Prawo jazdy: Egzamin po nowemu, jazda po staremu

autor: Piotr Szymaniak26.11.2012, 08:55; Aktualizacja: 26.11.2012, 08:58
Kierowca samochodu

Kierowca samochoduźródło: ShutterStock

To już przesądzone. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej potwierdza, że od 19 stycznia nie wejdą w życie przepisy wprowadzające dwuletni okres próbny dla młodych kierowców.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • GM(2012-11-26 22:01) Zgłoś naruszenie 00

    Takie pytanie:
    załóżmy, że zdałem egzamin, dostałem prawo jazdy i sobie szczęśliwy jadę w terenie niezabudowanym te 80km/h jakie mnie obowiązuje w okresie próbnym wg projektu. Albo lepiej: za mną jedzie jeszcze kilku początkujących kierowców jak ja. Kawałek przede mną kolejny. Niektórzy nawet nie osiągają tych 80, z obawy żeby czasem policja nie złapała. Za mną jadą starzy kierowcy z prędkością 90km/h lub więcej i zaczynają tych początkujących na potęgę wyprzedzać. Czy takie zmuszanie do wyprzedzania starszych kierowców mogących jeździć z większą prędkością sprzyja bezpieczeństwu, zwłaszcza w trudnych warunkach?

    Odpowiedz
  • Adam Knietowski(2012-11-26 18:35) Zgłoś naruszenie 00

    Jedyna szansa na bezpośrednie poprawienie bezpieczeństwa na polskich drogach to edukacja.. podnoszenie świadomości, szczególnie wśród młodych kierowców - zazwyczaj właśnie niedoświadczeni powodują najwięcej tragicznych zdarzeń. Od dwóch lat wiele osób związanych z BRD i doskonaleniem techniki jazdy żyło nadzieją, że wreszcie zgodnie z Ustawą ze stycznia 2011 pojawi się obowiązek szkoleń z zagrożeń w ruchu drogowym. Byłby to krok milowy w kierunku poprawy naszego mizernego systemu szkoleń kierowców, i pewien rodzaj weryfikacji młodych kierowców. Wszelkie kampanie medialne i akcje prewencyjne są bardzo ważne i wiele warte ale niestety w żadnym kraju nie są w stanie zbliżyć się efektami do praktycznych szkoleń. I tu w gwoli wyjaśnienia dodam, że szkolenie o ryzyku mylone jest z doskonaleniem techniki jazdy. To też oczywiście świadczy o bardzo słabej świadomości naszego społeczeństwa w dziedzinie bezpiecznego poruszania się samochodem, wszak mamy samych "fantastycznych" kierowców, którzy wysyłają swoje pociechy na "kurs przygotowania do egzaminu" a dalej to jakoś będzie.. z założenia młody kierowca zazwyczaj uczy się na własnych błędach, które nieraz kończą się bardzo tragicznie..
    Przełożenie szkoleń obowiązkowych o następny bardzo długi okres trzech lat jest kolejną straconą szansą na ratowanie życia wielu osób. Przykładem wielu krajów europejskich, w których zastosowano szkolenia z ryzyka w ruchu drogowym wypadkowość młodych kierowców spadła nawet o 50% na przestrzeni 2-3 lat!

    Odpowiedz
  • Instruktor TJ(2012-11-27 17:00) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli może zostańmy trzecim światem , pozwólmy ludzin np. jeżdzić bez pasów dalej zabijać się na drogach i pozostawmy w spokoju chory system edukacji kierowców i po co naśladować cywilizowane kraje takie jak Szwecja czy Austria .Kogo to obchodzi że śmierć jednego młodego kierowcy to koszt dla państwa około 10 mln zł.że można by uratowć setki istnień ludzkich , kogo to ochodzi ??? Napewno nie etetowych pracowników departamentu Ministerstwa Transportu. Mieli dwa lata żeby się przygotować od daty wejścia w życie ustawy. Przesunięcie o pół roku może być zrozumiałe ale 3 lata to już kpina.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane