Impulsem do napisania niniejszych uwag stał się artykuł Zbigniewa Bartusia „Skazani na knebel” opublikowany w „Dzienniku Polskim”. Myślą przewodnią tego artykułu jest twierdzenie, że przepis art. 212 kodeksu karnego zamyka usta i w ten sposób narusza zasadę wolności słowa - mówi Władysław Mącior.
Dokładniej wyraża to fragment tekstu, w którym czytamy: „Art. 212 używany jest do kneblowania ust – alarmują organizacje broniące demokratycznych zasad. Zwracają uwagę, że z art. 212 ścigani są coraz częściej nie tylko dziennikarze, ale i ci, którzy komentują otaczającą rzeczywistość, notują coś na blogu, składają petycje do lokalnych władz”.
Od razu nasuwa się uwaga: to nie sztuka wysunąć twierdzenie, sztuka udowodnić, że jest ono słuszne. Nieprawidłowości polskich sądów w zakresie stosowania przepisu art. 212 k.k. nie mogą stanowić wystarczającego uzasadnienia dla tezy, że przepis ten zamyka usta i narusza zasadę wolności słowa. Postulat usunięcia go z kodeksu karnego jest emocjonalny, a nie racjonalny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.