Na wokandzie SN stanął problem przedawnienia roszczeń wobec lokatorów notorycznie niepłacących za użytkowanie mieszkań komunalnych. Sprawę rozpoczęło oddalenie powództwa miasta przeciwko dwójce osób zalegających z opłatami na ponad 10 tys. zł. Dług ten obejmował należności z tytułu kosztów eksploatacji mieszkania (za dostarczanie wody, odprowadzenie ścieków, niezbędne remonty itp.). Wobec ich nieuregulowania przez najemców miasto musiało je opłacić, a następnie skierowało przeciwko lokatorom roszczenie odszkodowawcze.
Nieoczekiwanie jednak sąd I instancji oddalił powództwo gminy, uwzględniając zarzut przedawnienia podniesiony przez najemców. W uzasadnieniu wyroku tłumaczył, że żądane należności, stanowiąc tzw. odszkodowanie uzupełniające, nie zaliczałyby się do świadczeń okresowych i jako takie ulegałyby przedawnieniu w terminie 10-letnim (obowiązywał on w chwili złożenia pozwu; obecnie jest to termin 6-letni), gdyby nie były związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zdaniem sądu jednak roszczenie było w tym wypadku ściśle związane z działalnością gminy w zakresie gospodarki mieszkaniowej, dlatego przedawniło się z upływem trzech lat jako roszczenie z działalności gospodarczej.