Pełnomocnik, który nie odróżnia postanowienia od wyroku, to niestety rzeczywistość, a nie fikcja. Zdarzają się osoby, które zamiast zażalenia – na złożenie którego jest siedem dni – sporządzają po dwóch tygodniach apelację, która zostaje odrzucona ze względu na przekroczenie terminu.
– Urzędowe zapewnienia, że jest dobrze, a będzie lepiej, kryją skrzeczącą rzeczywistość, w której system kształcenia prawników nie jest ani archaiczny, ani nowoczesny. Jest bezsensowny – stawia smutną diagnozę adwokat Andrzej Michałowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej. Jego zdaniem w erze masowego studiowania i masowej aplikacji część praktyczna (nauka zawodu) to czysta iluzja.
– Obecny model studiów prawniczych został ukształtowany jako teoretyczny. Aby poznać praktyczną stronę zawodu, należy odbyć aplikację. Zważywszy na zakres materiału do przyswojenia, taka droga dochodzenia do zawodu jest akceptowalna – uważa dr Karolina Wojciechowska, wykładowca na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.