między 2 kwietnia a 3 października 2015 r. państwa będą mogły wystąpić o uregulowanie statusu już udzielonych zezwoleń, przyjętych zgłoszeń lub spraw będących w toku przed wejściem w życie dyrektywy. Mecenas Chojnacki wyjaśnia, że po 3 października państwa członkowskie będą mogły żądać ograniczenia lub zakazu uprawy danego GMO tylko do postępowań wszczynanych po 2 kwietnia 2015 r.
Wprowadzane zakazy nie będą mogły również uniemożliwiać prowadzenia badań biotechnologicznych. Kraje, które zdecydują się prowadzić tego typu uprawy, będą musiały wprowadzić środki, które zabezpieczą sąsiadów wolnych od GMO przez skażeniem transgranicznym. Na ich wdrożenie będą miały czas do 3 kwietnia 2017 r.
W Polsce przepisy implementujące dyrektywę mają zostać dodane do procedowanej właśnie nowelizacji ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 36, poz. 233 ze zm.). Projekt znajdujący się obecnie w konsultacjach społecznych wprowadza m.in. przepisy dotyczące publicznego rejestru upraw GMO, do prowadzenia którego zobowiązują nas unijne przepisy.
GMO w Polsce: Jaki jest stan prawny GazetaPrawna.pl