Działka bez dostępu do drogi publicznej to już nie problem

autor: Maciej Suchorabski10.11.2014, 07:00; Aktualizacja: 10.11.2014, 07:27
Ustanowienie drogi koniecznej jest spowodowane brakiem dostępu nieruchomości do drogi publicznej.

Ustanowienie drogi koniecznej jest spowodowane brakiem dostępu nieruchomości do drogi publicznej.źródło: ShutterStock

Z najnowszej uchwały Sądu Najwyższego wynika, iż droga konieczna może przechodzić przez sąsiednie nieruchomości również w przypadku, gdy konieczne jest dokonanie rozbiórki postawionych tam budynków.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (28)

  • Mika(2014-11-10 20:25) Zgłoś naruszenie 3314

    Co za durny przepis! Skoro nie było tam drogi, to po co kupowali tam działki!!! A teraz komuś wyburzą budynek, żeby jakiś cwaniaczek mógł sobie jeździć! A co jeśli na działce poszkodowanego nie ma możliwości postawienia nowego budynku w innej części działki? Albo gdy działka jest już tak zagospodarowana, że taka droga rujnuje komuś wiele lat pracy ?! Chore!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • I'M(2015-06-04 09:30) Zgłoś naruszenie 224

    Powinno być tak, jeżeli ktoś chce postawić dom to z urzędu powinien mieć dostęp do drogi publicznej, optymalnie umieszczona bez zbytniej uciążliwości dla sąsiadów. Wszyscy tutaj są przeciwni o ustanowieniu drogi koniecznej. Ale każdy z wypowiadających się gdyby miał taką sytuację przypuszczam że starał by się o dojazd bez względu na to gdzie on by się znajdował. 80 % ludzi miało w życiu sytuację która obijała się o sądy itp. Ale to przecież adwokaci się cieszą gdy prawo działa w ten a nie w inny sposób i tylko oni zarabiają a my Polacy się procesujemy.

    Odpowiedz
  • Polaczek(2014-11-10 18:53) Zgłoś naruszenie 226

    A gdzie święta własność? Nie o take Polske walczyłem. To gorzej ja w Rosji a nawet ZSRR.

    Odpowiedz
  • sn(2014-11-13 13:32) Zgłoś naruszenie 205

    Właściciel nie miał drogi dojazdu w tym służebnej to wiedział co kupuje i powinien się liczyć z trudnościami, nie teraz wymusza na innych ,ułatwienia sobie i im stwarza kłopoty. Kto mu obiecał ( o ile ?) powinien ponieść konsekwencje prawno-finansowe nie inni. Droga dojazdowa jest potrzebna też jako awaryjna (dla dojazdu jedn.straży pożarnej ,pogotowia,MPO itp z góry właściciel tej działki , kupując działkę powinien to przewidzieć trudności, koszty lub jej nie kupować. Właściciele działek przed kupnem powinni zapoznać się z przepisami bud.pożarowymi itp.np.poprzez konsultacje u architekta.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • MTS(2014-11-12 20:58) Zgłoś naruszenie 113

    U nas jest wszystko postawione na głowie. Jak można wydać taką decyzję w wyżej opisanej sytuacji. A to, że będzie płacił za korzystanie z drogi, to żaden argument. Np. dziś będzie płacił miesięcznie 100 zł, za 10lat może 100 złotych będzie kosztował bochenek chleba, niedawno to przerabialiśmy. Jedyna rada to odwołać się do Sztrasburga.

    Odpowiedz
  • olo(2016-11-27 20:30) Zgłoś naruszenie 1013

    rewelacyjny przepis ..skończy się problem ze złośliwością i betonami z którymi nie idzie się dogadać.. wiadomość dla MIKI zakapiorze betonie przez takich jak ty Polska nie rozwija się normalnie !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wolfram(2014-12-10 08:35) Zgłoś naruszenie 101

    Praktyk i co mi po zwrocie kosztów jak będę miał rozwalony budynek, który potrzebuję i zabraną cześć działki. Mam sobie opłacić dożywotnio abonament? Może taki werdykt powinien wydać SN. Państwo prawa? Chyba nas przygotowują na wejście prawa koncernowego po zawarciu traktatów gospodarczych USA - UE.

    Odpowiedz
  • burak(2014-11-11 12:10) Zgłoś naruszenie 92

    I jak zburzą to trzeba sie przenieść mieszkać do sąsiada no bo trzeba gdzieś mieszkać?Sąsiadke ruchać i następne sądy będą miały co robić .I mamy idiotów w SN...Metoda jak w Izraelu w stosunku do Palestyny...

    Odpowiedz
  • ŻNIWIARZ(2014-11-10 22:04) Zgłoś naruszenie 82

    NO I MAMY.
    Za błędy urzędników świętych krów Sąd najwyższy orzekł, że mają zapłacić właściciele.
    Ponownie też zostaną skłóceni właściciele z właścicielami.

    SĄDOWNICTWO UPORZĄDKOWAŁA PRAWO, HE HE HE...

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-11-10 17:01) Zgłoś naruszenie 75

    Działka bez lokum dla właściciela , to już nie problem .
    Zawsze można będzie wystąpić o ustanowienie służebności lokalowej - w domu sąsiada .
    I oni , w tych niby sądach , tylko na to czekają .
    Jeśli się nie mylę .

    Odpowiedz
  • psps(2015-01-03 12:00) Zgłoś naruszenie 72

    Jak ich wywłaszczono to mieli dostać odszkodowanie. Nie wiadomo co już wykonano w związku z dawnym wywłaszczeniem. Ale ci co kupili działkę to nie wiadomo na co liczyli. A może jeszcze kupili od tych, na których działce ma być droga. He, he. Cyrk, żeby nie powiedzieć gorzej, na kółkach w Polsce prawa i rządów sądów.

    Odpowiedz
  • praktyk(2014-11-12 13:04) Zgłoś naruszenie 63

    Zamiast wylewać wiadro pomyj na SN - wystarczyłoby poczytać.
    Przecież właściciel tej uprawnionej działki, który będzie korzystał ze służebności będzie musiał za to zapłacić. Wynagrodzenie za taką służebność będzie więc obejmować koszt wyburzenia, odszkodowanie za straty właściciela budynku jak i wynagrodzenia za korzystanie z drogi. Orzeczenie SN jest nowością, gdyż dotychczas nie dopuszczano rozbiórki budynku w celu ustanowienia służebności drogi koniecznej, a SN to dopuścił.

    Odpowiedz
  • AGA(2015-01-18 18:14) Zgłoś naruszenie 60

    Ja dostałam działkę przy dk46 bez zjazdu na działkę i tu się pojawił problem ze GDDKiA stwierdziła że mam zrobić sobie dojazd do działki przez pola sąsiadów i obrócić dom o 180stopni niż wszyscy sąsiedzi czyli tyłem na drogę. Paranoja.

    Odpowiedz
  • trybun ludowy(2014-11-11 10:10) Zgłoś naruszenie 64

    Interpretacje prawa przez SN i TK coraz głupsze.

    Odpowiedz
  • Nie swiety Marcin(2014-11-12 12:12) Zgłoś naruszenie 51

    Jak wywlaszczone grunty mozna zasiedziec? Tyle trwa tam postepowanie w sprawie budowy drogi- ponad 30lat ? I dlaczego nie mozna ich wywlaszczyc powtórnie?
    Burdel na kólkach w tym Poznaniu!

    Odpowiedz
  • sig(2014-11-11 17:24) Zgłoś naruszenie 51

    ale jest tutaj jeszcze inna strona medalu, wnioskujący o drogę konieczną musi zapłacić za wszystko, co z tą drogą jest związane, np. odszkodowanie za rozbiórkę budynku gospodarczego i zadość uczynienie za straty związane z tym, bo np. sąsiad hoduje tam zwierzęta albo ma warsztat mechaniczny...
    proszę państwa to takie wytyczenie drogi nie jest proste, bo tu jest styk różnych problemów cywilnoprawnych

    Odpowiedz
  • Znam to(2014-11-11 09:37) Zgłoś naruszenie 53

    Mamy taką sytuację. Jest droga gminna przez wieś, asfaltowa, szeroka. Przy drodze od początku są co jakiś czas zabudowania wiejskie. Z tyłu za zabudowaniami pola uprawne. Z czasem zabudowa się zagęszcza, ale wszyscy budują się przy drodze. Im to nie przeszkadza, z tyłu ciągnikiem w pola wyjadą...
    Mija jakiś czas, mamy powiedzmy 2010 r., i wieś ta nie jest już wsią ale częścią dużego wojewódzkiego miasta. Pól już nikt nie uprawia, za to pola te sprzedaje jako działki budowlane za potworne pieniądze (15-20 tyś za ar). Działki sprzedaje się chętnie, ale po wybudowaniu domów w drugim, trzecim, czy nawet czwartym pasie zabudowy, okazuje się obok domów pierwotnych właścicieli - rolników robi się spory ruch... zaczynają się problemy...
    Pytanie - droga jest jedna i miała umożliwić dostęp do nieruchomości nie tylko znajdujących się przy pasie drogowym, ale także w następnych rzędach zabudowy, co mnie - jako nabywcy działki w 3 pasie zabudowy - interesuje to, że Ci z dwóch pierwszych zabudowali się tak gęsto, że nie ma jak przejechać... nie mogli myśleć, droga gminna nie jest tylko dla nich to nie ich własność. Trzeba było się tak budować, żeby innym też dać przejechać - nawet po własnej ziemi, ale nie w Polsce - u nas jest jak w teksasie - tylko strzelb nie można mieć, a to by dopiero było - całe wsie by się powystrzelały...

    Odpowiedz
  • o(2014-11-12 10:53) Zgłoś naruszenie 30

    „święta własność” wygląda też tak: drogi, które zaraz „remontują”, kopia, łatają i niewiadomo co itp., bo różnie informują opinię publiczną, budują latami za krocie, otwierane głównie przed wyborami, a wokół posesje za niewyobrażalne sumy jak grzyby po deszczu, a wynagrodzenia za inne prace były i są marne, o takich kwotach nawet ... !

    Odpowiedz
  • jxngb(2014-11-14 22:27) Zgłoś naruszenie 10

    O ustanowienie drogi koniecznej mógł również występować każdy poprzedni właściciel tej działki w tym sprzedawca.

    Odpowiedz
  • jak oszukuje sie ludzi(2017-06-10 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ja map podobny problem tylko ze u mnie w Akcie not. Mam wpisany i zagwarantowany dostep do drogi publicznej a w rzeczywistosci droga nalezy do prywatnej osoby bo 30 l temu przedajacy dzialki z droga notariusz sprzedal tylko dzialki a droga miala trafic do gminy. Niestety wlasciciel dzialek popelnil samobujstwo a zona nie oddala drogi. Obecnie jej corka tym wlada jako spadkobierczyni. Jest pat bo akt mam falszywy sprzedajacy zatail prawde itak wpadlem. Dzialka budowlana z planami i zagospod przest. Nie jest dzislka budowlana....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane