Reklama

Musimy być przygotowani do przyjęcia wielu uchodźców z Ukrainy. Ludzi, którzy będą u nas szukać bezpiecznego schronienia przed tragedią wojny. Jestem przekonany, że okażemy im solidarność i udzielimy wszelkiej możliwej pomocy – zapewniał w czwartek wieczorem w orędziu prezydent Andrzej Duda.

W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele polskiego rządu. „Jeżeli uciekasz przed konfliktem zbrojnym na Ukrainie, zostaniesz wpuszczony do Polski” - zapewnia Urząd ds. Cudzoziemców. Z myślą o uchodźcach przygotował stronę internetową z informacjami w czterech językach: www.ua.gov.pl. Działa też infolinia: +48 47 721 75 75.

Jakie dokumenty do wjazdu do Polski?

Urząd ds. Cudzoziemców przypomina, że obywatel Ukrainy może wjechać do Polski na podstawie któregoś z poniższych dokumentów:

- paszportu biometrycznego;

- wizy krajowej (D) lub wizy Schengen (C);

- wizy z oznaczeniem D lub C, lub dokumentu pobytowego wydanego przez inne państwo Schengen;

- posiadanego zezwolenia na pobyt czasowy, pobyt stały lub pobyt rezydenta długoterminowego UE i ważnej karty pobytu;

- wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, złożonego na polskim przejściu granicznym;

- zgody komendanta Straży Granicznej, udzielanej podczas przekraczania granicy.

Konsulat Generalny RP we Lwowie poinformował, że wstrzymał do odwołania przyjmowanie wniosków wizowych i MRG oraz przyjęcia klientów w zakresie odbiorów Kart Polaka i przyjęć wniosków na przyznanie Karty Polaka.

Straż Graniczna podaje, że pierwszego dnia rosyjskiej agresji na polsko-ukraińskiej granicy odprawiła 38,2 tys. podróżnych, z czego 29 tys. wjechało do Polski z Ukrainy, a 9,2 tys. przekroczyło granicę w przeciwnym kierunku.

W piątek na przejściach granicznych robią się kolejki. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker na antenie Polskiego Radia wskazał, że jednym z powodów jest zakaz wyjazdu z Ukrainy mężczyzn w wieku poborowym, w tym np. kierowcy busów.

Straż Graniczna Ukrainy informowała, że kraju nie mogą opuszczać mężczyźni w wieku 18-60.

W Polsce nieopodal granicznych powstało dziewięć punktów recepcyjnych. Można w nich uzyskać informacje na temat pobytu w naszym kraju, tymczasowe zakwaterowanie, ciepły posiłek i podstawową opiekę medyczną.

Ułatwienia dla dziecka

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński zapewnił w czwartek na konferencji prasowej, że polskie organy będą elastycznie podchodzić do kwestii dzieci, które uciekają wraz z rodzicami, ale nie mają dokumentów.

"Będziemy działali w sposób mądry i elastyczny. Na pewno nie dopuścimy do sytuacji, że dziecko z rodzicami - jeżeli nie ma dokumentów - nie będzie mogło wjechać do naszego kraju. Będziemy działali elastycznie, mądrze, w poczuciu odpowiedzialności również za życie tych osób" – zapewniał minister.

Co dokładnie ma zrobić uchodźca z dzieckiem? "Powinien zgłosić się do funkcjonariusza SG na przejściu granicznym i poinformować o swojej sytuacji" - informuje por. SG Anna Michalska, p.o. rzecznika prasowego Komendanta Głównego Straży Granicznej.

Na stronie Urzędu do Spraw Cudzoziemców pojawiła się aktualizacja, zgodnie z którą "jeśli dziecko nie ma dowodu tożsamości lub paszportu, przydatny jest akt urodzenia".

Zwolnienie z kwarantanny

Uciekających przed wojną nie obowiązuję już kwarantanna w związku z Covid-19. Rząd znowelizował rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Nowelizacja opublikowana już w Dzienniku Ustaw (poz. 462) stanowi, że obowiązek kwarantanny nie dotyczy „osób przekraczających odcinek granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Ukrainą w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa”.

Łatwiej wjechać z psem, kotem i fretką

Główny Lekarz Weterynarii wprowadził tymczasowe odstępstwa od standardowych wymogów dotyczących przewozu przez granicę zwierząt. Nowe zasady dotyczą psów, kotów i fretek.

Przewiezienie zwierzęcia nadal wymaga zachowania określonych procedur. W wytycznych GLW czytamy: „Za minimalny wymóg, kiedy zwierzę może zostać wprowadzone na teren UE należy uznać zwierzę oznakowane mikrochipem, któremu towarzyszy dokument potwierdzający wykonanie szczepienia przeciwko wściekliźnie nie wcześniej niż 12 miesięcy przed dniem przemieszczania. Musi być możliwość weryfikacji tożsamości zwierzęcia tj. powiązania szczepienia z oznakowaniem. Kontroli spełnienia ww. wymagań dokonują funkcjonariusze celno-skarbowi”.

Jednakże podróżny, którego zwierzę nie spełnia jednego lub więcej wymagań przywozowych zobowiązany jest do wypełnienia oświadczenia. Następnie procedury weterynaryjne zostaną przeprowadzone w Polsce na koszt budżetu państwa.

W przypadku innych zwierząt (gryzonie, króliki, płazy, gady, ozdobne zwierzęta wodne, bezkręgowce) wprowadza się czasowe zwolnienie z obowiązku posiadania pozwolenia Głównego Lekarza Weterynarii na wwóz. "Jeśli będą jakieś gatunki objęte ograniczeniami z uwagi na Konwencję Waszyngtońska CITES bez wymaganych zezwoleń - decyzję pozdejmuje Krajowa Administracja Skarbowa" - czytamy w wytycznych GLW.

Pomogą notariusze

Akcję pomocy zorganizowali też notariusze. Wiele kancelarii notarialnych na Facebooku kolportuje oświadczenie, że nie będzie naliczać ani pobierać wynagrodzenia za poświadczenia podpisów na dokumentach, w których wyrażana jest zgoda na wydanie paszportu dla dziecka i na wyjazd z Ukrainy oraz innych dokumentach, które w obecnej sytuacji są niezbędne dla Ukraińców.

O szczegółach akcji rozmawiamy z biorących w niej udział notariuszem Mirosławem Piotrem Przybyłowskim z Aleksandrowa Kujawskiego.

Jak narodziła się ta inicjatywa?

- To pomysł oddolny naszego kolegi Michała Wieczorka, notariusza z Poznania. Nie włączaliśmy w to samorządu notarialnego ze względu na potrzebę szybkiej reakcji. Podchwyciły ją liczne kancelarie. Informujemy o niej w mediach społecznościowych, wywiesiłem też kartkę z informacją przy wejściu do mojej kancelarii. Osobiście nie miałem jeszcze żadnego klienta z Ukrainy, który zwróciłby się o taką pomoc, ale od znajomych z większych miast takich jak Warszawa, Poznań czy Wrocław wiem, że mieli od wczoraj nawet kilkadziesiąt takich przypadków.

Notariusze zapowiadają, że nie będą pobierać wynagrodzenia m.in. za poświadczenie podpisu na zgodzie na wydanie paszportu dla dziecka i na wyjazd z Ukrainy. Co to za dokument?

- Rodzic wyraża w nim zgodę na przejazd przez granicę (również na wielokrotne przekraczanie granicy) małoletniego dziecka pod opieką wskazanej osoby. Ponadto upoważnia taką osobę do uzyskania dla dziecka wszelkich dokumentów podróżnych, w tym paszportu i wiz, oraz podejmowania decyzji dotyczących dziecka, w tym w zakresie ewentualnego leczenia, wyboru środka i sposobu transportu, drogi oraz miejsca pobytu. Taki dokument, mimo wojny, może być potrzebny także w kontaktach z administracją ukraińską, dlatego przygotowaliśmy wzory w dwóch językach.

Jakich jeszcze dokumentów mogą potrzebować Ukraińcy?

- Na przykład jeśli Polak chce udostępnić swoje auto obywatelowi Ukrainy, by ten bezpiecznie przewiózł rodzinę do Polski, może spisać umowę użyczenia samochodu. Oszczędzi to ewentualnych pytań o to, dlaczego za kierownicą siedzi inna osoba niż figurująca w dowodzie rejestracyjnym. Generalnie nie będziemy pobierać wynagrodzenia w wszelkiego rodzaju sytuacjach, gdy wymagane jest notarialne poświadczenie podpisu lub zgodności dokumentu z oryginałem.

Czy uchodźcy, którzy będą w Polsce szukać pracy, również mogą liczyć na pomoc notariusza?

- Oczywiście, że tak spektrum spraw jakie mają do załatwienie obywatele Ukrainy jest szerokie. To zależy od indywidualnej sytuacji. Może się zdarzyć, że pracodawca będzie wymagał poświadczenia jakiegoś dokumentu. Moim zdaniem krążącą w mediach społecznościowych informację o nieodpłatnym poświadczeniu podpisu pod konkretnym dokumentem należy traktować jako uproszczenie przekazu, bo pamiętajmy, że celem naszej akcji jest pomoc uciekającym przed wojną.

Aktualizacja: Krajowa Rada Notarialna apeluje o pomoc

Apel Krajowej Rady Notarialnej
pobierz plik

"Krajowa Rada Notarialna zaapelowała do wszystkich notariuszy o wszechstronne wsparcie obywateli Ukrainy, w szczególności poprzez możliwie szybką i życzliwą obsługę przy dokonywaniu przez nich czynności notarialnych związanych z załatwieniem formalności pozwalających na wjazd i pobyt, ale także wykonywanie pracy czy kontynuowanie nauki na terytorium Polski" - poinformowała nas Anna Sado z działu komunikacji KRN. "Do akcji pomocy włączają się coraz liczniej notariusze, którzy oprócz szybkiej obsługi prawnej w ramach dokonywanych czynności deklarują także, że nie będą pobierać wynagrodzenia za poświadczenia podpisów na dokumentach, w których wyrażana jest zgoda na wydanie paszportu dla dziecka i na wyjazd z Ukrainy, oraz na innych dokumentach, które w obecnej sytuacji są niezbędne dla obywateli tego kraju".