• Prawnicy chcą oddzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości
  • Postulują podporządkowanie prokuratury sądom i przywrócenie instytucji sędziego śledczego
  • Przeciwnicy zmian uważają, że rząd musi mieć możliwość kształtowania polityki kryminalnej
Przed każdymi wyborami parlamentarnymi jak bumerang powraca postulat zmian w organizacji prokuratury, a przede wszystkim oddzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od funkcji prokuratora generalnego. Postulaty te wysuwane są przede wszystkim przez środowiska akademickie i prawnicze, ale także przez polityków, którzy zawsze przed wyborami deklarują, że stworzą niezależną prokuraturę. Wprowadzenie postulowanych zmian byłoby o tyle łatwe, że niewymagałoby zmiany konstytucji, gdyż prokuratura w żaden sposób nie jest umocowana w ustawie zasadniczej.
Czy prokurator generalny powinien być wybierany przez Sejm
Zdaniem większości prawników obecnie funkcjonujący w Polsce model prokuratury jest ułomny i zły. Ich zdaniem sprawia on, że prokuratura jest bardzo zaangażowana politycznie, a spowodowane jest to głównie tym, że prokuratorem generalnym, który powinien być apolityczny, jest minister sprawiedliwości, który jest politykiem.
- Taki model funkcjonowania prokuratury wywodzi się z Rosji i został stworzony przez Piotra I - mówi prof. Marian Filar, karnista z UMK w Toruniu.
Z tego względu prawnicy postulują oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od funkcji ministra sprawiedliwości.
- Prokurator generalny powinien być wybierany przez organ niezależny, jakim jest Sejm. Z całą pewnością nie może on być wybierany ani przez premiera, ani przez prezydenta, ani przez ministra sprawiedliwości - mówi prof. Piotr Kruszyński, karnista z UW.
Dodaje, że w takiej sytuacji minister sprawiedliwości miałby wpływ na politykę kryminalną, np. przez wydawanie prokuraturze ogólnych wytycznych, które w żadnym wypadku nie mogłyby dotyczyć konkretnych śledztw.
- Koniec kadencji prokuratora generalnego nie powinien pokrywać się z końcem kadencji Sejmu, tak by nie był on podległy określonym siłom politycznym - wyjaśnia prof. Piotr Kruszyński.
Czy prokuratura powinna podlegać sądom
Nie wszyscy są jednak przekonani, że oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od funkcji ministra sprawiedliwości będzie wystarczającym zabiegiem na uzdrowienie prokuratury.
- Jeżeli na stanowisko prokuratora generalnego miałby być wybierany przez Sejm polityk, to naciski polityczne w prokuraturze nadal będą występowały - wyjaśnia sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Z tego względu jego zdaniem należałoby wrócić do modelu, jaki istniał w Polsce przed wojną.
- W modelu tym prokuratorzy podlegali prezesom Sądu Najwyższego, sądu apelacyjnego i okręgowego. Prokuratorzy działaliby zatem przy poszczególnych sądach, które są niezależne i niezawisłe, co gwarantowałoby te przymioty także prokuratorom - mówi sędzia Stanisław Dąbrowski.
Przyznaje jednak, że obecnie w Polsce może być trudno oddzielić prokuraturę od Ministerstwa Sprawiedliwości i z tego względu należy się zastanowić nad reaktywowaniem instytucji sędziego śledczego.
Czy przywrócić instytucję sędziów śledczych
Model funkcjonowania sędziów śledczych występuje głównie w tzw. krajach starej Unii, gdzie główne uprawnienia śledcze ma sędzia śledczy, a nie prokurator.
- To sędzia śledczy ma uprawnienia decyzyjne, a prokuratura jest jedynie organem pomocniczym dla niego. Czuwa ona jedynie nad techniczną warstwą śledztwa. Prokurator mógłby np. występować w roli oskarżyciela przed sądem, bazując jednak na materiałach zgromadzonych przez sędziego śledczego - wyjaśnia prof. Marian Filar, karnista z UMK w Toruniu.
Dodaje, że w modelu takim nie ma mowy o jakichkolwiek uzależnieniach politycznych, a sędzia śledczy jest ściśle prawniczym organem.
Czy wprowadzić kadencyjność sprawowania funkcji kierowniczych
W środowisku prawniczym pojawiają się jednak i takie opinie, że prokuratura musi być kontrolowana.
- Dziś minister sprawiedliwości - prokurator generalny może być np. odwołany poprzez zgłoszenie wotum nieufności przez Sejm. Oddzielenie funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego sprawi, że nikt nie będzie mógł go kontrolować i dopiero wtedy sytuacja taka będzie mogła być wykorzystywana do gier politycznych - mówi prof. Andrzej Siemaszko, dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.
Jego zdaniem minister sprawiedliwości musi mieć także możliwości i odpowiednie mechanizmy do kształtowania polityki kryminalnej państwa.
Zdaniem adwokata Ryszarda Kucińskiego, byłego prokuratora, zmiany w prokuraturze nie powinny zmierzać do oddzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości.
- Bardziej istotne jest wprowadzenie kadencyjności funkcji kierowniczych w prokuraturze. Prokuratorzy powinni też mieć większy wpływ na obsadę tych stanowisk - mówi Ryszard Kuciński.
Piotr Jary, Łukasz Sobiech
OPINIE
ANDRZEJ ZOLL
profesor, były rzecznik praw obywatelskich
i były prezes Trybunału Konstytucyjnego
Zdecydowanie konieczne jest oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Ze względu na połączenie tych funkcji w jednej osobie mamy do czynienia z silnym upolitycznieniem prokuratury. Prokurator generalny powinien być mianowany przez Sejm na 6-letnią kadencję. Można tu dodatkowo wprowadzić zgodę Senatu, tak jak to jest przy rzeczniku praw obywatelskich. Prokurator generalny składałby coroczne sprawozdanie Sejmowi i Senatowi z prowadzenia polityki karnej. To byłaby podstawa do prowadzenia debaty w Sejmie na temat tej polityki. Jednocześnie prokurator generalny nie mógłby być członkiem partii politycznej.
ANDRZEJ RZEPLIŃSKI
profesor, Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Zasadą wyrażoną w art. 8 ust. 1 ustawy o prokuraturze jest niezależność prokuratora. Zakres wyjątków od art. 8 ust. 1 budzi poważne wątpliwości co do tego, czy niezależność prokuratora nie jest w praktyce wyjątkiem od zasady podporządkowania prokuratora prowadzącego śledztwo prokuratorowi nadrzędnemu. Wprowadzone w ostatnim czasie zmiany do ustawy o prokuraturze skutkują możliwością wywierania szerokiego wpływu na prokuratora prowadzącego śledztwo. Możliwość wydawania poleceń przez osoby pełniące funkcje administracyjne w wewnętrznych organach prokuratury może oznaczać poważne ograniczanie niezależności prokuratorów.
Modele funkcjonowania prokuratury / DGP
Andrzej Zoll, profesor, były rzecznik praw obywatelskich i były prezes Trybunału Konstytucyjnego / DGP
Andrzej Rzepliński,profesor, Helsińska Fundacja Praw Człowieka / DGP