W pierwszym półroczu organy ścigania wystąpiły do Google’a o dane kilku tysięcy osób. Dostały informacje o 319.
Między styczniem a lipcem polskie władze 266 razy żądały od Google’a ujawnienia informacji o internautach. Jednak firma uznała za zasadny tylko jeden na dziesięć wniosków i przekazała dane o 319 pojedynczych użytkownikach.
– Składane do nas wnioski muszą spełniać cztery kryteria: być pisemne, mieć precyzyjną podstawę prawną, dotyczyć konkretnej osoby oraz być skierowane przez uprawnioną do tego agencję – mówi Dorothy Chou, analityk Google’a. – Widocznie te od polskiej administracji nie były wystarczająco dobrze sformułowane – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.