statystyki

Prawnik nie musi rozmawiać z klientem

autor: Paulina Szewioła24.09.2014, 06:48

Adwokat ma za zadanie bronić praw i interesów osoby reprezentowanej. A do tego nie zawsze potrzebny jest osobisty kontakt z klientem - uznał Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

M.D. został wyznaczony pełnomocnikiem z urzędu G. w celu wniesienia skargi do SN o stwierdzenie niezgodności z prawem postanowień sądu apelacyjnego w jego sprawie. Adwokat uznał jednak, że nie istnieją podstawy do wniesienia takiego pisma procesowego. I sporządził opinię w tym przedmiocie, a jej odpis wysłał klientowi.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Adam 114s@wp.pl(2014-09-24 15:29) Zgłoś naruszenie 00

    odp."do roboty " Z nr akt spr wynika ze wyrok jest z 2012r a to wystarcza by się z tym wyrokiem zapoznać !

    Odpowiedz
  • Bogusław Wantoła(2014-09-25 00:00) Zgłoś naruszenie 00

    Nie chciałbym być postrzegany za osobę drobiazgową, ale z treści tegoż reportażu wprost wynika,- że ten osadzony w zakładzie karnym "G" w konflikcie przed Sądem RP z tym jego profesjonalnym pełnomocnikiem "adwokatem" był pozbawiony jakiejkolwiek pomocy prawnej,- ale tego ten wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku ws. I-ACa - 577/12 zapewne nie uwzględniał pomimo pkt. 10 par. 1 art. 439 k.p.k., bo to podważało wiarygodność Adwokatury RP i Sądownictwa RP, tj. w zw. z par. 1 art. 20 k.p.k.,- bo nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, zaś przywołanie przez osadzonego "G" tegoż pkt. 10 par. 1 art. 439 k.p.k.,- warunkował już przymus adwokacki,- więc zachodzi sytuacja par. 1 art. 41 k.p.k. w zw. z jej konkluzją i prekluzją z zasadą pkt. 6 - pkt. 4 par. 1 art. 40 k.p.k.

    Odpowiedz
  • Joanna Żakowska(2014-09-24 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    G . jako "nieswój" może sobie co najwyżej pisać listy do pana Boga . Będzie to skuteczniejsze niż do bogów typu sędzia , prokuratur , urzędnik. Przecież w tych instytucjach nikt sobie głowy nie pourywa. Najważniejsza jest wzajemna solidarność i chronienie swoich przestępstw . "Dobro publiczne"' - to określenie wywołuje u nich reakcję diabła na pokropienie święconą wodą . Niech G. przestanie pisać jakiekolwiek skargi do jakiejkolwiek instytucji . Szkoda zdrowia. W Polsce "kontrola" polega na braniu ciężkich pieniędzy aby chronić przestępcze działania swoich kolegów. Niech G. zrobi tak jak np. "moi" oszuści bezkarni od 22 lat . Przekupuje się biegłych , najlepiej psychiatrów a oni stwierdzą , że jest niepoczytalny . Jak nawet to w końcu nie przejdzie to jest numer na "chorobę serca" , poza tym można się nie stawiać na rozprawy- nie trzeba nawet jakiś tam zwolnień . G. pierwszy raz sądzony czy co? Skąd ta jego naiwność? A , jeszcze podpowiadam- sądy , prokuratury nie muszą też czytać akt sprawy , co najwyżej pierwszą i ostatnią stronę . Niech napisze , że to UFO zrobiło i będzie git. Zaraz wyjdzie . Broń Boże powoływać się na prawo i podstawowe prawa człowieka . Wykończą go . Może też powołać się na moją sprawę , gdzie jestem oskarżycielem posiłkowym- II K 394 / 10 SR Wołomin .

    Odpowiedz
  • do roboty...(2014-09-24 13:46) Zgłoś naruszenie 00

    Rozumiem, że autorem tekstu jest bardzo młody i początkujący dziennikarz - w tekście nie ma daty wydania tego wyroku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane