Autopromocja

Unijny trybunał będzie mógł być pozwany za zbyt długi proces

Unia Europejska
Unia EuropejskaShutterStock
6 lipca 2012

Brak zgody wśród państw członkowskich Wspólnoty sprawił, że reforma Trybunału Sprawiedliwości UE wejdzie w okrojonej formie.

Coraz większa liczba spraw przed TSUE i zbyt mała liczba sędziów powodują wydłużanie się spraw. Po ratyfikowaniu przez UE europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka trybunał może być pozywany za naruszenie zasady rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie.

Unia postanowiła przystąpić do konwencji z dwóch powodów. Na mocy traktatu z Maastricht (1992) zostało ustanowione pojęcie obywatelstwa UE, któremu powinny przysługiwać te same prawa, jakie wynikają z ratyfikacji konwencji przez poszczególne państwa Wspólnoty. W 2007 r. w ramach traktatu z Lizbony Karta praw podstawowych uzyskała moc prawną. Na przełomie lat 2010 i 2011 Unia rozpoczęła negocjacje z Radą Europy nad przystąpieniem do konwencji o ochronie praw człowieka. Teraz okazuje się, że przyjęcie konwencji jest związane z ryzykiem. Unia będzie musiała rozliczyć się z zawartej w niej zasady rozpatrywania pozwów przed TSUE „w rozsądnym czasie”. Za łamanie tej reguły może zostać pozwana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.