Wchodząca w kwietniu 2012 r. w życie ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, choć stanowi milowy krok w dziedzinie ochrony praw klientów deweloperów, nadal nie gwarantuje im całkowitego bezpieczeństwa.
Potwierdzają to liczne wpisy na forach internetowych, gdzie ludzie żalą się, że padli ofiarą nieuczciwego dewelopera – spółki celowej, która ma „kapitał 50 000 złotych i nic więcej poza długami”.
– Są to spółki tworzone w celu realizacji konkretnej inwestycji. W związku z tym charakteryzuje je szczególny cykl życia: w czasie budowy działają bardzo prężnie, ale po zakończeniu inwestycji przechodzą w stan uśpienia lub są całkowicie likwidowane, ponieważ nie są już potrzebne – wyjaśnia adwokat Michał Gruca.