Skarżący wskazywali, że „reklama biustonosza narusza moralne zasady, bowiem pokazuje roznegliżowaną modelkę w pozach erotycznych”.

– W reklamie podkreśla się to, że tylko duże piersi są elementem kobiecym. Przez to młodym dziewczynkom oglądającym tego typu reklamy wpaja się właśnie takie wartości. Co oznacza, że jeśli się nie ma piersi, nie jest się kobiecą i atrakcyjną. Reklama obraża mnie, jak i moje koleżanki. Narusza dobro moralne i prowokuje – wskazywała jedna ze skarżących.

Konsumentom nie odpowiadało również, że przekaz był emitowany poza godzinami nocnymi, a tym samym dostępny dla dzieci.

W czasie posiedzenia KER skargi konsumentów przedstawiał i popierał arbiter referent, który wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami.

Z przedstawionymi zarzutami nie zgodził się pełnomocnik skarżonej firmy Calz Polska sp. z o.o., który zwrócił uwagę, że bielizna jest w obecnych czasach powszechnym elementem ubioru, bez względu na płeć, wiek i status społeczny. Naturalnym i niekwestionowanym trendem w reklamie odzieży, w tym także bielizny, jest zaś prezentowanie jej przez modeli. Jego zdaniem zachowanie modelki w reklamie nie miało charakteru wulgarnego czy wyzywającego.

Pełnomocnik wskazał, że nie można było zgodzić się z zarzutami, jakoby reklama miała charakter dyskryminujący kobiety. Zespół orzekający przychylił się do stanowiska skarżonej firmy.

Uchwała nr ZO 03/12 Zespołu Orzekającego w sprawie o sygn. akt K/123/11/01-04.