Na ostatnim etapie prac legislacyjnych Senat wprowadził do noweli poprawkę, zgodnie z którą władze mogą odmówić dostępu do informacji ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa. Zdaniem prokuratora powinna być ona zgłoszona jako oddzielny projekt nowelizacji w ramach senackiej inicjatywy. Celem nowelizacji było jedynie wdrożenie do polskiego prawa regulacji unijnej dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznej. Kontrowersyjna zmiana wykroczyła poza ramy europejskich regulacji.

Przeciw tym przepisom protestowały organizacje pozarządowe. Krytyczne stanowisko zajęła też Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Według niej ustawa może być zagrożeniem dla wolności słowa oraz prawa do informacji, bo jest na tyle ogólna, że władze będą odmawiać dostępu do informacji, gdy tylko będą tego chciały.

Po ogłoszeniu nowelizacji w Dzienniku Ustaw do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją trybu jej uchwalenia wystąpił także prezydent Bronisław Komorowski.

Podstawa prawna

Ustawa z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 204, poz. 1195).