Gowin zawiesił komornika, który zajął 30 tys. zł z konta niewłaściwej osoby

autor: Monika Kuś24.01.2013, 09:30; Aktualizacja: 25.01.2013, 08:24
Wymiar sprawiedliwości

Wymiar sprawiedliwościźródło: ShutterStock

Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawiła się informacja dotycząca zawieszenia w czynnościach komornika, który zajął konto niewłaściwej osoby identyfikując ją tylko z imienia i nazwiska.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (54)

  • brr(2013-01-24 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    a najlepszy było to jak gowin stwierdził, że pani może uzyskać NAKAZ ZAPŁATY od komornika - szczyt niewiedzy

    Odpowiedz
  • gosia(2013-01-26 13:18) Zgłoś naruszenie 00

    a nazwisko panieńskie? a drugie imię? a imię rodziców ? a data urodzenia?po co sprawdzac? przecież ogołocic człowiekowi konto to niska szkodliwośc w/g niektórych tylko co by powiedział jeden z drugim jakby na jego konto trafiło? bac się i oszczędzac w skarpecie czy jednak sprawiedliwośc dopadnie tupeciarzy

    Odpowiedz
  • mówię(2013-01-24 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Gowin czy aż trzy lata trzeba bylo czekac na tą decyzję?dla czego nie ma odpowiedniego przepisu ze komornik nie może zabierac pieniędzy z kont ludzi którzy nie maja zadłużeń te przepisy to bubel prawny ,komornik nie zadaje sobie trudu żeby ściagać dług od osoby zadłużonej tylko idzie na skróty i zabiera oszczędności osobie bogu Ducha winnej dla tego że ma takie samo nazwisko jak dłużnik to prawo wymyślili ludzie nie wiele wiedza o prawie. ta kobieta gdyby nie poszła do telewizji to sprawy by nie było bo kto w sadzie się przejmuje zwykłym Kowalskim sąd zawsze uważa ze kolega komornik zawsze ma rację.Nie dlugo trzeba będzie oszczędności i pensje zabrać z banków bo nie wiadomo kiedy mozna się pozbyć wszystkich pieniędzy i nikt się tym nie zainteresuje bo za mała szkodliwośc gyby to bylo 2miliony to się sąd zajmie to tylko w Polsce takie porąbane prawo.

    Odpowiedz
  • cd(2013-01-25 17:24) Zgłoś naruszenie 00

    Takich spraw w Polsce są tysiące tylko ludzie nie mają właściwej pomocy prawnej, gdyż znaczna część adwokatów i radców prawnych tworzy z komornikami a czasem sędziami-komisarzami i syndykami najzwyczajniejsze gangi prawnicze i Minister Gowin doskonale o tym wie. Proszę ogłosiś zapisy na liste ludzi pokrzywdzonych przez komorników -braknie lasu na zeszyty. Jak nazwać zabór przez Komornika, domu, mieszkania i innego majątku wartości 400 tys.a nawet miliona zł za dług wartości 9000 zł

    Odpowiedz
  • ;ok(2013-01-25 23:44) Zgłoś naruszenie 00

    najczęściej się wypowiadają ci którzy nie mają pojęcia o obowiązujących przepisach

    Odpowiedz
  • efj(2013-01-26 05:57) Zgłoś naruszenie 00

    gdyby nie dziennikarze ta biedna kobieta zostałaby bez grosza ! powinna żądac odszkodowanie za cierpienia bo zdrowy by się psychicznie załamał a tych" niewinnych"wywalic z roboty żeby innych nie krzywdzili

    Odpowiedz
  • Ojciec(2013-01-24 22:25) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanówcie się! Komornik zajął konto wysyłając zajęcie w którym podaje imię, nazwisko i adres dłużnika, po pewnym czasie otrzymał od banku przelew gdzie w tytule napisano, że to właśnie potrącenie z rachunku od tej pani. Skąd miał wiedzieć, że wystąpiła zbieżność nazwisk?!
    Gdyby nie zajął to by było gadanie że jest w zmowie z dłużnikiem, gdyby czekał na uzupełnienie danych chociażby o PESEL (urzędy odpowiadają po 2-4 tygodniach) to też wierzyciel mówiłby, że przez opieszałość komornika dłużnik zdążył wyczyścić konto. Gdyby nie przekazał w ciągu ustawowych 4 dni kasy wierzycielowi ten mógłby go zaskarżyć że bezprawnie przetrzymuje środki na swoim koncie. Bądź mądry!

    Odpowiedz
  • p(2013-01-25 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    Przeanalizujcie Kodeks etyki rp czy adwokatów a Komorników – jest przepaść

    Odpowiedz
  • 1-2(2013-01-26 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    W 2006r. do komornika składałam wniosek egzekucyjny i w nim podawałam wszystkie dane osobowe dłużnika wraz z datą urodzenia,imionami jego rodziców, numerem PESEL, NIP-u, nr-em Dowodu Osobistego ( takie były rubryki do wypełnienia) .Tłumaczenie ministerstwa ,że komornik dysponował tylko miejscem zamieszkania tego dłużnika jest oszukiwaniem podatników! To usprawiedliwianie przestępstwa!

    Odpowiedz
  • czytelnik(2013-01-26 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Wyrwa - lecz się pan na nogi, bo na głowę już za poźno...

    Odpowiedz
  • Kawusia(2013-01-26 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram działania ministra Gowina. Nareszcie człowiek, który chce zmienić narosłe patologie. Mam też propozycje. Wydaje się, że jest to ważne! Należy zająć się sztucznym tworzeniem długów. Jak teraz to się dzieje? Już wyjaśniam. Każde zadłużenie obywatela, czy przedsiębiorcy musi być zwrócone do rożnych instytucji, również komorników, z doliczeniem: kosztów egzekucji, upomnień i odsetek. Obecnie odsetek w skali roku jest 13%, bywało więcej. Organ egzekucyjny otrzymując od dłużnika pieniądze pobiela najpierw koszty egzekucyjne, upomnienia, odsetki, a na samym końcu dług główny. Rodzi to patologię i tworzenie sztucznego długu oraz kolejne odsetki. Trzeba apelować do ministra oraz posłów o zmianę kolejności pobierania pieniędzy. Tym bardziej, że instytucje nie poczuwają się do informowania dłużnika, że coś zostaje, albo zostało doliczone. Przecież naczelnym zadaniem ściągania powinno być odzyskanie DŁUGU. Miałam przypadek, gdzie o pozostałości określanym jako dług główny dowiedziałam się dopiero po pół roku, a nawet roku od wpłaty. Niestety styczność z komornikiem nie wspominam najlepiej. Wpłacałam zadłużenie i w pewnym momencie okazało się, że moim zdaniem nieprawidłowo spłacał wierzycieli. Złożyłam skargę na jego czynności, a wtedy (nie wspominam o nieprawidłowym zachowaniu się sądu rejonowego) przetrzymał blisko o rok wpłaty na swoim koncie pod pretekstem, że złożyłam skargę. Moi wierzyciele nie dostawali nic, komornik trzymał pieniądze na koncie i rosły mu zyski od sumy (pewnie o to w tym całym zamieszaniu chodziło),a od sądu dopiero po roku dowiedziałam się o zaistniałej sytuacji. Świadomie pozwoliłam na przegranie swojej skargi bo dopiero wtedy mogły być uruchomienie pieniądze z konta. Ale komornik i tak środków nie przekazał. Jak się okazało sędzia kontrolujący sprawę dopatrzył się nieprawidłowości, komornika szybciutko przesunięto do innego miasta, a kolejny komornik dopiero pieniądze odblokował, ustaliliśmy system rat i w przeciągu miesiąca sprawę rozwiązaliśmy. Ta sytuacja oczywiście odbiła się strasznie na moich płatnościach do ZUS i przez wiele lat przeżywam gehennę ze spłacaniem kosztów, a na końcu zadłużenia. Wiem więc co piszę. Tuz przed ogłoszeniem abolicji pracownicy ZUS robili wszystko, aby wycisnąć zaległości, ale oczywiście najpierw odsetki i koszty, łącznie z zajęciem hipoteki, zajęciem kont, wpisaniem do rejestru dłużników, które jak wiedzieli zostaną mi prawdopodobnie umorzone. Najlepsza jest dezinformacja - powiedziano mi, że jeszcze nie wiadomo czy mi abolicja przysługuje, bo Bruksela może się inaczej zapatrywać na ustawę. A naprawdę chodziło, o to, że po złożeniu wniosku wstrzymuje się egzekucje. Brak wyobraźni urzędników ZUS jest porażająca. Uniemożliwiając mi zajęciem hipoteki zaciągnięcia pożyczki na spłatę - spowodowali zrobienie mnie dłużnikiem na wiele lat.

    Odpowiedz
  • pol anka(2013-01-24 23:04) Zgłoś naruszenie 00

    kochani Rodacy władza załapała jak kiepskie są nastroju ludzi to takie dziwaczne kroki robi. Przez 23 lata piszą nowe prawo i co napisali, a tyle że sami nie mogą wydać jednolitej wykładni. Szkoda kobiety ale nic to nie zmieni. Cieńcy są i dyspozycyjne to Nasze prawo albo lewo jak kto woli

    Odpowiedz
  • COS dla ministra(2013-01-26 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni Państwo,

    W dniu 3 grudnia zostało żłożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez oszusta i przestępcę Prokuratora Dariusza Furdzika z Prokuratury Kraków Śródmiescie Zachód.

    Dla przypomnienia raz jeszcze załączam go w załączniku.

    Z wniosku tego widać, że nawet IDIOTA zorientowałby się, że Prokurator Furdzik popełnił przestępstwo.

    Jednakże w dniu 16 stycznia 2013 r. Pani Prokurator Monika Dziedzic –Jamborska, po raz kolejny twierdzi, że przestępca Dariusz Furdzik, jest nieskazitelny i nie popełnił przestępstwa. Nie analizuje przy tym, w ogóle materiału dowodowego sprawy!!!

    Trzeba być wyjątkowym IMBECYLEM żeby dojśc do takiego przekonania.

    Jak można pobierając pensję Państwową, w jednym bydynku Prokuratury pracować z przestępcą i kryć go już od 29 czerwca 2011r.

    Dariusz Furdzik nie wykonał żadnej czynności procesowej zgodnie z procedurą karną.

    Pani Jamborska, zapewne nie jest Idtiotą tudzież Imbecylem – rodzi się więc pytanie co skłania ją do niedopełnania obowiazków słuzbowych, łamania prawa i ukrywania dowódów przestępstwa, których dopuszcił się Dariusz Furdzik. Jaka pobiera za to korzysc majatkowa?

    Jak Prokuratorzy mogą tolerować składanie do Sądu aktu oskarżenia, w którym prokurator, mając materiał dowodowy, złośliwie kłamie co do okoliczności w nim zawartych.

    Ludzie, nie jesteście idtiotami, ale trzeba być wyjątkową KANALIĄ żeby za państwowe pieniądze, działać niezgodnie z ustawą o prokuraturze i chronić kolegę po fachu.

    Macie stać na straży prawa, wbijcie sobie to do głowy.

    I zastanówcie się czy macie prawo okradać Państwo Polskie, pobierając pensję za swoją bezczynność.

    Na uwagę zasługuje, też spychologia, którą prezentuje PROKURATOR GENERALNY. Naprawdę nie trzeba mieć wiele rozumu, żeby dojść do wniosku, że przesyłanie skarg do ludzi objętych skargą spowoduje ich oddalenie, nie mówiąc nawet o próbach analizy.

    Co robi Prokurator Apelacyjny w Krakowie, co robi Prokuator Okręgowy w Krakowie – od 29 czerwca 2011r. zawiadamiam o przestępstwach oszusta jakim jest Dariusz Furdzik. NIe można bowiem oszukiwać państwa polskiego pobierając pensje, markując wykonywanie czynności procesowych, aby następnie celowo w akcie oskarżenia kłamac na niekorzyść oskarżonego.
    Nie macie prawa, zrzucać oceny dowodów wyłącznie na Sąd, wiedząc o ewidentnie popełnionym przestępstwie!

    Sprawa tym razem trafi już do mediów.

    Piotr Wyrwa

    P.S

    Przypominam osobom, które dostały tego e-maila o treści art. 304 K.P.K


    Art. 304. § 1. Ka¿dy dowiedziawszy siê o pope³nieniu przestêpstwa œciganego z urzêdu ma spo³eczny obowi¹zek zawiadomiæ o tym prokuratora lub Policjê. Przepis art. 191 § 3 stosuje siê odpowiednio.
    § 2. Instytucje pañstwowe i samorz¹dowe, które w zwi¹zku ze sw¹ dzia³alnoœci¹ dowiedzia³y siê o pope³nieniu przestêpstwa œciganego z urzêdu, s¹ obowi¹zane niezw³ocznie zawiadomiæ o tym prokuratora lub Policjê oraz przedsiêwzi¹æ niezbêdne czynnoœci do czasu przybycia organu powo³anego do œcigania przestêpstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarz¹dzenia, aby nie dopuœciæ do zatarcia œladów i dowodów przestêpstwa.
    § 3. (226) Zawiadomienie o przestêpstwie, co do którego prowadzenie œledztwa przez prokuratora jest obowi¹zkowe, lub w³asne dane œwiadcz¹ce o pope³nieniu takiego przestêpstwa Policja przekazuje wraz z zebranymi materia³ami niezw³ocznie prokuratorowi.

    Odpowiedz
  • PIOTR(2013-01-25 15:10) Zgłoś naruszenie 00

    do ledder
    NO DAWAJ Przepisy, ORZECZNICTWO, dawaj chcesz się bawić dawaj

    Odpowiedz
  • A tu doniesienie na prokuratora(2013-01-26 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Kraków, dnia, 03 grudnia 2012 r.


    Pokrzywdzony:

    Piotr Wyrwa
    Ul. Dietla 65/17
    31-054 Kraków

    Podejrzany o popełnienie czynów przestępnych:
    Prokurator Dariusz Furdzik z Prokuratury Kraków-Śródmieście Zachód

    Do
    Prokuratura Kraków Śródmieście Wschód
    Ul. Mosiężnicza 2
    Kraków

    Zawiadomienie o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa przez prokuratora Dariusza Furdzika

    Niniejszym zawiadamiam o popełnieniu przestępstw przez Prokuratora Dariusza Furdzika, a to czynów określonych w następujących artykułach kodeksu karnego:
    Art. 231 K.K, art. 234 K.K, art. 235 K.K, art. 236 K.K.

    Uzasadnienie

    I. W dniu 25 maja 2012 r. został skierowany przez podejrzanego do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział II Karny, akt oskarżenia. Z uwagi na błędną kwalifikację czynu przez podejrzanego sprawa trafiła następnie do Sądu Okręgowego w Krakowie, Wydział III Karny, gdzie prowadzona jest pod sygnaturą III K 294/12.
    II. Akt oskarżenia wskazuje z całą mocą na totalny analfabetyzm prawny podejrzanego, w tym w sposób jaskrawy pokazuje nieznajomość przez podejrzanego zagadnień prawa gospodarczego.
    III. Nadto, w akcie tym, podejrzany celowo, przytacza nieprawdziwe fakty oraz konstruuje fałszywe oskarżenia pod adresem pokrzywdzonego Piotra Wyrwy.
    IV. Należy z całą mocą podkreślić okoliczność, iż podejrzany działa z zamiarem bezpośrednim i w sposób umyślny. Prowadził on bowiem postępowanie w niniejszej sprawie przez prawie rok tj. od czerwca 2011r. aż do wydania aktu oskarżenia w dniu 25 maja 2012r. Miał możliwość zebrania i zanalizowania materiału dowodowego, a pomimo tego kłamie on w sposób celowy aby „wyprodukować” jakikolwiek akt oskarżenia – dla wykazania się pseudo skutecznością.
    V. Niniejsze zawiadomienie wskaże jedynie niektóre okoliczności, które wskazują w sposób jednoznaczny na popełnienie czynów określonych w petitum zawiadomienia zarówno z zamiarem bezpośrednim jak i z pełną świadomością i umyślnością działań przestępczych.
    VI. Poniżej wskazuję na wyraźne kłamstwa, których dopuszcza się w akcie oskarżenia podejrzany Dariusz Furdzik:

    1. Na stronie 24 i 25 aktu oskarżenia, stwierdza on, że pokrzywdzony Piotr Wyrwa, celowo zakłada spółki dla prowadzenia działalności przestępczej, ponadto przytacza przykład spółki A.N.A. Sp. z o.o krs 0000338830., którą, jak twierdzi, miał założyć Piotr Wyrwa oraz miał nadzorować jej działalność, a następnie nakazywał przelewać na jej rzecz pieniądze z podmiotu A.N.A.-CHARTER sp. z o.o. (wskazuje więc tu podejrzany, na celowe wyprowadzenie pieniędzy ze spółki A.N.A.-CHARTER sp. z o.o. na zlecenie Piotra Wyrwy)

    - jest to umyślne kłamstwo podejrzanego Dariusza Furdzika. Piotr Wyrwa nigdy nie był założycielem spółki, nigdy nie nabył jej udziałów, nigdy nie nadzorował jej działalności, również nigdy nie łączyły żadnych transakcji dwóch powyższych podmiotów – wynika to z ksiąg handlowych A.N.A.-CHARTER sp. z o.o. oraz z analizy transakcji na jej rachunkach bankowych.
    (Prokurator celowo kłamie chociaż powołuje dowód z akt rejestrowych spółki A.N.A. sp z .o.o. w pozycji 91 przedstawionego przez siebie wykazu dowodów)

    Podejrzany Dariusz Furdzik, powyższym działaniem w sposób zdecydowany wyczerpał znamiona:
    a) czynu określonego w art. 231§1 K.K. – gdyż w sposób umyślny nie dopełnił swoich obowiązków służbowych, gdyż w ogóle nie zanalizował zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Działał w sposób umyślny wyrządzając ogromną stratę w interesie pokrzywdzonego (dozór policji w postaci obowiązku stawiania się 3 raz w tygodniu na policję, zakaz opuszczania kraju, stygmatyzacja postepowaniem karnym, blokada majątku na kwotę prawie 1,5 mln PLN, pozostawienie pokrzywdzonego bez środków do życia), działał również ze stratą dla interesu publicznego (ośmieszając go swoimi działaniami, pobierając niezasłużone wynagrodzenie, narażając go na konieczność wypłacenia pokrzywdzonemu odszkodowania).
    b) czynu określongo w art. 234 K.K, 235 K.K oraz 236 K.K. – gdyż w sposób umyślny, z zamiarem bezpośrednim formułował tezy kłamliwe, fałszywie oskarżając pokrzywdzonego o działania przestępcze. Nie sposób inaczej klasyfikować tych zachowań wiedząc, że podejrzany dysponował całością materiału dowodowego.

    2. Czynu określonego w art. 231§1 K.K., 234 K.K., 235 K.K. oraz 236 K.K. – gdyż podejrzany, na stronie 21 i 22 aktu oskarżenia, celowo kłamie, iż pokrzywdzony Piotr Wyrwa otrzymał z konta spółki A.N.A.-CHARTER sp. z o.o. przelew na kwotę 55 tys. PLN, tytułem sprzedaży spółce samochodu marki Hundai I30 Cw gdy tymczasem, Piotr Wyrwa nie sprzedał spółce A.N.A.-CHARTER Sp. z o.o. tego samochodu ani nie otrzymał od spółki pieniędzy w tej wysokości.
    3. Czynu określonego w art. 231§1 K.K., 234 K.K., 235 K.K. oraz 236 K.K. –
    Na stronie 22 aktu oskarżenia, zarzuca on pokrzywdzonemu, że pobierał pieniądze za wykonywane rzekomo usługi, a więc twierdzi podejrzany, że Piotr Wyrwa nie wykonywał usług, za które pobierał pieniądze. Tymczasem jest to kłamstwo, sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym.
    Materiał dowodowy w sprawie wskazuje, że Piotr Wyrwa wykonywał usługi księgowe, wynajmował siedzibę, zrealizował rejs dla Pana Krzysztofa Wójcika, sprzedał sprzęt komputerowy itd.
    Niezrozumiałe jest kłamstwo w tej kwestii prokuratora, nie można go tłumaczyć inaczej niż celowe niedopełnianie obowiązków służbowych, oraz celowe tworzenie nieprawdziwych dowodów na niekorzyść Piotr Wyrwy.

    4. Czynu określonego w art. 231§1 K.K., 234 K.K., 235 K.K. oraz 236 K.K. –

    Na stronie 22 aktu oskarżenia celowe przypisanie Piotrowi Wyrwie wystawienia faktur o numerach 9/01/2011, 08/01/2011, 07/01/2011 „rejs sylwestrowy” – przecież Piotr Wyrwa nigdy takich faktur nie wystawiał i nie pobrał za to pieniędzy – jest to kolejne kłamstwo, którego dopuszcza się Prokurator.
    5. Cały akt oskarżenia to jeden wielki spektakl analfabetyzmu prawnego prokuratora, który w ogóle nie ma pojęcia o zgormadzonym materiale dowodowym w sprawie, na zakończenie można wskazać, kolejne kłamstwa prokuratora:
    a) Strona 23 aktu oskarżenia „Piotr Wyrwa sam decydował o posunięciach w spółce np. podwyższeniu kapitału zakładowego” – jest to niemożliwe w świetle prawa jak również z punktu widzenia praktycznego, jak można bowiem nakazać komuś wpłatę 175 tys. PLN – a przecież kapitał, jak wynika z materiału dowodowego, został w całości wniesiony przez wspólnika i zarejestrowany w Sądzie,
    b) Strona 21 aktu oskarżenia, „W grudniu 2010r. Piotr Wyrwa pojechał też do Grecji celem dokonania rozeznania, czy może – oficjalnie dla spółki, zakupić na swój użytek jacht. Za te „usługi” zażądał wypłaty z konta spółki”
    - stwierdzenie prokuratora nie mieści się w żadnych ramach logicznego rozumowania, jak również prawa. Nie można bowiem nabyć czegoś na rzecz osoby prawnej i de facto używać tego na własny użytek, zarząd spółki naraziłby się bowiem na odpowiedzialność karną z powodu działania na szkodę spółki. Proszę zbadać, czy spółka w ogóle byłaby w stanie zakupić jacht za 250 tys. EURO – każdy biegły sądowy wskaże, że spółka nie miała na to funduszy, nie dostałaby kredytu, nie podpisano by z nią również umowy leasingowej (spółka istniała dopiero 3 miesiące na rynku).

    c) Strona 24 aktu oskarżenia, „Jeszcze przed oficjalną sprzedażą spółki Robert Włosiński i Piotr Wyrwa, chciał a konto jej długów załatwić dla siebie kredyt w Kredyt Banku”.
    - nie wiadomo o co chodzi w tym nielogicznym stwierdzeniu, nie wiadomo dlaczego prokurator kłamie co do tych okoliczności. Proszę zadać sobie pytanie jak można uzyskać kredyt dla osoby fizycznej a konto długów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

    d) Strona 16 aktu oskarżenia, na której podejrzany sugeruje, iż pomysłodawcą sprzedaży spółki A.N.A.-CHARTER sp. z o.o. był w czerwcu 2011 r. Piotr Wyrwa, proszę zauważyć, iż jest to kolejne kłamstwo. Wspólnik Wiesław Tomaszewski podjął decyzje o sprzedaży spółki już w lutym 2011r. dając odpowiednie plenipotencje Robertowi Włosińskiemu w postaci pełnomocnictwa z podpisami notarialnie poświadczonymi.

    W państwie prawa nie może być tak, aby prokurator mógł wypisywać w akcie oskarżenia wszystko, co mu przychodzi do głowy.
    Czym innym jest przekonanie o winie danej osoby, co może przełożyć się na wszczęcie i prowadzenie postepowania przygotowawczego, czym innym jest sporządzenie aktu oskarżenia.
    Akt oskarżenia winien opierać się na dowodach, w stopniu zdecydowanym uprawdopodabniających, popełnienie czynu zabronionego.
    W żadnym wypadku prokurator nie może kogoś oskarżać bez dowodów, a co więcej nie może fabrykować dowodów i fałszywie oskarżać.
    Aby zapobiec takim sytuacją, ustawodawca opisał takie czyny w Kodeksie Karnym i poddał je penalizacji.
    Te czyny zostały opisane w art. 231§1 K.K., 234 K.K., 235 K.K. oraz 236 K.K.
    Czynów tych w sposób zdecydowany dopuścił się Prokurator Dariusz Furdzik.

    W związku z powyższym wnoszę o ściganie tego przestępcy.

    Nie może być bowiem tak, że Prokuratura nie mając dowodów na popełnienie czynu przestępnego, wysyła do sądu bezpodstawny akt oskarżenia, zrzucając na Sąd, przeprowadzanie czynności postępowania przygotowawczego. Uniemożliwia to bowiem Sędziemu zastosowanie się do normy określonej w art. 366§2 K.P.K.

    Przestępna działalność prokuratury oraz ogłaszanie za pośrednictwem gazet wiadomość z prowadzonego postępowania przygotowawczego, które jak się okazuje są nieprawdziwe doprowadza do groteskowej sytuacji, w której oskarżyciel publiczny staje się oskarżonym.

    Ta groteskowa sytuacja, może jednak doprowadzić do tragedii. Z uwagi na stygmatyzację wywołaną niniejszym postępowaniem oraz utwierdzanie poszkodowanych, że pieniądze znajdują się na moich kontach bankowych, kierowane są w stosunku do mnie groźby karalne – prowadzone jest w tej sprawie odrębne postępowanie przez Komisariat I Policji w Krakowie sygnatura sprawy KW 5836/12

    W sprawie pragnę występować jako oskarżyciel posiłkowy.

    Pokrzywdzony
    Piotr Wyrwa

    Odpowiedz
  • Piotr Wyrwa(2013-01-27 19:07) Zgłoś naruszenie 00

    DO czytelnik z IP: 194.187.183.* (2013-01-26 16:48)

    Panie Wyrwa - lecz się pan na nogi, bo na głowę już za poźno...

    A dlaczego, uważasz, że Prokuratorzy w Krakowie, za państwowe pieniadze moga popełniać przestępstwa i pozostawać bezkarni. Mi to osobiście nie odpowiada bo płace na nich podatki. Może jak popłacisz to zrozumiesz:)

    Odpowiedz
  • aplikant(2013-01-28 00:10) Zgłoś naruszenie 00

    WAŻNE!!!MEDIA MILCZĄ BO NAGONKA NA SĄDY!!! ALE TO SĄD REJONOWY W SOCHACZEWIE OSTRZEGAŁ WIERZYCIELA JUŻ W MARCU 2012 R tj przed egzekucją ,ŻE W SOCHACZEWIE MIESZKAJĄ 2 KOBIETY O TYCH SAMYCH NAZWISKACH !!! A ZATEM WIEDZIELI O TYM I ADWOKAT-PEŁNOMOCNIK I KOMORNIK

    Odpowiedz
  • pepinko(2013-01-25 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Komornik działa na wniosek wierzyciela. Za całą sytuację odpowiada wierzyciel i jego pełnomocnik, jeżeli taki był. Komornik zachował się profesjonalnie i wyegzekwował pieniądze. Teraz wierzyciel powinien oddać tej pokrzywdzonej Pani zabrane pieniądze i zapłacić zadośćuczynienie za krzywdę. Zawieszenie Komornika nie było zbyt mądre i Państwo, czyli My zapłacimy za to odszkodowanie.

    Odpowiedz
  • JACUŚ(2013-01-28 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    A KTO ZAPŁACI POTENCJALNE ODSZKODOWANIE OSOBIE POKRZYWDZONEJ?PO TROSZE MY WSZYSCY,CZYLI SKARB PAŃSTWA.

    Odpowiedz
  • darek(2013-01-28 17:03) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli już nastąpiła pomyłka, którą można nazwać skandaliczną , to zachowanie porzedstawicieli instytucji za nią odpowiedzialnych jest już zupełnie nieodpowidzialne. Najpierw jakaś pani rzecznik oświdczyła w telewizji, że teraz to oni zajmą się tą sprawą. Ponieważ wyszły na jaw nowe fakty (choroba poszkodowanej). Tak więc tylko chory Kowalski ma szansę że spojrzą na niego nieco łaskawszym okiem. A jak okradną zdrowego Kowalskiego ( państwo dopuściło się przestępstwa wobec obywatela) to ma siedzieć cicho, bo nikt nie zajmie się jego sprawą. Tak samo prokuratura błysnęła ******** na temat wysokości zagarniętych pieniędzy. Bo jakby to było 200 tys. to oni zazadziałali. Ale jest tylko 30 tys. a to trochę za mało. Smiać się czy płakać nad tak nisko upadłym wymiarem sprawiedliwości.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane