Prawo budowlane? Chce mnie pani rozjuszyć!

autor: Mira Suchodolska28.02.2015, 08:30; Aktualizacja: 28.02.2015, 19:21
mieszkanie, dom, budowa

Żyjemy w matriksie, podwójnej rzeczywistości – faktycznej i urzędniczej. W podwójnej księgowości – niczym w epoce mafijnej.źródło: ShutterStock

Kawa na ławę. Prawo budowlane mamy idiotyczne. Zabałaganione i wewnętrznie niespójne.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (22)

  • ziółko(2015-06-02 16:58) Zgłoś naruszenie 00

    Konsultacje były ale i co z tego, jak konsultacje sobie a głowy Komisji sobie. I to jest przykre

    Odpowiedz
  • Rafał(2015-03-05 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    https://www.youtube.com/watch?v=DfeVKJZOZ0E

    Odpowiedz
  • bombina(2015-03-02 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    Tak jest praktycznie od początku przemian.25 lat nie starczyło na pracę mózgu.politycy w każdej dziedzinie odwalają lipę. Zarówno prawo budowlane jak i planowanie przestrzenne oraz wiele innych nie maja nic wspólnego z rzeczywistością.To wszystko tworzą jacyś konowały przeciwko własnemu społeczeństwu i jego dążeniach do normalności.Inną sprawą jest niezaprzeczalny fakt, że takich głupców wybiera to społeczeństwo.

    Odpowiedz
  • dtr(2015-03-02 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    niestety żyjemy w kraju, gdzie ludzie głosują i wybierają do Sejmu strażnika miejskiego z bigbrothera, czy agenta Tomka. to chyba wystarczy.

    Odpowiedz
  • Dzikus(2015-03-02 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    NA zadawane tu pytania czy jesteśmy jako naród tępi - odpowiem TAK TAK. Przykład - ostatnie wybory samorządowe - ze strachu przed śmiesznością wmawiają nam zę coś fałszowano, podrobiobo i taki bzdury. Ludzie to kupili, a włądza jest zadowolona (bez znaczenia czy rząd czy opozycja). Wybieramy takich przedstawicieli jacy jesteśmy sami. To nie dziki kraj tylko jego mieszkańcy to dzikusy. Więc nie narzekać tylko mysleć. To nie boli.

    Odpowiedz
  • Witruwiusz(2015-03-01 20:13) Zgłoś naruszenie 01

    Uprawnienia budowlane, czyli potwierdzenie i gwarancja,,,z e projekt i jego wykonanie zapewniaja bezpieczewństwo życia i mienia w budownictwie co nie jest przedmiotem sporu, a treść słowa architekt i inzynier budownictwa, decydyją o tym że kazdy z nich musii posiadać uprawnienia budowlane, Architekt posiadający uprawnienia ma tą przewagę nad inżynierem budownictwa, że studjując nabywa szczególnej wiedzy i umiejętności jakimi są ksztaltowanie formy budynków ibudowli i ich esretyki i oddziaływania na emocje spoleczne, wielu z nich osiaga najwyzszy poziom artyzmu, i ich dziela sa równe dziełom klasykow.i zapewniajacych Wspolczesne budownictwo wymaga nie sporow kto jest wazniejszy a umiejetnosci wspóldzialania architeta z inzynierami roznych dziedzin techniki i technologii. i wtedy dopiero mozemy oczekiwać na realizacje budowlane na najwyzszym poziomie estetycznym i sprawnosci technicznej gwarantujących, bezieczeństwa zycia i mienia i trwałości.

    Odpowiedz
  • Burdel był jest i będzie.....(2015-03-01 20:08) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem ...Czy jako Naród jesteśmy za tempi by sklecić choc 1 przepis prawa bez błędu...

    Jak jesteśmy Debilami to może ktoś zna Niemiecki lub Czeski i ruszy d... by taka ich ustawę skopiować i tyle.
    juz mnie wkur... te odwieczne polskie biadolenie w kazdej gazecie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marzena(2015-03-01 13:29) Zgłoś naruszenie 00

    Do Amigos: Może i rzeczywiście tak jest jak piszesz. Ale to nie zmienia faktu, że mamy bałagan w prawie. Ludzie mają prawo być zdenerwowani, szczególnie specjaliści, którzy codziennie muszą się w tym bałaganie odnaleźć.

