Gowin nadał sobie nowe kompetencje: dostanie akta każdej sprawy sądowej

autor: Ewa Ivanova23.01.2013, 07:00; Aktualizacja: 23.01.2013, 11:38
Gowin będzie mógł żądać od prezesów sądów apelacyjnych akt każdej sprawy sądowej

Gowin będzie mógł żądać od prezesów sądów apelacyjnych akt każdej sprawy sądowejźródło: Newspix
autor zdjęcia: Piotr Charchula

Minister sprawiedliwości nadał sobie nowe kompetencje w ramach nadzoru administracyjnego nad sądami. Sędziowie nie kryją oburzenia i alarmują, że godzi to w ich niezawisłość.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (33)

  • Michał(2013-01-23 08:02) Zgłoś naruszenie 00

    A on w ogóle cokolwiek z tych akt zrozumie? ;-D

    Odpowiedz
  • pixelek(2013-01-23 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    czyli jak nie będzie wiadomo kto jest świadkiem anonimowym w sprawie, albo trzeba będzie poszukać haków na opozycję - podstawa prawna już jest. POlitycy w MS uzyskali prawo do wglądu w akta każdego obywatela - także te poufne i to niezależnie od tego czy obywatel się na to zgadza, czy też nie. Przecież w takich aktach są na przykład opinie psychiatryczne w których o człowieku jest wszystko, opinie RODK, w których są informacje na temat pożycia małżeńskiego (jest to potrzebne do spornych spraw rozwodowych). Polska - to nadal głęboka komuna, a Wielki Brat patrzy coraz dokładniej.

    Odpowiedz
  • :)(2013-01-23 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz będzie robił to oficjalnie tylko tyle się zmieni.

    Odpowiedz
  • Niezadowolony(2013-01-23 09:21) Zgłoś naruszenie 00

    BARDZO DOBRZE.
    NARESZCIE ZOBACZY JAKIE BZDURY SIĘ KRYJĄ W AKTACH !!!

    Odpowiedz
  • dsf(2013-01-23 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jak sędzia zacznie tylko proces skierowany przeciwko koledze lub wrogowi Ministra Sprawiedliwości, to od razu MS zwróci się o akta. To bardzo jasny i czytelny sygnał dla sędziego: "Wielki Brat czuwa". Spiskowa teoria dziejów ?
    Wystarczy sprawdzić ile razy MS zwracał się do sądów o akta głośnych procesów.

    Odpowiedz
  • bryza(2013-01-23 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Do; 5
    Absolutnie się zgadzam.
    To co się dzieje w sądach, to woła o pomstę do nieba. Arogancja, chamstwo, buta sędziów na sali, wyroki wydawane na "zamówienie", wnioski dowodowe stron,odrzucane hurtowo, nawet najbardziej uzasadnione, bzdurne uzasadnienia. To wszystko pod "przykrywką" niezależności sędziowskiej".

    Odpowiedz
  • obiektywny(2013-01-23 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    Jak sprawa była dobrze prowadzona to nie ma czego się bać. Po drugie przecież to chodzi wyłącznie o nadzór administracyjny, nie orzeczniczy. Co do zasady akta sądowe są jawne,a w przypadku tajnych każdy odpowiada karnie za ujawnienie ich treści dotyczyć to będzie także Ministrów Sprawiedliwości. Nadzór zewnętrzny w każdym środowisku powinien być. Skoro jest nad służbami specjalnymi co do zasady tajnymi i to bardziej rozbudowany to czemu tu nie może być nadzoru Ministra?

    Odpowiedz
  • lawnik(2013-01-23 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za, wymiar sprawiedliwości powinien być bardziej transparentny, brawo Panie Ministrze!

    Odpowiedz
  • magister(2013-01-23 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Do 7:

    Napisz prosze sygnaturę bądź sygnatury spraw, nazwę sądu i nazwisko sędziego. A i przedstaw się jeszcze. Anonimowo bardzo łatwo rzucać gnojem. A jak trzeba się własnym nazwiskiem podpisam pod wypocinami to już nikt nie jest taki odważny. Nie zamierzam bronić wszystkich sędziów bo wśród 10.000 osób znajdą się czarne owce. Ale niech na ten temat wypowie się ktoś kto choć raz w życiu w sądzie był i podpisze się z imienia i nazwiska. Łatwo Wam widzieć tylko te złe rzeczy, a dobrych nie dostrzegacie. A dobre strony sądownictwa też są.

    Odpowiedz
  • pesymista fakultatywny(2013-01-23 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Wot, Putin kakoj! Kiedyś to od tego było UB. Ale poważniej - z dotychczas komentujących, to wszyscy po trochu mają rację. Tylko co będzie, jak po Gowinie nastanie minister nie za bardzo przyzwoity? ...

    Odpowiedz
  • filologini(2013-01-23 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    No to teraz hulaj dusza, piekła nie ma. Jeszcze tylko tę nieszczęsną Konstytucję na nowo napisać, bo strasznie bruździ i nie ostatnio niemal w niczym nie zgadza się z ustawodawcą. Będzie łatwo i przyjemnie - dla jedynie słusznej KCPO
    I będzie tak jak w poniższym tekście:
    Poseł PO potrącił na przejściu dwóch pieszych.Dzwoni do prokuratora pytając: -co z tym zrobimy? Prokurator: -spokojnie, tego który uderzył głową w maskę oskarży się o zniszczenie mienia, a tego którego wyrzuciło w krzaki oskarży się o ucieczkę z miejsca wypadku.

    Odpowiedz
  • pixelek(2013-01-23 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    a niby czemu jakiś tam polityk ma mieć prawo do grzebania w prywatnym życiu obywateli? Zawsze myślałem, że prawo dostępu do tzw. danych wrażliwych powinno wynikać z ustawy. Pracownicy MS będą sobie przeglądać akta w ramach "nadzoru admnistracyjnego" i oczywiście nie będą "przypadkiem" czytać wywiadów kuratora, opinii psychiatrów czy zeznań świadków? A jeżeli świadek X zezna, że szef dużej partii opozycyjnej jest odmiennej orientacji, albo fałszywie pomówi go, że wziął łapówkę, to możemy liczyć,że informacja ta nie wydostanie się do mediów? Bo przecież wszyscy wiemy, że możemy ufać w dyskrecję i uczciwość polityków? I oczywiście możemy wierzyć w to, że to całe przeglądanie akt nie będzie służyło poszukiwaniu haków? Zastanówcie się, czy chcielibyście, aby informacje o Waszych sprawach intymnych były dostępne dla tak dużej i kompletnie anonimowej dla Was grupy osób? A gdzie ochrona danych osobowych i elementarne poszanowanie prywatności obywateli? Jak będzie się czuć ofiara gwałtu czy znęcania, której akta, a czasem i intymne zdjęcia przejdą przez ręce kilkudziesięciu osób? Grzebanie w sądowych aktach przez polityków niczemu dobremu nie służy. A już na pewno nie obywatelom.

    Odpowiedz
  • Rejtan(2013-01-23 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Niezawisłość sądów to fikcja.Sedziowie sądza na korzyść swoich kumpli znajomych z salonów władzy itd.Spróbujcie wygrać przed sądem pracy
    z duża ,jedyną w mieście ,sponsorującą wszystkich korporacją .Sąd sam
    wynajduje sposoby jak korporacj dogodzić,korzystając ze swobody w ocenie dowodów .Później oczywiście korporacja lub koledzy z ratusza odpowiednio sie odwdzięczą.

    Odpowiedz
  • maurycy lex(2013-01-23 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    niezawisłość w gdańsku naruszy?

    Odpowiedz
  • Raf(2013-01-23 12:59) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż tak to w sądzie bywa, że najczęsciej jedna strona wychodzi niezadowolona - w większości przypadków można by sprawę załatwić bez udziału sądu, ale przeciez Polak Polakowi nie popuści. ignorancja prawna naszego społeczeństwa mnie przeraża... stąd te wypociny w niektórych komenatarzach.
    Do meritum... Na jakiej podstawie minister będący organem władzy wykonawczej nadaje sobie uprawnienia do zapoznawania się z aktami spraw sądowych? Proszę o uzasadnienie prawne. Nadzór administracyjny to nie nadzór merytoryczny (bo taki nad sądami powszechnymi sprawuje SN). Godzi to nie tylko w art. 2 Kontystucji ale także w art. 172, 175 a w szczególności art. 178 ust. 1 Konstytucji. Poza tym droga aktu podustawowego to już koleny raz wskazanie, gdzie minister Gowin ma literę prawa. Nie wyobrażam sobie, aby minister przegladał akta sprawy w toku, w której oskarżonym jest np. były członek rządu czy były poseł. To otwiera furtke do politycznych nacisków już nie tylko na prokuratorów ale na sądy. Sprawiedliwość stanie się tylko rzeczownikiem w nazwie jednej z partii.

    Odpowiedz
  • Wzruszony(2013-01-23 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    Niech wszyscy pamietaja o jednej rzeczy: - politycy i cała otoczka polityków wczesniej czy później zostanie "uwalona" w następnych lub nastepnych wyborach, a Wy państwo śędziostwo pozostaniecie i będziecie świecić swą twarzą w oczy obywatelom, że się daliście upodlić. Czas na pobudkę i solidny odpór wszelkim próbom nacisków na Was. Lecz sami też spójrzcie we własne środowisko bo macie wiele za paznokciami. Jak sami nie oczyścicie własnego podwórka to każdy nastepny "pseudominister" będzieWam mieszał w garnku.

    Odpowiedz
  • dr Joseph(2013-01-23 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Na zachodzie prawo precedensowe nikomu nie przeszkadza. Tylko u nas sędziowie się srają jak grozi im jakaś kontrola. Bo w aktach same oszustka od lipnych protokołów rozpraw aż po przekształcanie materiału dowodowego.
    Nie na darmo ETPC jest wkurzony na nie przestrzeganie prawa i lekceważenie wyroków przez polskie sądy.

    Odpowiedz
  • Smt(2013-01-23 14:30) Zgłoś naruszenie 00

    W mojej ocenie rozporządzenie MS jest sprzeczne z Konstytucją. Ufam, że sędziowie podzielają tę ocenę, wiedzą co w takiej sytuacji zrobić (art. 178 ust. 1 Konstytucji) i nie zawahają się zrobić tego, co do nich należy.

    Odpowiedz
  • real(2013-01-23 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Gowin,nie przemęczaj się pan tak,już sprawnie i szebko przeprowadził pan deregulację zawodów,może troszke odPOczynku ?

    Odpowiedz
  • Demokrata(2013-01-23 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Rzeczywiście, pan minister dał sobie nadzwyczajne uprawnienia, i to w trybie kaduczym. Zgadzam się, że część sędziów nie nadaje się do sprawowania władzy sądowniczej, że w sądach jest bałagan, przewlekanie spraw, niesprawiedliwe wyroki też nie są rzadkością (sam tego doświadczyłem). Jednak to, co zrobił pan minister, to oczywiste naruszenie Konstytucji. Protestuję.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane