Wojna z kierowcami zawieszona. Wpyływy z fotoradarów będą znacznie mniejsze

autor: Tomasz Żółciak05.11.2013, 07:42; Aktualizacja: 05.11.2013, 13:45
Fotoradar

Fotoradarźródło: ShutterStock

Rząd i GITD schodzą na ziemię. Jak wynika z informacji DGP, w 2014 r. wpływy z fotoradarów są szacowane na 120 mln zł. Dla porównania w 2012 r. zakładana kwota wynosiła 1,2 mld zł, a w bieżącym 1,5 mld zł.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • lech(2013-11-06 07:52) Zgłoś naruszenie 00

    durny kraj wstyd mi że polakiem jestem !!czym wiecej urzednikow tym gorzej sie nam żyje a zakładanie ze wpłynie do kasy panstwowej z przestepstw ileś tam pieniedzy to chore PANIE TUSK !!czyli co mamy dokonywac przestepstw żeby napełnic kasę panstwową i dac urzedasom dodatkowe pieniadze na rozpustne wydatki co??urzednik to robak jak pluskwa trzeba tepic te zmorę

    Odpowiedz
  • nk(2013-11-05 21:34) Zgłoś naruszenie 00

    a ma dla rządu inny pomysl i źródło DOCHODU - OLBRZYMIEGO DOCHODU !!!
    Podpowiem za darmo !!!

    otóż WJEŻDŻANIE NA CZERWONYM ŚWIETLE NA SKRZYŻOWANIE - to jest dopiero źródło MANDATÓW !!! A polaków można nauczyć tylko poprzez KARY !!!
    Stojąc na światłach widzę że w ciągu minuty na dużym skrzyżowaniu - 3 do 4 kierowców wjeżdża na czerwonym !!!
    I co znów będą wyć że policja na nich poluje ???
    Dodam jeszcze rozmowy prze komórkę i zatrzymywanie się na pasach dla pieszych...

    Odpowiedz
  • nk(2013-11-05 21:30) Zgłoś naruszenie 00

    ...jak zwykle bzdurny tekst ... a w ostatni weekend ...znów zginęło na drogach mnóstwo osób... 38 czy 39...
    Czy gdyby było więcej policji i straży miejskiej z fotoradarami to MOŻE CHOĆ JEDNO ZYCIE BY URATOWANO... i to warto zrobić a nie pisać bzdury o fotoradarach... a potem niektórym wydaje się że sa królami szos a umiejętności i kultura na poziomie "0"...

    Odpowiedz
  • Ulubieniec naszych dróg(2013-11-05 21:25) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka łaska!

    Odpowiedz
  • piottr(2013-11-05 19:02) Zgłoś naruszenie 00

    jader zawsze przepisowo nie dokładam się dla skur...ów.

