Skazany nie może latami czekać na rozpoczęcie wykonywania kary – alarmuje rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu skierowanym do ministra sprawiedliwości. Prof. Irena Lipowicz wskazuje, że resort pomimo deklaracji, jakie złożył w 2009 r., w niedawno nowelizowanym kodeksie karnym wykonawczym nie zawarł instrumentów, które miałyby zmniejszyć liczbę skazanych oczekujących na wykonanie kar pozbawienia wolności.

– W jednej ze spraw wnioskodawca otrzymał wezwanie do odbycia kary w wymiarze roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności po 10 latach od prawomocnego wyroku. W innym przypadku osoba oczekiwała na wykonanie prawomocnego wyroku skazującego ją na karę 3 lat pozbawienia wolności przez 14 lat – wylicza RPO.

39 085 osób w marcu 2012 r. oczekiwało na odbycie kary

Takie praktyki są niezgodne z art. 9 par. 1 k.k.w., który stanowi, że postępowanie wykonawcze wszczyna się bezzwłocznie, gdy orzeczenie stało się wykonalne. Owa bezzwłoczność łączy się także z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, tj. prawem do uzyskania wyroku sądowego (co oznacza także stworzenie procedur efektywnego wykonywania zapadłych wyroków).

RPO dodaje, że stan rzeczy, gdy skazany prawomocnym wyrokiem sądu nie ma możności poddania się karze, świadczy o słabości wymiaru sprawiedliwości oraz wskazuje na potrzebę podjęcia działań, które doprowadzą do skuteczniejszego egzekwowania orzeczeń.