Zakazując publikacji artykułu o tym, czy były kanclerz Gerhard Schröder pozbył się funkcji szefa rządu, by przejąć stanowisko oferowane przez Gazprom, niemieckie sądy naruszyły konwencję - uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w wyroku z 10 lipca 2014 r.
Orzeczenie podjęto w następstwie skargi złożonej przez firmę Axel Springer, wydawcę dziennika "Bild" przeciwko Niemcom.
W lipcu 2005 r. po przegranych przez partię SPD wyborach lokalnych i słabych wynikach sondażowych, jej szef i ówczesny kanclerz Gerhard Schröder dążył do rozpisania przyspieszonych wyborów. W tym celu doprowadził do głosowania o udzielenie wotum zaufania dla jego rządu, gdyż tylko na wypadek przegranej prezydent ma prawo rozwiązać Bundestag. Namawiając delegatów SPD do powstrzymania się od głosu, ostatecznie Schröder nie uzyskał wotum zaufania ze strony parlamentu. W efekcie prezydent zgodził się na rozpisanie przyspieszonych wyborów. Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem stanowiska prezydenta niektórzy deputowani Partii Zielonych i SPD zapowiedzieli, że zaskarżą decyzję o przyspieszonych wyborach do Trybunału Konstytucyjnego, uważając, że głosowanie Bundestagu było groteskowe i świadczyło o ślepym podporządkowaniu woli kanclerza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.