Państwo K. w 2000 r. kupili działkę, na której stał słup elektryczny linii przesyłowej. Teraz chcą, by przedsiębiorstwo wypłaciło im odszkodowanie za to, że konstrukcja zajmuje fragment ich działki, oczekują też zawarcia umowy służebności i corocznych opłat. Urzędnicy przedsiębiorstwa energetycznego twierdzą, że słup na tej posesji stanął w latach 70. ubiegłego wieku, a więc znajduje się na niej od ponad 30 lat i podlega zasiedzeniu. – Kto ma rację? Czy mamy szansę na rekompensatę – pytają nasi czytelnicy.
Problem, jaki sygnalizują państwo K., dotyczy około 19 mln działek, zwłaszcza tych, na których w dawnych latach zainstalowano urządzenia przesyłowe bez pytania o zgodę ich właścicieli i – praktycznie – bez zadośćuczynienia.
Jest jednak nadzieja, że w nieodległym czasie wszyscy właściciele działek, przez które w dawnych latach poprowadzono energetyczne linie przesyłowe, linie ciepłownicze i gazociągi, otrzymają odszkodowania. Trwają prace nad ustawą o korytarzach przesyłowych, która ma uregulować zasady instalowania urządzeń przesyłowych na prywatnych gruntach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.