Autopromocja

Czasami ochrona środowiska jest ważniejsza od prawa własności

Kosze na śmieci
Kosze na śmieciShutterStock
16 stycznia 2013

Lokalna społeczność powinna mieć dostęp do pozwolenia wydanego na budowę składowiska odpadów. Gdyby okazało się, że zostało ono wydane z naruszeniem europejskich przepisów o zapobieganiu zanieczyszczeniom i konwencji o dostępie do informacji oraz do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska, to orzeczenie o jego nieważności nie może zostać uznane za nieuzasadnione naruszenie prawa własności przedsiębiorcy – orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Odpady w Novej jamie

Walka 45 Słowaków o uchylenie planu zagospodarowania przestrzennego przewidującego budowę składowiska odpadów w wyrobisku dawnej kopalni odkrywkowej gliny, nazywanego Nova jama, trwa już ponad piętnaście lat. Procedura odbyła się w zgodzie z krajowymi przepisami: właściwe ministerstwo wydało ocenę oddziaływania na środowisko, a inspektorat ochrony środowiska w procedurze o wydanie pozwolenia zintegrowanego wyznaczył trzydziestodniowy termin na składanie uwag.

Spółka ubiegająca się o możliwość prowadzenia składowiska nie chciała jednak przekazać do publicznej wiadomości decyzji o lokalizacji Nowej jamy. Uznała ją za tajemnicę handlową. Mimo to inspekcja ochrony środowiska wydała pozwolenie na budowę i prowadzenie składowiska odpadów. Osoby prywatne złożyły wtedy skargę na naruszenie proceduralne. Organ ochrony środowiska drugiej instancji (SIŽP) potwierdził stanowisko inspekcji, skarżący odwołali się więc do regionalnego sądu administracyjnego, a następnie do sądu najwyższego Słowacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.