statystyki

Wykrywacz kłamstw powinien służyć tylko obronie

autor: Małgorzata Kryszkiewicz28.11.2014, 00:00; Aktualizacja: 28.11.2014, 08:54
Andrzej Michałowski adwokat

Andrzej Michałowski adwokatźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mam nadzieję, że Sąd Najwyższy nie będzie dzielił włosa na czworo, tylko jednoznacznie podkreśli dopuszczalność stosowania wariografu wyłącznie w ramach opinii biegłego - mówi adwokat Andrzej Michałowski.

Małgorzata Kryszkiewicz: Wśród sędziów trwa spór na temat wariografów. Do Sądu Najwyższego wpłynęło w tej sprawie nawet zagadnienie prawne. Czy pana zdaniem sąd pytający właściwie zdiagnozował kłopoty, jakie w praktyce wywołują przepisy kodeksu postępowania karnego, regulujące kwestie związane z badaniem poligraficznym?

Andrzej Michałowski adwokat

Andrzej Michałowski adwokat

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Andrzej Michałowski, adwokat z kancelarii Michałowski Stefański: Sąd Apelacyjny w Poznaniu świetnie zrelacjonował spór o dopuszczalność stosowania wariografu: zwolennicy opierają się na intencji ustawodawcy, ignorując treść przepisów; przeciwnicy wskazują na przepisy, a intencję pomijają. A wszystko dlatego, że w postępowaniu karnym brakuje konsekwencji. Ze względu na niedostatki dowodowe wielu chciałoby w pełni korzystać z wariografu, a wielu, przez wzgląd na niedoskonałość tej metody, boi się.


Pozostało 55% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane