Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wczoraj skargę kasacyjną dotyczącą nałożenia kary pieniężnej za przywóz do Polski używanych części samochodowych, które zostały uznane za odpad. NSA zajmował się sprawą, po tym jak sąd niższej instancji oddalił skargę na decyzję głównego inspektora ochrony środowiska o tym, iż wojewódzka inspekcja słusznie nałożyła na przedsiębiorcę karę w wysokości 50 tys. zł.
Sprawa miała swój początek jeszcze w 2008 roku, gdy straż graniczna zatrzymała transport części samochodowych: elementów zawieszeń, tłumików, silników z wyciekającym olejem. Biegły uznał je za odpad. Przedsiębiorca, który je sprowadzał, został ukarany przez sąd 3,6 tys. zł grzywny oraz 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Podstawą ukarania w tym przypadku był art. 183 par. 4 kodeksu karnego, który zabrania przywożenia odpadów z zagranicy.
Przedsiębiorca został też ukarany przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska na podstawie przepisów ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. nr 124, poz. 859 z późn. zm.). Nałożona kara wyniosła 50 tys. zł, czyli tyle, ile wskazuje dolna granica przewidziana w ustawie. Przed WSA skarżący wniósł o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniami, czy stosowanie za ten sam czyn kary administracyjnej i sankcji karnej nie narusza art. 2 konstytucji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.