statystyki

Aresztowanemu należy się telefon do adwokata

autor: Małgorzata Kryszkiewicz14.11.2014, 07:42; Aktualizacja: 14.11.2014, 08:44

Sejm przyznaje: kodeks karny wykonawczy nie trzyma konstytucyjnych standardów.

 „Nie ulega wątpliwości, że kontakt oskarżonego (podejrzanego) z obrońcą, który musi być zagwarantowany w świetle konstytucji i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), to także kontakt telefoniczny” – przekonuje w stanowisku przedstawionym Trybunałowi Konstytucyjnemu marszałek Sejmu.

Sprawę przed TK zainicjowała prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Nabrała ona wątpliwości, czy zgodny z ustawą zasadniczą jest art. 217c kodeksu karnego wykonawczego. Przepis ten zabrania osobom tymczasowo aresztowanym korzystania z aparatu telefonicznego oraz innych środków łączności przewodowej i bezprzewodowej. RPO uważa, że jest to niezgodne m.in. z art. 42 ust. 2 konstytucji. Przepis ten stanowi, że każdy, przeciw komu jest prowadzone postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę z urzędu i korzystać z jego usług na zasadach określonych w ustawie.

Wbrew standardom


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane