Pozew o naruszenie dóbr osobistych złożyła trójka powodów. Domagali się ustawienia przez pozwaną zamontowanych na jej nieruchomości kamer w taki sposób, żeby nie obejmowały one swym zasięgiem ich wspólnej działki, a także usunięcia tych kamer, które monitorowały działkę należącą do stron oraz innych mieszkańców i lokatorów bloku. Twierdzili bowiem, że w ten sposób naruszane jest ich prawo do prywatności i życia rodzinnego. Dlatego też żądali zasądzenia od pozwanej na rzecz każdego z mieszkańców, których prawa zostały naruszone, po 1 tys. zł zadośćuczynienia.
SO w Olsztynie uwzględnił powództwo częściowo. Nakazał zmianę ustawienia niektórych kamer i usunięcie tych widzących jedynie posesje sąsiadów. W pozostałym zakresie oddalił żądania, uznając, że okoliczności sprawy nie dawały podstaw do zasądzenia jakiejkolwiek kwoty z tego tytułu.