    Odpowiedz
  • janek(2013-11-05 18:34) Zgłoś naruszenie 00

    W sprawie fotoradarów mam tzw. zdanie odrębne: Problem – moim zdaniem - nie w samych fotoradarach, lecz w tym, że mamy mnóstwo absurdalnych ograniczeń prędkości (np. "obszar zabudowany", na którym nie widać zabudowań, albo 40-tka 200 metrów przed jakimś zakrętem itp.) Wszystko to było ustawione "na wyrost" i teraz postanowiono z tego zrobić biznes i karać za przekraczanie tych np. 40-tek (a takie ograniczenie jest zasadne, ale na tzw. "zakręcie śmierci" koło Szklarskiej Poręby). Oczywiście gdyby wszyscy stosowali się do tych ograniczeń, kraj by nam się zakorkował. Z pyszna by się też miały firmy transportowe, gdyby TIR-y jeździły 70-tką , a tylko na drogach najwyższej kategorii 80-tką posłusznie zwalniając do 50-tki na "obszarach zabudowanych" (a jeżdżą przecież regularnie 90-100 km/h i nie mają zwyczaju zwalniać na obszarach zabudowanych)... Ale oczywiście o to władzy nie chodzi! Gdyby chodziło naprawdę o to, żebyśmy się stosowali do tych ograniczeń, to w powszechnym użyciu byłyby nie radary, tylko... progi zwalniające! Ale oczywiście takie progi nie przyniosłyby dochodów, za to skutecznie spowolniły ruch i na drogach byłyby wielkie korki. Chodzi więc o to, żebyśmy jeździli szybciej, niż na to pozwala oznakowanie i... płacili! Należy też zauważyć, że prawdziwi piraci, którzy stwarzają zagrożenie na drogach mają antyradary, CB, inne sposoby żeby uniknąć odpowiedzialności! Na takich bata nie ma, tylko na zwykłego „Kowalskiego”, który nie rozumie, po jaką cholerę ma się wlec przez jakieś "Kozie Wólki" 50-tką i to nawet w niedzielę o 5.00 rano, zwłaszcza w sytuacji, gdy odwołanie “obszaru zbudowanego” jest np. kilkaset metrów za ostatnią chałupą! (Idealne miejsce na fotoradar!) Osobnym problemem są też „miłośnicy adrenaliny” na 2 kółkach, którzy sobie urządzają – zazwyczaj bezkarnie – wyścigi na drogach publicznych. A już tych, którzy nami rządzą ochraniają immunitety i oni mogą bezczelnie i bezkarnie jeździć i tak, jak chcą! (Chciałbym zobaczyć np. Min. Nowaka, który swoją, zapewne niezłą, bryką wlecze się po drogach przestrzegając wszystkich ograniczeń...) Ale z drugiej strony nie rozumiem też tego, dlaczego fotoradar musi być wyraźnie oznakowany, żebyśmy wiedzieli, gdzie mamy zwolnić, a potem... gaz i można ustanawiać “rekordy prędkości”, których pełno można wyczytać w sieci (np.: ile jechaliście na “zakopiance”, bo ja to swoją bryką zaliczyłem 180 km/h... itp.) Tak, jakby ograniczenia prędkości miały obowiązywać tylko tam, gdzie stoi to dziwne urządzenie. Wszystko to prowadzi do demoralizacji i deprecjacji prawa, bo utrwala przekonanie, że przepisy są po to, żeby je łamać. A więc np. w miejscu, gdzie dziś stoi 40-tka, być może wystarczyłoby postawić 60-tkę, ale za to fotoradar w dziupli (codziennie w innej, żeby żaden wytwórca fotoradarowych aplikacji na smartfona się w tym nie połapał!) i kierowca jadący np. 80 km/h powinien mieć świadomość, że prawdopodobnie zapłaci mandat. Należy się też zastanowić, czy nie zalegalizować prędkości 90 km/h dla ciężarówek, bo i tak nie ma chyba sposobu, żeby wyegzekwować od nich „70-kę” (chociaż to dziwne, bo mają tachografy rejestrujące m. in. prędkość) Ale my lubimy się bawić w różne ciuciubabki i może nawet niektórzy nie mogliby z tym żyć, gdyby ograniczenia miały być rozsądne, ale za to powszechnie przestrzegane. Wolelibyśmy może nawet, żeby wszędzie stało ograniczenie do 40-tki, tylko, żeby tych fotoradarów nie było...

    Odpowiedz
  • drive(2013-11-05 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    jak ta informacja ma sie do tytułu artykułu? Co to znaczy wojna zawieszona? Przecież kierowcy będą dalej karani, nic się nie zmienia.
    Gratuluję języka - wojna z kierowcami, a moze od razu wojna z Polakami?!

    Odpowiedz
  • Mędrzec(2013-11-05 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ja Wam powiem. To efekt Yanosika. Kierowcy z nim jeżdżą i mandatowe plany nie zostały wyrobione. To teraz musieli je przerobić

    Odpowiedz
  • Ahmed(2013-11-05 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Moim pojazdem zawsze kieruje kolega Serb. ITD może nas cmoknąć.

    Odpowiedz
  • ed(2013-11-05 12:35) Zgłoś naruszenie 00

    no to d,,,dolą za drogi!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane