Fetyszem tego rządu jest listopadowe expose premiera Donalda Tuska. Co miesiąc, albo i częściej, powstaje miniraport o etapie realizacji poszczególnych jego zapowiedzi. Jedną z bardziej nagłośnionych deklaracji premiera było „usprawnienie pracy sądów”, które ma w tej kadencji spowodować skrócenie średniego czasu postępowania o jedną trzecią.
Sprawiedliwość więc przyśpiesza. Wiceminister Jacek Gołaczyński zapowiada, że szybsza będzie m.in. egzekucja długów, które klienci mają wobec banków. „W tych sprawach występuje jedna strona, czyli banki. A te są świetnie zinformatyzowane, nie będzie więc żadnych problemów z wciągnięciem ich do systemu.
Wszelki kontakt między sądem a bankiem będzie się odbywał tylko za pośrednictwem systemu” – cieszy się główny informatyzator polskich sądów. Tadeusz Białek ze Związku Banków Polskich przyznaje, że banki już się nie mogą doczekać tego przyśpieszenia. Pytanie więc, czy o obywatela tu chodzi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.