Autopromocja

Czasami trzeba ingerować w prywatność świadków podczas rozprawy

Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych
Dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowychDGP / Wojciech Górski
7 stycznia 2013

Świadek wezwany na rozprawę musi przyjść i zeznawać, mimo że nie zawsze chce, aby informacje o tym zostały upublicznione. A takiemu ujawnieniu sprzyja rosnąca informatyzacja sali sądowej, łącznie z poszerzaniem się zakresu spraw protokołowanych za pomocą nagrań audiowizualnych. Czy nadmierna jawność rozprawy nie stoi w sprzeczności z ochroną prywatności świadka? Odpowiedzi udziela dr Wojciech Rafał Wiewiórowski.

W przypadku rozprawy sądowej rzeczywiście należy zrównoważyć dwie fundamentalne wartości: zasadę jawności rozpraw i ochronę prywatności świadków. W demokratycznych społeczeństwach jawność pracy sądów jest normą, a kwestię udziału osób trzecich w rozprawach sądowych traktuje się jako przejaw konstytucyjnej, potwierdzonej w ustawach szczególnych zasady jawności postępowania sądowego.

Jej stosowanie może być ograniczone lub wyłączone jedynie na mocy przepisu prawa, który w sposób jednoznaczny to przesądza, lub na mocy decyzji podjętej przez sąd orzekający w konkretnej sprawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.