statystyki

Akta sprawy w domu sędziego mogą doprowadzić do dyscyplinarki

autor: Ewa Maria Radlińska24.02.2014, 08:17; Aktualizacja: 24.02.2014, 08:42

Sąd dyscyplinarny, orzekając karę przeniesienia na inne miejsce służbowe jest nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do wyznaczenia okręgu sądu, w którym miejsce to zostanie określone przez ministra sprawiedliwości - uznał Sąd Najwyższy.

Postępowanie dyscyplinarne dotyczyło sędziego sądu rejonowego. Został on uznany za winnego tego, że w okresie od stycznia 2011 r. do sierpnia 2012 r., lekceważąc prawo stron do rozstrzygania ich spraw bez zbędnej zwłoki notorycznie przekraczał terminy do sporządzenia uzasadnień wyroków wydanych w 42 sprawach karnych. Zwłoka wynosiła od 19 do 856 dni. Ponadto wyszło na jaw, że akta czterech spraw przechowywał przez długie okresy poza budynkiem sądu, nie uzyskując na to zgody przełożonego. W efekcie, sąd dyscyplinarny I instancji wymierzył mu karę przeniesienia na inne miejsce służbowe.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • lakukaracza(2014-02-28 13:42) Zgłoś naruszenie 00

    Zabieranie akt sądowych do domu i czytanie ich przed rozprawą łamie zasadę bezpośredniości. Zgodnie z tą zasadą sędzia powinien z aktami zapoznawać się bezpośrednio na rozprawie.

    Odpowiedz
  • PAN MECENAS(2014-03-03 14:05) Zgłoś naruszenie 00

    SĘDZIOWIE MAJĄC DNI BEZ WOKANDY POWINNI W TYM WŁAŚNIE CZASIE ZAPOZNAWAĆ SIĘ Z AKTAMI SPRAW, A NIE SNUĆ SIĘ BEZPRODUKTYWNIE PO KORYTARZACH...

    Odpowiedz
  • ulka w(2014-03-03 18:53) Zgłoś naruszenie 00

    kto pisze , że sędzia może zapoznać się z aktami w godzinach urzędowania sądu w jego budynku nie wie o czym mówi. Jak rozwiązać sytuacje: 8 godzin pracy przy biurku ale tylko 2 razy w tygodniu bo pozostałe dni to wokanda . W te dwa dni trzeba oporządzić pocztę , przeczytać akta na rozprawy, zapoznać sie ze stanowiskami stron w obszernych pismach procesowych i jeszcze napisać ok. 40 stron jednego uzasadnienia a tych uzasadnień ma się w tygodniu 2-3 i jeszcze chciałoby się mieć prawo do odpoczynku w weekend a tu dyżur aresztowy?

    Odpowiedz
  • jorry123(2014-02-25 06:13) Zgłoś naruszenie 00

    no to może wprowadzić zakaz zaglądania do akt przez sędziów, po to, aby pełnomocnicy możli z nich w każdej chwili na żądanie korzystać, czytać i studiować...

    Odpowiedz
  • Pan Mecenas(2014-02-24 14:16) Zgłoś naruszenie 00

    Nieraz zdarzało się, że akta brane były przez sędziów do domu, celem przygotowania się do rozprawy, zapoznania się z nimi. Czego by nie mówić, stanowiło to nie lada zagwostkę, jak pełnomocnik , któreś ze stron chciał się zapoznać przed terminem , góra 2 dni rozprawy z dokumentami, a akt nie było :/

    Akta powinny być moim zdaniem zabierane przez sędziów z budynku sądu tylko w szczególnych i nie częstych przypadkach.

    Odpowiedz
  • Lokomotywa(2014-02-24 21:33) Zgłoś naruszenie 00

    Ale oczywoście Pan Mecenas chciałby także, żeby sędzia był przygotowany do rozprawy?

    Odpowiedz
  • Sędzia Sądu Rejonowego(2014-03-16 16:23) Zgłoś naruszenie 00

    witam, czasem zdarza się, że pracuję po 12 godzin dziennie i do tego jeszcze w weekendy - nie pamiętam już kiedy ostatnio nie siedziałem w sobotę lub niedzielę z uzasadnieniem do północy. Więc ja mogę akt do domu nie zabierać proszę bardzo - i pracować po 8 godzin dziennie - chciałbym mieć ten luksus, ale terminy będę miał 5 - 6 miesięczne. osoby, które piszą o tym, żeby sędzia nie zabierał akt do domu - nie mają zielonego pojęcia o pracy sędziego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane