22 listopada trybunał uznał, że holenderskie władze naruszyły art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (wolność wypowiedzi), żądając od dziennikarzy wydania dokumentów objętych tajemnicą dziennikarską, a zawierających, według organów ścigania, tajemnice państwowe.
Zdaniem trybunału działania operacyjne zastosowane wobec skarżących po odmowie ujawnienia źródeł informacji, przede wszystkim monitorowanie ich rozmów telefonicznych, także stanowiły naruszenie zarówno art. 10, jak i art. 8 konwencji (prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego).
Skarga została wniesiona przez gazetę holenderską i jej dwóch dziennikarzy – autorów tekstów o kontrowersyjnych działaniach służb specjalnych, które powstały na podstawie dokumentów uzyskanych od osób związanych ze służbami. Odmowa wydania tych materiałów stała się przyczyną inwigilacji dziennikarzy w celu identyfikacji osób odpowiedzialnych za przecieki. W działaniach tych sądy krajowe nie dopatrzyły się naruszenia ani prawa krajowego, ani konwencji.