    Odpowiedz
  • Lucjan(2015-03-01 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Te wszystkie " uproszczenia ustawowe" to jedna totalna bzdura.N.p. aby rozebrać starą drewnianą chałupkę należy oczywiście zgłosić ten fakt w starostwie. Aby otrzymać zgodę należy podać sposób rozbiórki (od komina,dachu-po podwaliny,wynająć kierownika "budowy",inspektora jakiegoś tam.Oczywiście to są koszty,lub poczekać aż się zawali,ale to może potrwać.Jeśli się nie spełni warunków-zgłoszenie może nie być przyjęte.Pytam więc czy jest to zgłoszenie,czy pozwolenie?

    Odpowiedz
  • koko(2015-03-01 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    Jak działają fachowcy ? Mio znajomi kupili piękną działkę budowlaną o wymiarach ok . 25mX 50 m. Wszystkie działki są podobnej wielkości . Niestety jakiś geniusz wyznaczył nieprzekraczalną linię zabudowy 8 m od granicy działki . Efekt znajomy ma olbrzymi ogród ale schody ze spocznijiem do domu musiał przebudować bo po postawieniu płotu bramy mu się nie otwierały bo blokowały schody do domu . . Ma tak ciasno przed domem że samochód stawia na ulicy bo ciągle otwieranie bramy jest uciążliwe. Witę na auta wybudował za domem bo inaczej było by trudno . Teraz okazało się że miasto chce ich NIEPRZEKOTOWĄ ULICĘ PRZEBUDOWAĆ ABY PUŚCIĆ TAMTĘDY RUCH AUTOBUSOWY. Ponieważ ulica jest wąska miasto postanowili ZABRAĆ KAŻDEMU Z MIESZKAŃCÓW PO KILKA METRÓW PRZODU DZIAŁKI . Jak zabiorą mu DWA METRY jak planują to od ogrodzenia do ściany domu będzie miał 6 merrów i z tylu ogromy ogród .
    Reasumując nie tylko ustawodawcy , urzędnicy ale i wyksztsłcrni z papierami projektanci tworzą ZWYKLE GNIOTY BEZ WYOBRAŻNI .
    .
    M

    Odpowiedz
  • dziki kraj(2015-02-28 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    Nic dodać, nic ująć. Takie prawo jaki parlament - ze 100 posłów i senatorów, reszta to osobnicy pobierający diety i zajęci szukaniem sponsora, za którym można by zalobbować, żeby przepchnąć kolejną wersję "i czasopisma". Biedna ta nasza Polska ...

    Odpowiedz
  • Janek(2015-02-28 14:25) Zgłoś naruszenie 00

    "mafia" ma rację! Chodzi chyba, z grubsza biorąc, żeby władza miała na każdego "haka" i póki co, może przymykać oko na to, że nie do końca ktoś przestrzega przepisów, ale, jak potrzeba... to z tego haka można zrobić użytek! Powiem przewrotnie: w tej metodzie jest szaleństwo! Ale... o to chodzi!

    Odpowiedz
  • Amigos(2015-02-28 14:23) Zgłoś naruszenie 00

    Do he... (komentarz nr 3)
    Nie ma czegoś takiego, jak Kodeks Drogowy, natomiast prawo spadkowe jest częścią KC. To po pierwsze.
    Posłowie nie mają płacone od wiersza. To po drugie.
    W Sejmie na 460 posłów jest zaledwie 40 prawników, najwięcej, bo 82 jest nauczycieli, do na drugim miejscu ekonomiści - 47 osób. To po trzecie.

    Odpowiedz
  • mafia(2015-02-28 14:12) Zgłoś naruszenie 00

    Z tym prawem tak jest w każdej dzidzinie. Ktoś ma w tym interes - tak działa ten system.

    Odpowiedz
  • Gienek(2015-02-28 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem ciekawy czy na garaż blaszany postawiony na własnej posesji też trzeba będzie mieć pozwolenie na budowę, czy wystarczy tylko zgłoszenie o chęci jego postawienia.

    Odpowiedz
  • Anek P.(2015-02-28 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Rewelacyjny artykuł! Więcej takich proszę !!!

    Odpowiedz
  • Anek P.(2015-02-28 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    Rewelacyjny artykuł!!! Więcej takich kwestii proszę poruszać!

    Odpowiedz
  • Janek(2015-02-28 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    To dotyczy zresztą nie tylko prawa budowlanego, bo my w ogóle dążymy do takiego "ideału", do sytuacji, w której wszystko jest zabronione, ale to wszystko się jednak robi pod szczytnymi hasłami, że "Polak potrafi", że "każdy orze, jak może", że "przepisy są po to, żeby ja łamać" itp. Malutki przykład z innej dziedziny: po jaką cholerę utrzymuje się fikcję, że TIR-y mają jeździć po większości dróg 70 km/h, a tylko na dwujezdniowych, ekspresowych i autostradach 80 km/h (oczywiście posłusznie zwalniać do 50 km/h na obszarach zabudowanych, nawet jeśli jest to faktycznie puste pole!). Wszyscy wiedzą, że jeżdżą 20-30 km/h szybciej, a gdyby jakiś kierowca chciał przestrzegać przepisów, zapewne szybko straciłby pracę... A mają tachografy rejestrujące także prędkość! Co więc robią "krokodyle" i po co nam ta cała ITD? Z kolei, gdyby ciężarówki rzeczywiście zwolniły, to zwolniłaby także gospodarka... Również ta cała dyskusja o fotoradarach nie ma sensu (np. słynny "Pan Emil"), bo nam przeszkadzają radary, a nie absurdalne niekiedy ograniczenia prędkości, bo się dobrze czujemy w tej ciuciubabce, że coś może sobie być zabronione, tylko, żebyśmy mogli tego bezkarnie nie przestrzegać! Ja mam inny pomysł: fotoradary niech sobie będą gdzie chcą, nawet dokładnie poukrywane, ale ograniczenia prędkości powinny być adekwatne do rzeczywistych zagrożeń na danym odcinku drogi, a nie „na wyrost”, bo dziś mamy np. ograniczenie do 40-tki, prawie nikt się do tego nie stosuje, ale buntujemy się przeciwko fotoradarom. Ja się natomiast buntuję, ale przeciwko nadgorliwości zarządców ruchu, którzy stawiają takie „40-tki” niekiedy bez sensu, a sami być może się do tego oznakowania nie stosują. Oczywiście przykładów jest znacznie więcej, (np. w prawie podatkowym), że przepisy mamy bardzo rygorystyczne, ale szczycimy się umiejętnością ich omijania, albo po prostu łamania, jak tylko się da. Ale my lubimy się bawić w różne ciuciubabki i może nawet niektórzy nie mogliby z tym żyć, gdyby przepisy miały być rozsądne, ale za to powszechnie przestrzegane. Wszystko to prowadzi do demoralizacji i deprecjacji prawa, bo utrwala przekonanie, że przepisy są po to, żeby je łamać, a państwo razem ze stanowionym przez siebie prawem jest wrogiem, z którym należy walczyć! Niestety, nie ma chyba w żadnej partii woli politycznej, żeby to zmienić i w ciuciubabkę (choć bardzo chciałbym się mylić!) będą musiały się bawić następne pokolenia!...

    Odpowiedz
  • he...(2015-02-28 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    Pogmatwanie prawa nie jest przypadkiem, lecz metodą, a dotyczy wszystkich sfer prawa!
    Jakiego nie wziąć pod lupę, czy to KK, czy KC, prawo spadkowe, czy podatkowe, Kodeks Drogowy wszędzie dzieje się to samo! Totalne pogmatwanie, nieprecyzyjne, a w związku z tym podlegające indywidualnej interpretacji!
    I o to w tym chodzi!
    Dlaczego?
    Po pierwsze; (p)osłowie maja płacone od wiersza, a jest to ich dodatkowy dochód,
    po drugie: urzędnik ma więcej do powiedzenia i może liczyć na wdzięczność za rozstrzygnięcie,
    po trzecie: w Sejmie zasiadają prawnicy i tym sposobem napędzają sobie klientów, bo w obecnych czasach przed sądem ( dowolnej sprawie) występują samodzielnie (bez prawnika) wyłącznie samobójcy!
    I tym sposobem system żyje kosztem obywateli - dokładnie jak pasożyt!

    Odpowiedz
  • ea(2015-02-28 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    mogę to samo napisać o planowaniu przestrzennym - tam też nikt nie pytał o zdanie urbanistów (izbę urbanistów po prostu zlikwidowano bo przeszkadzała)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane