W sprawie, którą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, właściciel działki złożył wniosek do wójta o wyznaczenie dostępu do jeziora. W uzasadnieniu wskazał, że właściciele gruntów bezpośrednio przylegających do linii brzegowej postawili ogrodzenie sięgające w głąb wody. Wójt nie uwzględnił wniosku, ponieważ jego zdaniem dostęp do wody jest zapewniony poprzez drogę gminną. Samorządowe kolegium odwoławcze podtrzymało decyzję wójta.

W skardze do sądu wnioskodawca przyznał, że ten publiczny dostęp do wody faktycznie istnieje, jednak droga ta leży kilka kilometrów od jego nieruchomości. Zarzucił przy tym organom, że nie respektują przepisów ustawy – Prawo wodne, przez co pozbawiają go prawa dostępu do jeziora.

WSA uchylił obie decyzje organów. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy – Prawo wodne (Dz.U. z 2001 r. nr 115, poz. 1229) właściciel nieruchomości przyległej do wód objętych powszechnym korzystaniem jest obowiązany zapewnić dostęp do wody, natomiast część nieruchomości umożliwiającą dostęp do wody wyznacza wójt, burmistrz lub prezydent miasta w drodze decyzji. Według sądu postępowanie w tej sprawie może być więc wszczęte jedynie z urzędu, wobec czego właściciel innej działki nie był uprawniony do złożenia takiego wniosku.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem. Według NSA korzystanie z wód publicznych jest prawem powszechnym. Nie można więc zgodzić się z tezą sądu wojewódzkiego, że jeśli prawo to zostało naruszone, to jedynie gmina może wszcząć procedurę wyznaczenia dostępu do wody.

Każdy obywatel może więc wystąpić z wnioskiem w tej sprawie. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 3 lipca 2012 r. (II OSK 631/11).

www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia