Samorządowcom trudno przebić się z kampanią wyborczą do Senatu

autor: Anna Gilewska16.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 16.09.2011, 10:53

Niskie limity na finansowanie kampanii dla pojedynczych kandydatów dają im mniejsze szanse niż tym, za którymi stoi partyjna machina.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • tik(2011-09-16 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    Na nic te dyskusje. Demokracja, to wybory w okręgach jednomandatowych do samorządów, sejmu i senatu. Czas najwyższy skończyć z finansowaniem partii politycznych. Najważniejsze, to zredukować sejm do 100 osób, a senat do 25 osób. Wybrani do samorządów powinni pracować społecznie, tak jak jest w wielu stanach USA. Dla przykładu podam, że USA, państwo o powierzchni ponad 9mln km2 i ludności ponad 300mln, ma niby demokratyczne instytucje: 1) Izba Reprezentantów - 435 osób, 2) Senat - 100 osób i jak to porównywać z naszym biednym krajem, okradanym przez wybrane niedemokratycznie partyjne pieniactwo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane