Rzecznik prokuratora generalnego: Listy z sądu bezpieczne poza Pocztą Polską

09.01.2014, 17:40
poczta-skrzynka-pocztowa

poczta, skrzynka pocztowaźródło: ShutterStock

Nowy operator pocztowy, który obsługuje korespondencję sądów i prokuratur, działa zgodnie z planem - informują urzędnicy. Nie znaczy to, że problemów z dostarczeniem takich przesyłek nie ma.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • aga(2014-01-10 16:37) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego ta grupa pocztowa po 7 dniah ponownie bierze te listy i szuka ludzi mam dwa tygodnie na odbiór od pierwszego awaia listy maja leżec az ja sie po nie zgłosze nawet w ostati dzien terminu czy natych ich awizach pisze kiedy oni je je biora z powrotem w teren

    Odpowiedz
  • A(2014-01-11 23:04) Zgłoś naruszenie 00

    Listy nie są brane ponownie w teren. Listonosz jedynie po 8 dniach wrzuca do skrzynki powtórne awizo.

    Odpowiedz
  • warszawianka(2014-01-26 22:47) Zgłoś naruszenie 00

    W zeszłym tygodniu dostałam pismo polecone za potwierdzeniem odbioru z Sądu (opinia biegłego i wezwanie do ustosunkowania się do niej w terminie 14 dni pod rygorem uznania, że się z nią zgadzam). Obecnie przebywam za granicą. Pismo odebrała moja mama. Była cały czas w domu, listonosz nie zadzwonił domofonem, tylko od razu wrzucił awizo, jednak z datą z przed paru dni(!) oraz złym adresem kiosku w którym można było je odebrać (zgadzała się nazwa ulicy ale nie numer). Na szczęście mamie udało się znaleźć właściwy kiosk. Listy leżały w pudełku, które wyglądało jak zwykłe pudełko po butach, ot tak sobie. Pani nie chciała wydać pisma mojej mamie, która miała notarialne upoważnienie z grudnia 2013r. na m.in. odbiór korespondencji. Po długich negocjacjach w końcu pismo odebrała.
    W tym przypadku wszystko dobrze się skończyło ale wiadomo, że pismo polecone nieodebrane uważa się za dostarczone dlatego uważam, że taka obsługa jest skandaliczna. Na forach internetowych jest pełno opinii ludzi z podobnymi problemami. Złe daty w awizo, daleko do punktów odbioru. Wg doniesień prasowych jeden punkt odbioru znajduje się w sex-shopie, inne w kioskach, warzywniakach itp. Listy nie są odpowiednio zabezpieczone. Podobno pracownik Poczty Polskiej musiał być niekarany i przejść szkolenie z ochrony danych osobowych a tu nagle listy polecone wydają sprzedawcy, nie urzędnicy. Jestem przerażona, że tak poważna korespondencja z sądów i prokuratur jest dostarczana w taki nieodpowiedzialny i niechlujny sposób.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane